Przejdź do treści
skipol.plNumer jeden w biegach narciarskich
Biegi: świat12 września 2016

Kolejny wielki tour od 2020 roku?

ultrabiel

Od 2020 roku ma być rozgrywany skandynawski odpowiednik Tour de Ski. Federacje narciarskie Norwegii i Szwecji odpowiadają na potrzebę FIS.

 

Wygląda na to, że świat biegów narciarskich potrzebuje dodatkowych emocji. Po niewypale marketingowym Tour of Canada FIS rozważyła włączenie do kalendarza Pucharu Świata kolejnej, już europejskiej imprezy tego typu. Z odpowiedzią błyskawicznie przyszła Norwegia i Szwecja.

 

Prezes Szwedzkiej Federacji Narciarskiej Niklas Carlsson uważa, taka koncepcja jest interesująca nie tylko dla zawodników, ale też kibiców i – co dzisiaj kluczowe – sponsorów. Skandynawia daje też gwarancję śniegu. Największymi atutami ewentualnej imprezy byłaby bliskość geograficzna i jej kompaktowy charakter. Wszystko dlatego, że łączna trasa między czterema branymi pod uwagę miejscowościami (po dwie na kraj) liczy nie więcej niż 500 kilometrów.

 

- Początek planujemy w Szwecji w Östersund, skąd zawody przeniosą się do Åre. Po norweskiej stronie gospodarzami będą Meråker i Steinkjer z dodatkowym etapem i metą w Trondheim. Jeden z etapów byłby rozgrywany na malowniczej trasie prowadzącej przez góry ze Szwecji do Norwegii, która podwyższy atrakcyjność transmisji telewizyjnych – powiedział telewizji NRK Øystein Lunde z Norges Skiforbund, którą cytuje PAP. Inne źródła zauważają jednak, że ostateczny układ gospodarzy wydarzenia nie jest gotowy i każde może jeszcze wypaść z kalendarza zaproponowanego Międzynarodowej Federacji.

 

Były znakomity biegacz Frode Estil, który dziś mieszka i pracuje jako trener w klubie z Meråker, uważa, że dla tak małej miejscowości byłby to skok w nową rzeczywistość. - Jest tutaj kultura narciarska, więc nic nie stoi na przeszkodzie, by przeprowadzić u nas takie zawody – powiedział dziennikarzom publicznej norweskiej telewizji. Identycznie o ośrodku w Steinkjer wypowiedział się Carlsson.

 

Dziennik Adresseavisen tonuje hurraoptymizm Skandynawów i informuje czytelników o potencjalnej konkurencji ze strony innych państw. Wypełnieniem kalendarzowej potrzeby FIS zainteresowana jest ponoć Rosja i – o ile uda jej się przyciągnąć sponsorów oraz tamtejsze telewizje – Kanada. Ale wobec takiej oferty NSF i SSF szanse obu wydają się niewielkie.

 

Michał Chmielewski

 

sklep XC-SKI.PL narty biegowe, nartorolki

Udostępnij

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

Komentarze są anonimowe. Redakcja nie odpowiada za treści czytelników.