Przejdź do treści
skipol.plNumer jeden w biegach narciarskich
Biegi: Polska11 kwietnia 2013

Apoloniusz Tajner: „Nie byłem na mistrzostwach Polski, ale słyszałem…”

undefinedPrezes Polskiego Związku Narciarskiego, Apoloniusz Tajner,jak widać poniżej, o biegach narciarskich na naszym krajowym podwórku zbyt dobrze poinformowany nie jest.  Nie inaczej było podczas wywiadu z Tomaszem Kalembą z Onetu. W zasadzie wypowiedzi te nie wymagają komentarza.

Tomasz Kalemba (onet.pl): To przeskoczmy jeszcze na biegi narciarskie. Jaka będzie przyszłość Ivana Hudaca, trenera polskiej kadry?

Apoloniusz Tajner: Będzie dalej prowadził nasze zawodniczki. Jego zadaniem na ostatni sezon było przygotowanie kadrowiczek do sztafety na mistrzostwach świata. Dlatego nie było ich widać w zawodach Pucharu Świata. Akurat to był chyba najgorszy dzień, jaki wypadł zawodniczkom na tych mistrzostwach. We wcześniejszych biegach nasze panie były widoczne, ale w sztafecie nie wyszło. Teraz cel pozostaje ten sam. Przygotowanie do startu w sztafecie na igrzyskach w Soczi. Jeżeli tylko będzie miał do dyspozycji zdrowe zawodniczki, bo w minionym był w kadrze prawdziwy szpital, to może być zaskakujący wynik w sztafecie.

TK: W Falun, podczas zawodów Pucharu Świata w biegach narciarskich, trener Aleksander Wierietielny powiedział takie dramatyczne słowa: odejdzie Justyna, to skończą się w Polsce biegi narciarskie.

AT: Nie chcę tego komentować. Tak, jak przy Adamie Małyszu zbudowały nam się skoki narciarskie, tak w biegach też mamy program - "Bieg na igrzyska", który fajnie funkcjonuje. Poza Justyną Kowalczyk, mamy w tej chwili trzy-cztery zawodniczki zbliżone umiejętnościami do czołowej "30" w Pucharze Świata. Pewnie, że jeśli Justyna Kowalczyk przerwie karierę, to na wiele lat skończą się wyniki, jakie ona uzyskiwała, ale na pewno nie biegi. To właśnie dzięki niej te biegi narciarskie zaczynają być widoczne.

TK: Najlepszą promocją biegów narciarskich byłaby obecność Justyny Kowalczyk na mistrzostwach Polski. Tylko ona może przyciągnąć na trasy kibiców. Tymczasem ich termin został wyznaczony na dni, w których odbywał się Puchar Świata w Falun.

Nie byłem na mistrzostwach Polski, ale słyszałem, że tylu kibiców nie było na tej imprezie jeszcze nigdy. Widzów było pełno na całej trasie. Przed mistrzostwami otrzymaliśmy informację, że Justyna Kowalczyk później wraca ze Szwecji. Z obawy na to, że może nie być potem warunków do przeprowadzenia zawodów, postanowiliśmy zatem przyspieszyć termin zawodów. Zresztą nie wiem, czy kolejne starty byłyby korzystne dla Justyny.

Konrad Rakowski
sklep XC-SKI.PL narty biegowe, nartorolki

Udostępnij

Komentarze (3)

  • Daniel2013-04-11 14:06:53
    Hola hola chyba p.Tajner sie zagalopował w swoich slowach odnosnie kibicow hihihih bylem kazdego dnia na trasach i w 99% kibicami byli zawodnicy a jezeli chodzi o kibicow tych prawdziwych to bylo ich bardzo malo wiec prosze nie przesadzac i pisac ze nigdy tylu nie bylo no ale cos wyobraznie jak ktos ma to to ma :):):) a jezeli chodzi o warunki pogodowe to przypuszczam ze nawet gdyby zawody Mistrzostwa Polski odbyly sie 5 kwietnia to sniegu by wystarczylo :) skoro na polnocy polski jeszcze ludzie biegaja i sa swietne trasy ,tory do klasyka to tym bardziej na kubalonce czy w jakuszycach :)
  • Emil Dudzik2013-04-12 18:50:03
    "Zresztą nie wiem, czy kolejne starty byłyby korzystne dla Justyny." Nie znam się nic a nic na treningu biegowym ale czy naprawdę start na MP już zupełnie po sezonie miałby na cokolwiek jakikolwiek wpływ? Ostatni start, koniec, następny w listopadzie, ewentualnie jakiś kontrolny w Nowej Zelandii ale to w sierpniu. Jak to może odbić się niekorzystnie?
  • ola2013-04-13 13:24:07
    Ależ oczywiście że byłoby niekorzystne. Justyna biegnąc spacerkiem mogła wyprzedzic kadrę Hudaca o 10 minut a juniorki o 11 minut i kazdy by widział że biegnie spacerkiem i że bardziej się opłaca inwestować w roczniki 1990 i młodsze bo one cos rokują na przyszłośc i po roku treningu w kadrze wyprzedza rówieśniczki Justyny o 2 minuty.

Dodaj komentarz

Komentarze są anonimowe. Redakcja nie odpowiada za treści czytelników.