KORNELIA MAREK NA DOPINGU!?

Polski Komitet Olimpijski (PKOl) poinformował, że wynik badania antydopingowego polskiej biegaczki narciarskiej Kornelii Marek podczas igrzysk w Vancouver dał wynik pozytywny. Test przeprowadzono po biegu sztafetowym 4x5 km, w którym Polki zajęły 6. miejsce.Polska biegaczka została losowo wybrana do kontroli (wraz z nią badano również Sylwię Jaśkowiec). W organizmie Marek wykryto niedozwolony środek z rodziny EPO.O pozytywnym wyniku badania próbki A poinformował MKOl. Zawodniczka poprosiła o zbadanie próbki "B", a test odbędzie się 12 marca w olimpijskim laboratorium antydopingowym w Richmond."Dostaliśmy informację z Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego o pozytywnym wyniku próbki A Kornelii Marek dwa dni temu. Chodzi o pewną odmianę erytropoetyny (EPO). Najpierw jednak poinformowaliśmy Polski Związek Narciarski, by w ten sposób wiadomość trafiła do samej zainteresowanej. Nie chcieliśmy, by dowiedziała się o wszystkim z mediów, tym bardziej, że była w drodze na zawody do Norwegii" - powiedział sekretarz generalny PKOl Adam Krzesiński.Nie kryjąc rozgoryczenia zaistniałą sytuacją dodał: "Ten incydent położy się cieniem na najlepszym w historii występie polskich sportowców w zimowych igrzyskach. Dla mnie to niewytłumaczalne, kompletnie niezrozumiałe i wymagające ostrego potępienia. O ile oczywiście próbka B potwierdzi zarzuty wobec Marek" - podkreślił.Polce jako pierwszej uczestniczce tegorocznych igrzysk zarzucono stosowanie niedozwolonych środków, a zawody były rekordowe pod względem liczby testów - w sumie przeprowadzono ich dwa tysiące. W trakcie olimpiady nie stwierdzono oficjalnie żadnego przypadku dopingu. Kilku sportowców po wykryciu podwyższonego poziomu hematokrytu było profilaktycznie zawieszonych na pięć dni.Pozytywny wynik oznacza, że sztafeta w składzie Kornelia Marek, Justyna Kowalczyk, Paulina Maciuszek iSylwia Jaśkowiec, zostanie zdyskwalifikowana.Kornelia Marek została wycofana z zawodów Pucharu Świata w norweskim Drammen, które odbędą się w czwartek.
Udostępnij
Komentarze (5)
- szczery2010-03-11 13:12:15Jaki wstyd na wszystkich zawodników biorących udział w Olimpiadzie wpadła tylko Kornelia...Dramat Polskich biegów..Justyna robiła co mogła żeby biegi zostały dostrzerzone w Polsce a jedna idiotka to wszystko popsuła. I niech sie nietłumaczy że wzieła nieświadomie skoro EPO można podać tylko w formie zastrzyku.Chyba że myślała że ją osa ukąsiła i niepoczuła strzykawki haha.
- Kuba P.2010-03-11 17:36:37Jeśli próbka "B" bedzie pozytywna to wstyd,wstyd i jeszcze raz wstyd dla Nas wszystkich!!! Gdzie Fair Play i sportowy duch walki, tolerancja i zachowania pozbawione agresji??? Dobrze ze Pauliny Maciuszek losowo nie wybrali do tych badań!!!Ją tez osa mogla "ukąsić" :)!!??
- nor2010-03-11 18:37:04"Dobrze ze Pauliny Maciuszek losowo nie wybrali do tych badań!!!Ją tez osa mogla "ukąsić" :)!!??"
Przeciez wszystkie zawodniczki przechodziły badania na IO w Vancouver! Gdyby cos w ich próbkach było to by wyszło "pozytywne" prawda?
dlaczego osądzacie pozostałe zawodniczki?!
Nie można przez 1 głupią wpadke jednej z zawodniczek spisywać na straty reszty kadry!
Zwłaszcza ze jest to sport indywidualny! - wielka2010-03-22 16:19:32Ach ta Paulinka te WRODZONE parametry, które są tak podwyższone to chyba ma po utalentowanych rodzicach. No co za materiał!? że ona nie jest lepsza od Justyny!!
- anonim2010-03-22 16:21:30Ach ta Paulinka te WRODZONE parametry, które są tak podwyższone to chyba ma po utalentowanych rodzicach. No co za materiał!? że ona nie jest lepsza od Justyny!!


