Therese Johaug: "Ten bieg był trudniejszy niż podbiegi w Val di Fiemme"

W dzisiejszym biegu indywidualnym na 10km klasykiem Therese Johaug wywalczyła brązowy medal. Na ostatnich dwóch kilometrach Norweżka niesamowicie przyspieszyła i na mecie okazała się lepsza od Aino-Kaisy Saarinen.
Na ostatnich 2 kilometrach walka o brązowy krążek toczyła się między Aino-Kaisą Saarinen, a Therese Johaug, która jednak zaczęła słabnąć. Kiedy tylko Norweżka otrzymała informację, że od medalu dzielą ją trzy sekundy, to natychmiast przyspieszyła.
Wpierw jak Therese minęła linię mety, to była niemal pewna, że zajęła 4. miejsce, a do tego towarzyszyło jej niesamowite zmęczenie. Po kilku chwilach zapytała jednego z działaczy FISu czy jest 4. czy 3. Po uzyskanej odpowiedzi, że zajęła 3. miejsce, zaczęła celebrować swój triumf. Jak sama podkreśliła, to był jeden z najbardziej wyczerpujących biegów w jej karierze. Co ciekawe Johaug stwierdziła, że ten bieg był trudniejszy niż podbiegi w Val di Fiemme.
Dzisiejszego dnia Therese Johaug po wywalczeniu brązowego medalu olimpijskiego czuła się niczym po zdobyciu złota, bowiem jest to jej pierwszy indywidualny medal olimpijski. Przed czterema laty w Vancouver, na trasach Whistler Olympic Park, sięgnęła jedynie po złoto w sztafecie.
Piotr Walkowiak fot. Pawel Hajda - skipol.pl


