Astrid Jacobsen: To będzie bardzo dziwny sezon

Marit Bjørgen i reszta norweskich zawodniczek już tęsknią za swoją koleżanką i bardzo chętnie znów trenowałyby z Therese Johaug przed startem zimowego sezonu. Reprezentacja, jak co roku, przebywa obecnie na obozie w Val Senales we Włoszech, jednak nie wszystko jest tak jak zawsze…
- „Tęsknimy za nią, za dobrą przyjaciółką, która nie jest z nami” – mówi Astrid Uhrenholdt Jacobsen. Odkąd Johaug została przyłapana na stosowaniu anabolicznego sterydu wszystko, co związane z narciarstwem biegowym kręci się wokół tego tematu. Potwierdzeniem tego była konferencja prasowa podczas obozu we Włoszech, podczas której niemal wszystkie pytania dotyczyły nieobecnej Therese.- „Mamy wrażenie, że nie dostaniemy żadnych pytań o to, czy jesteśmy w formie, czy nie” – zauważa Ingvild Flugstad Østberg.
Jej koleżanka Marit Bjørgen docenia to, ze zespół jest we Włoszech, gdzie może uciec od zamieszania związanego z dopingiem. –„Dobrze jest tu być i skoncentrować się na treningu. Rozmawiamy jednak o tym, jak się czuje Therese i martwimy się o nią, jak o dobrą koleżankę” – dodaje multimedalistka, powracająca do rywalizacji i chora na astmę Bjørgen.
Wiele reprezentacji trenuje we Włoszech i jak zapewnia Bjørgen nie ma złych emocji z ich strony. –„Nasze spotkania są bardzo miłe i mam nadzieję, że tak pozostanie, gdy rozpocznie się rywalizacja” – dodaje.
Sezon pucharu świata rozpocznie się już za miesiąc w Finlandii. Bez udziału Johaug. – „To będzie bardzo dziwny sezon, przygotowuje się na to, ale nie pozwolę, by odebrało mi to radość ze sportu. Liczę, że spotka nas wiele miłych chwil i przeżyć podczas sezonu, a nie, że będzie tylko gów…” – podsumowuje Uhrenholdt Jacobsen.
KrzyZak
Źr: Dagens Nyheter


