Ola Vigen Hattestad nie wystartuje w Kussamo?

Cztery tygodnie – tyle czasu pozostało do rozpoczęcia kolejnego sezonu Pucharu Świata w biegach narciarskich, który zainaugurują zawody w fińskim Kussamo. Na starcie może zabraknąć mistrza olimpijskiego z Soczi w technice dowolnej, Ola Vigena Hattestada, który w rozmowie z portalem nettavisen.no przyznał, że w tym czasie prawdopodobnie urodzi się jego dziecko.
Choć kolejna zima zbliża się wielkimi skokami, to dla wielu przedstawicieli biegowej dyscypliny dobra forma wcale nie stanowi priorytetu, a na pierwszy plan wybijają się plany dotyczące powiększenia rodziny. Najpierw o nadchodzących narodzinach dziecka poinformowała Marit Bjoergen, następnie w jej ślady poszła Amerykanka Kikkan Randall. O powiększeniu rodziny pomyślał też norweski biegacz, Ola Vigen Hattestad. Jak sam przyznał, jego potomek może pojawić się na świecie dokładnie w czasie inauguracji Pucharu Świata w Kussamo (27-29 listopada).
Połączenie zmagań ze światową czołówką i rodzinnych obowiązków może okazać się trudne, jednak Norweg nie zamierza się poddawać. - Nie będę miał zbyt wiele czasu na to, by zostać w domu, większość obowiązków spadnie na moją partnerkę, jednak na ten moment rodzina jest najważniejsza, a dla mnie bycie tatą to duże wyzwanie, zwłaszcza na początku sezonu - przyznał biegacz na łamach portalu nettavisen.no. - Bardzo chciałbym wystartować w Kussamo, ale jeśli pojawi się taka konieczność, spędzę w domu tyle czasu, ile będzie trzeba - dodał.
Starty nie schodzą jednak na drugi plan, a 33-letni zawodnik przed kolejną zimą stawia sobie ambitne cele. - Oczywiście, najważniejsza jest wygrana klasyfikacji generalnej Pucharu Świata w sprintach, ale odbędzie się wiele innych istotnych startów, a ja chcę triumfować w części z nich - podkreślił. Powrót na zwycięską ścieżkę wydaje się kluczowy, zwłaszcza że w minionym sezonie nie udało mu się stanąć na szczycie podium - w czołowej trójce znalazł się tylko dwukrotnie, na 2. miejscu w Ottepie i na 3. w Drammen.
Forma przed sezonem wydaje się być ustabilizowana, jednak dopiero starty dadzą miarodajny obraz możliwości Norwega. Szczególnym priorytetem będzie dla niego poprawa wyników na dystansach 15-kilumetrowych. W tym ma mu pomóc praca nad wytrzymałością organizmu. - Czuję się dobrze, ale dopiero występy z numerem startowym na piersi pokażą naprawdę, w którym miejscu się znajduję. Wyniki przedsezonowych testów są podobne do tych sprzed roku, ale chcę je jeszcze poprawić - komentuje mistrz świata z Liberca w technice dowolnej.
źródło: nettavisen.no
Katarzyna Nowak


