Przejdź do treści
skipol.plNumer jeden w biegach narciarskich
Biegi: Polska4 września 2026· Redakcja skipol.pl

Czy wiesz że: Prawo śniegu, fakt czy mit i czy uda się wprowadzić go w Polsce

Podobno w polskim Senacie wraca do dyskusji temat "prawa śniegu" w Polsce. O co chodzi? Mianowicie o to, żeby ustanowić prawo pozwalające operatorom ośrodków narciarskich ( alpejskich i biegowych) korzystać z terenów prywatnych, wiejskich gminnych itd. bez zezwolenia. Oczywiście odpłatnie, ale bez prawa VETA, udostępnienia swojego terenu podmiotom gospodarczym.


Oczywiście żyjemy w Polsce, czyli kraju "moje/nie dam" dlatego podobna propozycja nowelizacji prawa wzbudzi z pewnością wielką burzę. Z jednej strony święte prawo własności, z drugiej dobro szeroko pojętego ogółu.

Oczywiście nas podobna ustawa ucieszyłaby bardzo, przypomnę tylko, że w Zakopanem " za komuny" działały 3 (sic!) kilkunastokilometrowe trasy:

- Pod SkocznIą ( teraz 3750m)

- Cyrhla - NIE MA

- Butorowy - NIE MA

Podobnie było z Kubalonką w Wiśle, gdzie maksymalna pętla liczyła zdaje się 12,5 kilometra. Teraz? Maksymalnie 5, ale człowiek czuje się trochę jak chomik w klatce...

Trzymamy kciuki za próbę obowiązujących (raczej nie obowiązujących) zasad.

Poniżej przedstawiamy Wam jak wygląda to w Europie. Zapraszamy.


Potocznie „prawo śniegu” (Schneerecht / droit de la neige), to nieformalny zbiór zasad dotyczących korzystania ze śniegu i terenów pokrytych śniegiem w Alpach.

Nie jest to jednak jedno konkretne prawo obowiązujące we wszystkich krajach alpejskich. To raczej historyczne określenie zwyczajowych praw i lokalnych regulacji, szczególnie dotyczących:

 - korzystania z terenów górskich zimą — kto może poruszać się po określonych terenach,

 - utrzymywania i odśnieżania dróg oraz przejść,

  - praw właścicieli gruntów i wspólnot górskich,

 -  narciarstwa i korzystania z tras,

 - odpowiedzialności za śnieg zsuwający się z dachów lub z terenów prywatnych,

 -  obowiązków właścicieli nieruchomości związanych z usuwaniem śniegu i lodu.

 

W Austrii, Szwajcarii, Niemczech, Francji czy Włoszech kwestie te są regulowane odmiennie — przez prawo cywilne, lokalne przepisy, prawa zwyczajowe i regulacje gminne. Nie ma w Austrii ogólnego „prawa śniegu”, które dawałoby narciarzowi automatyczne prawo do jazdy po każdej prywatnej działce tylko dlatego, że jest ona przykryta śniegiem. Jest natomiast bardzo interesująca zasada powszechnego prawa dostępu do niektórych terenów.

 🇦🇹 Austria

Austriackie przepisy pozwalają na korzystanie w celach rekreacyjnych m.in. z lasów, polan leśnych, dróg leśnych oraz terenów nieużytków powyżej granicy lasu. Co ważne, jako formę „chodzenia” przepisy traktują również narciarstwo biegowe i zjazdowe.

Ale jest zasadnicza różnica:

  • las / teren powyżej granicy lasu → co do zasady można korzystać bez zgody właściciela,
  • prywatna łąka lub pole → samo pojawienie się śniegu nie daje automatycznie prawa do wjazdu na nartach,
  • ogrodzony teren, ogród, prywatna droga itp. → właściciel może ograniczyć dostęp,
  • narciarstwo poza dozwolonymi terenami może wymagać zgody właściciela.

Co ciekawe, austriackie źródła wprost wskazują, że w ramach prawa dostępu „Gehen” obejmuje także Langlaufen i Skifahren (narciarstwo biegowe i zjazdowe). Jednocześnie inne formy korzystania, np. jazda pojazdem, wymagają zgody właściciela.

A skąd określenie „prawo śniegu”?

Prawdopodobnie chodzi o zwyczajową zasadę funkcjonującą w alpejskich regionach, że gdy śnieg przykrywa np. łąkę, narciarze mogą przejeżdżać po niej, ponieważ zimą teren jest wykorzystywany inaczej niż latem. Nie oznacza to jednak powszechnego prawa własnościowego ani automatycznego prawa przejazdu przez każdą prywatną działkę.

W Alpach rzeczywiście istnieją rozwiązania bardzo przyjazne narciarzom, ale nie ma jednego „prawa śniegu” obowiązującego we wszystkich krajach.

Najciekawsza jest Austria, a jeszcze dalej idzie Bawaria. We Francji istnieje natomiast bardzo konkretna instytucja prawna pozwalająca ustanowić trasę narciarstwa biegowego na prywatnych gruntach.

W skrócie:

Kraj

Prywatna łąka/pole

Las

Zorganizowana trasa biegowa

Austria

 zasadniczo brak ogólnego prawa

bardzo szeroki dostęp

wymaga zgody właściciela lasu

Szwajcaria

zależy od rodzaju gruntu/kantonu

las i pastwiska – zasadniczo dostępne

zwykle na podstawie zgody/prawa miejscowego

Niemcy

zależy od landu; Bawaria bardzo liberalna


 w Bawarii szczególnie szerokie prawo

Francja

 brak ogólnego prawa

zależnie od statusu terenu

 możliwe ustanowienie servitude dla tras

Włochy

głównie prawo regionalne

zależne od regionu

bardzo zależne od regionu/gminy

Słowenia

brak prostego „prawa śniegu”

szeroki dostęp do natury, ale ograniczenia lokalne

zależnie od właściciela/statusu trasy


Austriacka ustawa leśna (Forstgesetz 1975, §33) stanowi, że każdy może korzystać z lasu w celach rekreacyjnych. Co szczególnie ważne:

„Schilanglaufen ohne Loipen” – czyli narciarstwo biegowe bez wytyczonej/gospodarczo przygotowanej trasy – jest dozwolone przy zachowaniu należytej ostrożności.

Natomiast założenie i korzystanie z przygotowanej trasy wymaga już zgody właściciela lasu.

Czyli ustawodawca rozdziela indywidualne korzystanie z natury od urządzenia infrastruktury narciarskiej.

Dodatkowo w lesie istnieją wyjątki, np. obszary odnowień leśnych, tereny objęte zakazem wstępu czy określone obszary gospodarki leśnej.

A prywatna łąka w Austrii?

Samo pokrycie działki śniegiem nie powoduje, że własność prywatna przestaje działać.

Jeżeli więc ktoś ma prywatną łąkę nie ma obowiązku jej udostępniać. Natomiast w praktyce alpejskiej wiele tras biegowych przebiega przez grunty prywatne, ponieważ właściciele zawierają porozumienia z gminą, związkiem turystycznym albo operatorem trasy.

I właśnie stąd może pochodzić zwyczajowe określenie „prawa śniegu”.

 

🇨🇭 Szwajcaria

Szwajcaria ma bardzo interesującą zasadę w art. 699 szwajcarskiego kodeksu cywilnego (ZGB).

Stanowi ona, że wejście do lasu i na pastwiska (Wald und Weide) jest zasadniczo dostępne dla każdego w zakresie zwyczajowym, o ile właściwe władze nie ustanowiły konkretnych ograniczeń w interesie ochrony upraw.To daje stosunkowo szeroką podstawę do rekreacyjnego korzystania z terenów górskich.

Jednak znów nie ma tu automatyzmu czyli jest śnieg jest trasa

Natomiast szwajcarski system historycznie bardzo mocno opiera się na wspólnym korzystaniu z terenów górskich, szczególnie lasów i alpejskich pastwisk.

A trasy biegowe? Jeżeli mówimy o oficjalnej, przygotowanej trasie, sytuacja jest inna niż w przypadku pojedynczego narciarza.

Trasa może przebiegać przez prywatne grunty na podstawie:

  • zgody właściciela,
  • umowy,
  • służebności,
  • przepisów kantonalnych/gminnych.

Czyli narciarz korzystający z istniejącej legalnie trasy nie musi za każdym razem uzyskiwać zgody właściciela działki.



🇩🇪  Niemcy – szczególnie Bawaria

Federalna ustawa zasadniczo daje prawo do korzystania z „freie Landschaft” w celach rekreacyjnych, ale szczegóły określają landy.Najbardziej liberalne przepisy ma Bawaria.

Art. 27 Bayerisches Naturschutzgesetz mówi, że: zasadniczo wszystkie części wolnej przyrody, w tym lasy, górskie pastwiska, nieużytki, a nawet grunty rolnicze, mogą być bezpłatnie odwiedzane przez każdego. 

Co więcej, bawarskie wytyczne wprost wskazują, że:

  • narciarstwo biegowe,
  • skitouring,
  • jazda na nartach,

są objęte prawem korzystania z wolnej przyrody.

Co ciekawe, trasy biegowe  i stoki narciarskie są również traktowane jako część „wolnej przyrody”.

Właściciel może ograniczyć dostęp, jeżeli istnieje ustawowa podstawa do ograniczenia, np.:

  • ochrona upraw,
  • ochrona przyrody,
  • gospodarka rolna,
  • ochrona zwierząt,
  • bezpieczeństwo.

Ograniczenie jednak musi mieć podstawę prawną.


🇫🇷  Francja – bardzo ciekawy przypadek tras biegowych

Francja ma inne rozwiązanie.

Francuski Code du tourisme przewiduje możliwość ustanowienia specjalnej servitude – służebności – na prywatnych gruntach dla potrzeb narciarstwa.

I to obejmuje wprost: „sites nordiques”, czyli ośrodki narciarstwa biegowego.

Władze publiczne mogą ustanowić służebność umożliwiającą:

  • przeprowadzenie trasy,
  • jej urządzenie,
  • utrzymanie,
  • funkcjonowanie,
  • dostęp do infrastruktury.

Co więcej, przepisy przewidują możliwość ustanowienia takiej służebności również poza okresem zalegania śniegu, jeżeli jest to potrzebne dla funkcjonowania trasy.

To jest bardzo ważne. Czyli francuska zasada wygląda tak: prywatna działka → normalnie chroniona

ale prywatna działka + oficjalnie ustanowiona służebność → może przez nią przebiegać publiczna trasa narciarstwa biegowego.

Właściciel nie może wtedy po prostu zamknąć trasy.

Co istotne, właściciel może otrzymać odszkodowanie, jeżeli ustanowienie służebności powoduje bezpośrednią, materialną i pewną szkodę.


🇮🇹  Włochy

Tutaj trzeba być bardzo ostrożnym z używaniem określenia „prawo śniegu”.

Włochy mają silnie zdecentralizowany system dotyczący terenów górskich i narciarstwa.

Inaczej mogą wyglądać zasady w:

  • Alto Adige/Südtirol,
  • Trentino,
  • Valle d'Aosta,
  • Lombardia,
  • Piemonte,
  • Veneto.

Dlatego włoskie przepisy dotyczące tras biegowych często trzeba analizować na poziomie regionu/prowincji, a nie tylko prawa ogólnokrajowego.

W praktyce wiele tras przebiegających przez łąki i tereny prywatne opiera się na:

  • zgodzie właściciela,
  • umowie z gminą,
  • służebności,
  • lokalnych regulacjach dotyczących tras narciarskich.

Nie znalazłem podstawy, żeby uczciwie powiedzieć, że we Włoszech istnieje ogólne ustawowe „prawo śniegu” pozwalające każdemu narciarzowi wjechać na prywatną działkę.


🇸🇮 Słowenia

Słowenia również ma bardzo mocną kulturę swobodnego korzystania z terenów górskich.

Ale również tutaj nie znalazłem podstawy do stwierdzenia, że:

„pokrycie śniegiem automatycznie daje prawo do przejazdu przez prywatną działkę”.

Oficjalne materiały dotyczące skitouringu podkreślają raczej odpowiedzialne korzystanie z terenów, respektowanie stref ochronnych i ochronę dzikiej przyrody.


jesteśmy ciekawi Waszych komentarzy

sklep XC-SKI.PL narty biegowe, nartorolki
Spodobał się artykuł? Daj znać redakcji.

Udostępnij

Przeczytaj także o tym wydarzeniu

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

Komentarze są anonimowe. Redakcja nie odpowiada za treści czytelników.