OPA Cup w Valdidentro dzień II: Mateusz Haratyk 18., Agata Warło 27. [WYNIKI]

Drugi dzień zawodów OPA Cup w Valdidentro odbywał się już bez udziału Justyny Kowalczyk, ponieważ w programie były biegi stylem dowolnym. Kobiety i juniorki miały do pokonania 10km, panowie i juniorzy rywalizowali na dystansie 15km.
Jako pierwsze na trasę wyruszyły juniorki. W tej kategorii wygrała Niemka Antonia Fraebel. Jej rezultat to 25:05,7. Drugie i trzecie miejsce zajęły Francuzki Flora Dolci (strata 29,7s) i Laura Chamiot Maitral (+43,1s).
Najlepiej z Polek zaprezentowała się Agata Warło zajmując 27. miejsce (+2:44,0). Dalsze miejsca zajęły:
Klaudia Kołodziej była 33. (+3:08,4)
44. Justyna Pradziad (+3:38,3)
51. Kamila Boczkowska (+4:18,5)
61. Eliza Rucka (+5:00,7)
73. Róża Łyjak (+5:51,5)
Magdalena Janiak nie ukończyła biegu, sklasyfikowano 78 zawodniczek.
Wśród kobiet najlepsze okazały się Włoszki, wygrała Caterina Ganz (jej czas to 25:30,3) przed Giulią Stuerz (strata 1,9s). Trzecie miejsce dla Czeszki Sandry Schuetzovej, która do zwyciężczyni straciła 7,2s. W tej kategorii nie mieliśmy reprezentantki.
Rywalizację wśród juniorów wygrał, z czasem 34:42,6, Martin Collet z Francji. Drugie miejsce zajął Niemiec Janosch Brugger, jego strata do zwycięzcy to 6,7s. Miejsce trzecia dla Arnauda Chautemps z Francji, który do swojego rodaka stracił 35,1s.
W kategorii tej 18. miejsce zajął Mateusz Haratyk (na zdjęciu), a jego strata do zwycięzcy wyniosła 1:38,2. Mikołaj Michałek, ze stratą przeszło 4 minut zajął 82. miejsce, a 113. był Mateusz Szczotka (+8:51,6). Sklasyfikowano 115 zawodników.
W rywalizacji seniorów, z czasem 34:19,5, wygrał Irineu Esteve Altimiras z Andory zostawiając w pokonanym polu Gararda Agnelleta z Francji (strata 0,4s) czy znanego z występów w Pucharze Świata Niemca Tima Tscharnke (+4,3s).
Jeżeli chodzi o Polaków to najlepiej zaprezentował się Kamil Bury zajmując 55. miejsce, tuż za nim sklasyfikowany został Andrzej Pradziad. Strata obu wyniosła niecałe 3 minuty. Miejsca pozostałych Polaków:
70. Kacper Antolec (+4:18,3)
75. Bartłomiej Rucki (+4:34,4)
82. Mateusz Chowaniak (+5:35,3)
Sklasyfikowano 87 zawodników.
huk
Udostępnij
Komentarze (11)
- kibic2016-12-11 12:47:41czyli Haratyk wyrobil juz normę na MŚJ. Brawo. Chyba to będzie jedyna osoba, która po prostu zakwalifikuje sie na podstawie ustalonych limitów.
- kibic2016-12-11 13:18:26Czyli Haratyk wygral z całą naszą kadrą młodzieżową. Jeszcze raz gratulacje!
- huk2016-12-11 15:27:28Tydzień temu w Ramsau 89.86, dziś 88.88 więc jest 2x poniżej 90
Kamili Bury 37:12.4
Mateusz Haratyk 36:20.8
Więc i czas lepszy od najlepszego z naszych seniorów, choć tu wziąłbym poprawkę na gorsze/wolniejsze warunki na trasie dla zawodników biegnących później (widać to zwłaszcza u kobiet gdzie juniorka wygrała z seniorkami)
Oczywiście nie zmienia to faktu, że Mateusz dziś bezwzględnie najlepszy z Polaków - kibic2016-12-11 15:53:21Trudno ciut gorszymi warunkami tłumaczyć fakt że rocznik 98 minutę dokłada rocznikowi 95. W ten sposób w mistrzostwach Norwegii zawsze Ci z końca mogliby tłumaczyć wyniki. Skoro startuje ich 3 setki czasami.Prawda jest niestety najprawdopodobniej jedna:trenerzy źle wykonują swoją pracę.No chyba że zawodnicy się opitalaja zamiast trenować, w co wątpię.
- no tak2016-12-11 13:37:33Po takich startach, uważam, że trenerzy powinni się publicznie wyspowiadać.A gadkę o szykowaniu formy na MŚJ niech sobie lepiej podarują. Bo nadal będziemy w 5 i 6 dziesiątce. Krótko mówiąc żenada. I nikt nie ma tu pretensji do zawodników. Te wyniki wyłącznie świadczą o nieudolności trenerów.Leją nas wszyscy, z każdej strony. W kadrze A tylko Staręga jest takim światełkiem w tunelu. I Dominik Bury daje nadzieję na kolejne lata. Reszta powinna już zakończyć sezon.Nic już z tego nie będzie, nie ma co się dłużej oszukiwać. Gazurek podjął rozsądną decyzję kiedyś.
Co do trenerów - jeśli ktoś z nas chodzi codziennie do pracy, pracuje, ale jego praca nie daje żadnych efektów firmie, dla której to robi, to zwyczajnie jest zwalniany. W przypadku sportu trenerzy zazwyczaj sami rezygnują. Ale to tacy, którzy są na tyle świadomi, co źle zrobili. W Polsce nie ma samokrytyki!!! - łukasz2016-12-11 15:32:49Powyższe uwagi co do trenerów w pełni zasadne, tylko to trzeba mieć honor i zasady aby podjąć takie kroki.
- nowy2016-12-11 13:43:22kadra startuje w innej kategorii
- KLEMRNS2016-12-11 15:00:04PANIE KUBO CIEŚLAR PIERWSEZ POPATRZ ILE BYŁO STARTUJĄCYCH I ILU UKOŃCZYŁO BIEG!!!
- huk2016-12-11 15:12:38Kuba ma dziś wolne, a o którą grupę konkretnie chodzi (jeżeli o juniorów to przepraszam za pomyłkę ukończyło 115 nie 113 zawodników)
- ZAWODNIK2016-12-12 10:20:29SMS KARPACZ SIĘ POKAZAŁ. NIE WYSTARCZY MIEĆ DOBRYCH TRENERÓW I SPRZĘT.
- Luk2016-12-12 13:32:48Padlina jest w każdej grupie wiekowej w każeej kadrze, która ma pod sobą Tajner. Jedynie seniorów skoczków prowadzi profesjonalista. Kadrę B ma Mateja z Bachledą pytam sie za jakie zasługi???


