Bieg Piastów promuje się na Marcialondze

Na jubileuszowy, 40. Bieg Piastów w 2016 roku reprezentacja Biegu Piastów zaprosiła wczoraj we włoskim Cavalese prezydenta Worldloppet (Światowej Ligi Narciarskich Biegów Długich) i szefa Marcialongi Angelo Corradiniego. Jest bardzo duża szansa, że przyjedzie. Powitał nas bardzo serdecznie!
Reprezentacja Biegu Piastów przyjechała do Włoch na Marcialongę, by w niej pobiec, ale i zachęcić do udziału w BP zawodników z całego świata. Na Expo rozdawaliśmy ulotki reklamujące nasz bieg, rozmawaliśmy z narciarzami z różnych stron.
W niedzielę w Marcialondze na dystansie 57 km wystartują Mariusz Dziadkowiec-Michoń i Leszek Kosiorowski. Opiekę trenerską i serwisową sprawuje nad nimi tata Mariusza, zwycięzca pierwszego Biegu Piastów – Stanisław Michoń. Szefem ekipy jest Kinga Jaworek z zarządu Biegu Piastów i Worldloppet.
- 10-godzinna podróż samochodem upłynęła pod znakiem pasjonujących wspomnień pana Staszka o jego startach w Worldloppet. Jutro testowanie nart i odpoczynek przed niedzielnym startem, którego już nie możemy się doczekać! Pozdrawiamy z wioski Mazzin, gdzie mieszkamy w hotelu tuż przy miejscu startu - opowiada Leszek Kosiorowski.
I jeszcze kilka informacji o samej trasie od L. Kosiorowskiego: Śniegu mało, trasa skrócona z 70 do 57 oraz z 45 do 33 km. Start przeniesiony z Moeny do Mazzin. Meta w Cavalese - z kultowego, dwukilometrowego podbiegu tuż przed metą organizatorzy nie zamierzali rezygnować. I bardzo dobrze!
/huc/
żródło: Leszek Kosiorowski/Bieg Piastów
Udostępnij
Komentarze (1)
- XCSKIGEEK2015-01-26 11:05:19Polski działacz - jak na załączonym zdjęciu - bardzo sportowa sylwetka, w porównianiu do włoskich kolegów
co za wstyd...


