Opinie biathlonistów i liczby, czyli jeszcze raz Therese Johaug

Niespełna dwa tygodnie temu, biegowym światem wstrząsnęła wiadomość o dopingu Therese Johaug. I choć nie wiadomo jeszcze jak ta sprawa zostanie rozwiązana, wiadomo, że będzie to temat przyszłego sezonu zimowego. Preznetujemy wypowiedzi biathlonistów, oraz "wyniki" sprawy Johaug w mediach norweskich.
Dla Therese Johaug to chyba najgorszy moment w karierze. Krytykowana jest na każdym kroku, w każdym kraju i przez tysiące portali. Jednak w obronie zawodniczki stanęła jedna z najbardziej utytułowanych zawodniczek fińskiego biathlonu Kaisa Makarainen.
-Uważam, że przykro na to patrzeć. To było bardzo jednostronne, zarówno reakcje ludzi jak i sposób, w jaki całą sprawę fińskie media przedstawiają. Finowie są cierpcy i złośliwi w tej sytuacji, uważam, że to wulgarne. Nie wiem gdzie tutaj leży prawda, ale raczej to nie moje zadanie, aby spekulować na temat tego, co się stało - powiedziała Makarainen dla telewizji YLE.
W Finlandii norweski doping jest teraz tematem numerem jeden. Całą sytuacje można przyrównać do tej z 2001 roku, gdy w podobnej sytuacji była właśnie fińska kadra, gdzie w trakcie MŚ w Lahti na dopingu przyłapano szóstkę zawodników.
Również w obronie Johaug stanął Bjoern Ferry- mistrz olimpijski z 2010 roku, któremu nie spodobało się zachowanie Saarinen oraz Justyny Kowalczyk. Zawodniczki na profilach społecznościowych udostępniły zdjęcia opakowań maści z napisem „doping”.
- Kowalczyk i Saarinen chełpią się dopingiem Johaug. Tak jak gdyby mówiły "wcale nie jesteś lepsza od nas". Z zawodniczkami rosyjskimi jest jeszcze gorzej
- Szwedzi oraz Norwegowie są największymi przeciwnikami dopingu. Nasze kraje popierają zwiększenie wysokości kar za doping. Gdy pojawił się pozytywny wynik testu w jednym z naszych państw to inni się cieszą-dodał.
Tyle wypowiedzi skandynawskich gwiazd biathlonu.
Jak przypadek Johaug wyglądał w mediach?
W ciągu ostanich dwóch tygodni informacje o niej pokazały się w norweskich mediach kilka tysięcy razy.
- Według obliczeń firmy Retriever, monitorującej skandynawskie media drukowane i elektroniczne, której właścicielami są agencje prasowe, norweska NTB i szwedzka TT, liczba artykułów dotyczących Johaug znacznie wyprzedziła najpopularniejszych polityków, rodzinę królewską, a nawet największe gwiazdy rocka- pisze o tym polskieradio.pl. Liczba doniesień medialnych dotyczących Johaug w okresie zaledwie 13 dni, od 13 października i ujawnienia pozytywnego badania antydopingowego do 26 października wyniosła 3689.
-Therese Johaug, pojawiająca się w mediach w przeciągu zaledwie 13 dni aż tyle razy i biorąc pod uwagę, że liczba ta rośnie codziennie, stała się tym samym najpopularniejszą osobą medialną w Norwegii w ostatnich kilkudziesięciu latach, a być może nawet wszech czasów" - skomentowała główna analityczka Retriever Kristina Nilsen.
Porównując ilość tekstów o Johaug z gwałtownym wzrostem sprzedaży jej linii odzieżowej można dojść do niepokojących wniosków. Czyżby nawet na dopingu dało się zarobić?
Natalia Surdyka
źródło: Verdens Gang (vg.no), polskieradio.pl
foto. http://cargocollective.com/gunnarfrigaard/


