Nartorolki w Górach Izerskich? Odkryliśmy świetną trasę

Gładki, świeżo wylany asfalt, absolutna cisza i pofałdowany teren – to główne zalety szosy wiodącej z czeskiego Kořenova do Osady Jizerka. Mimo statusu drogi publicznej górska szosa kierowców gości rzadko.
Według różnych wariantów odcinek ma od czterech i pół do nawet siedmiu kilometrów. Na miejscu jest parking, kilka klimatycznych knajpek, a podczas treningu oczy – zamiast na drogę – patrzą na fantastyczny, dziki krajobraz Gór Izerskich. To dlatego, że prawie nieuczęszczany asfalt nie ma dziur i jest na tyle gładki, by dało się po nim jeździć na nartorolkach. O jakim miejscu mowa? Podczas jednej z rowerowych wycieczek po okolicy Jakuszyc dotarłem do odosobnionej i oderwanej od rzeczywistości czeskiej Osady Jizerka. Od strony europejskiej drogi E65 (tej samej, która przebiega przez Jakuszyce) wiedzie do niej szosa, która bardzo dobrze nadaje się do letniego treningu. Odcinek zaznaczony jako droga rowerowa nr 22 (żółte znaki z piktogramem roweru) jest równa, bezpieczna i szeroka na kilka metrów. Czyli jak znalazł.
Dojazd do omawianego odcinka nie jest najprostszy, ale z przygranicznego Harrachova zajmuje maksymalnie 10 minut. Mijając polsko-czeską granicę nie zjeżdżamy do znanego ze skoczni mamuciej miasteczka, ale kontynuujemy podróż główną drogą. Kilka kilometrów za miastem skręcamy w prawo za niebieskim znakiem „POLUBNÝ, JIZERKA”, przejeżdżamy obok stacji kolejowej Kořenov, przez przejazd kolejowy i w górę, aż do osady Horní Polubný, gdzie odbijamy ostro w prawo za białym drogowskazem „JIZERKA”. Mając w samochodzie drugiego kierowcę możemy już teraz ubrać nartorolki i ruszyć na wymagający uphill. Jeśli nie – najlepiej przejechać kilka kilometrów szosą, po której za chwilę będziemy biegać, aż do dużego parkingu usytuowanego po prawej stronie. Pod artykułem znajduje się poglądowa mapka.
Już w samochodzie poczujemy, że profil trasy zmienia się z każdym metrem i na kilkukilometrowym odcinku czekają na nartorolkarzy zarówno podbiegi jak i zjazdy. Miejsce wymaga pewnych umiejętności technicznych, sprawności i doświadczenia w jeździe, ale jest to jak najbardziej propozycja dla wszystkich żądnych nowych wrażeń amatorów. Zróżnicowanie terenu jest o tyle ważne, że dzięki niemu możemy imitować prawdziwy bieg na nartach i efektywniej trenować organizm. Zwłaszcza, jeśli okazuje się, iż trasa położona jest na ponad dziewięciuset metrach nad poziomem morza. Zaznaczona w programie Google Earth wygląda tak:

Trasę położoną nieopodal Jakuszyc i Szklarskiej Poręby warto znać i odwiedzić. Szczególnie w obliczu nienadającej się do użytku przez amatorów pętli nartorolkowej przy tamtejszej Szkole Mistrzostwa Sportowego (PROBLEM SZEROKO OPISUJEMY TUTAJ) istnieje potrzeba znalezienia alternatywy do letnich treningów. Jeśli są wśród czytelników tacy, którym Sobieszów i obwodnica Jeleniej Góry już się znudziły, odcinek z Horních Polubných do Osady Jizerka wydaje się być odpowiednim rozwiązaniem. I chociaż miejsce odkryłem jadąc na rowerze, widząc je momentalnie zyskałem chęć zmiany sprzętu na ten z mniejszymi kołami.

Michał Chmielewski
Udostępnij
Komentarze (1)
- Karkonosz2015-07-21 11:32:56Zadna nowosc.. Przeciez sms w szklarskiej zna ta trase.


