jaskowiec

Po trwającej 15 lat karierze na najwyższym poziomie i 14 latach startów w zawodach Pucharu Świata Sylwia Jaśkowiec żegna się z biegami narciarskimi w roli zawodniczki. Nie żegna się jednak ze światem biegów narciarskich, ponieważ obecnie pracuje w Zakopiańskiej Szkole Mistrzostwa Sportowego.

 

 

Sylwia Jaśkowiec to numer dwa naszych kobiecych biegów narciarskich. Jedyna oprócz Justyny Kowalczyk medalistka mistrzostw świata i młodzieżowych mistrzostw świata (U-23). Teraz z powodu nękających ją przez ostatnie parę lat kontuzji jest zmuszona powiedzieć dość. Jednak ci, którzy znają Sylwię wiedzą, że nigdy nie traci optymizmu i patrzy w przód, nie żegna się z biegami zupełnie, po prostu zostaje w nich w innej roli.

Pamięta także o kibicach - chciałabym bardzo, ale to bardzo gorąco podziękować moim kibicom za tyle lat wsparcia. Wiem, że byliście ze mną w tych lepszych jak też gorszych chwilach i za to Wam serdecznie dziękuję - powiedziała w krótkiej rozmowie z naszym portalem.

Trzymamy kciuki!

 

- / -

 

Największy sukces Sylwia Jaśkowiec odniosła wraz z Justyną Kowalczyk, zdobywając brązowy medal w sztafecie sprinterskiej stylem dowolnym na mistrzostwach świata w szwedzkim Falun. Wywalczyła też wraz z Justyną Kowalczyk piąte miejsce na igrzyskach olimpijskich w Sochi w sprincie drużynowym stylem klasycznym oraz 7. lokatę w biegus sztafetowym 4x5 kilometrów na tych samych igrzyskach. Indywidualnie w olimpijskich zmaganiach najwyżej uplasowała się w PyeongChang na 10 km stylem dowolnym i na 30 kilometrów stylem klasycznym (bieg masowy) w Vancouver, zajmując dwukrotnie 24. miejsce. Sukcesy odnosiła w wieku młodzieżowym, zdobywając dwa złote medale na MŚ Młodzieżowców (U23) we francuskim Praz de Lys w 2009 roku na 10 km stylem dowolnym i w biegi łączonym na 15 km.

 

W Pucharze Świata najwyższą lokatę wywalczyła w sezonie 2013/2014 zajmując czwarte miejsce w sprincie rozgrywanym stylem dowolnym w Szklarskiej Porębie. W sezonie 2014/15, w Rybińsku zajęła 11 miejsce w biegu na 10km stylem dowolnym. Rok wcześniej, w grudniu 2013, stała na podium etapu Tour de Ski, obok Marit Bjoergen, zajmując 3. pozycję w biegu na 3 km łyżwą w niemieckim Oberhofie. Razem z Justyną Kowalczyk stała też na podium PŚ w Otepaeae w styczniu 2015 roku w zmaganiach sprintu drużynowego stylem dowolnym. W Pucharze Świata wystartowała łącznie 114 razy, po raz pierwszy 18 stycznia 2004 w czeskim Nowym Meście.

 

Na polskim podwórku odnosiła niemałe sukcesy – wywalczyła aż 33 medale Mistrzostw Polski, w tym 13 tytułów mistrzowskich; pierwszy zdobyła jako 20-latka, w 2006 roku, na 5 km stylem dowolnym na Kubalonce. Jako 18-latka zajmowała dwukrotnie drugie miejsce, za Justyną Kowalczyk, wyniki te, na dystansie 5 km łyżwą i sprincie klasykiem, powtórzyła rok i dwa lata później (2005 i 2006).

Sylwia całą swoją karierę była zawodniczką klubu LKS Wiśniowa Osieczany (obecnie LKS Markam Wiśniowa Osieczany) z kilkuletnią przerwą na studia, kiedy to była zawodniczką klubu AZS AWF Katowice. Jej pierwszym trenerem w klubie był Stanisław Gubała, następnie nieżyjący już Kazimierz Bubula.

 

Ostatnie lata kariery Sylwii Jaśkowiec to pasmo kontuzji. Najpierw stracony sezon 2015/2016 wskutek operacji mięśnia strzałkowego przeprowadzonej w październiku 2015 roku. Później z pozoru niegroźny wypadek w trakcie gry w piłkę nożną. Werdykt? Uszkodzona łąkotka i zerwane więzadło w kolanie. Efekt? Kolejny stracony sezon i powrót na zimę olimpijską. Wcześniej, w 2010 roku, wypadek na nartorolkach, który także kosztował ją wiele nerwów i straconą zimę. Po nim pewnie już nigdy nie była tak silna, jak mogłaby być, gdyby nie nieszczęśliwe zbiegi okoliczności. Dziś kończy karierę, by zająć się z pracą z młodzieżą. Może pod jej czujnym okiem wychowa się kolejny talent, którego ominie kariera naznaczona kontuzjami, a w zamian będzie obfita sukcesy?   

 

Katarzyna Nowak / Kuba Cieślar