Przejdź do treści
skipol.plNumer jeden w biegach narciarskich
Biegi: świat22 kwietnia 2016

Pierwszy przypadek meldonium w biegach! Legkov: To nie doping, tylko polityczna gra

Legkov

Dyskusja o stosowanych przez biegaczy lekach na astmę, które według jednych (Norwegów) dopingiem absolutnie nie są, a według drugich (reszta świata),  owszem, są, powoli zaczynała się już robić nudna. I choć dalej pojawiają się  głosy, że zawodników z „Klubu astmatyków” należy wysłać raczej na paraolimpiadę, na arenę dziejów wkroczył nowy bohater - meldonium. Nie ominął też biegów.

 

Ów bohater cieszył się przyzwoleniem ze strony sportowych władz, podobnie jak leki na astmę, jednak na niego przyszedł w końcu czas. W medycynie stosowany w chorobach układu krążenia czy niedokrwieniu mózgu (tylko te zdania z materiału cioci Wikipedii są zrozumiałe dla kogoś, kto z medycyną ma do czynienia tylko w czasie wizyt u lekarza, czyli dla mnie). Już od 2014 roku amerykańscy naukowcy rozpoczęli badania, które ostatecznie wykazały, że meldonium podnosi wydolność oddechową. I tak z początkiem 2016 roku, nadszedł kres przygody naszego bohatera z legalnym występowaniem na sportowych arenach. Rozpoczęła się ta druga część- nielegalna.

 

Wyjątkową popularnością ów specyfik cieszył się (i w zasadzie - cieszy nadal) w Rosji. Niedawno do jego stosowania, choć za czasów, gdy nie było to niezgodne z przepisami, przyznał się biegacz zza naszej wschodniej granicy  - Alexander Legkov. Żeby było ciekawiej, dolał znaczną porcję oliwy do ognia, mówiąc: - Meldonium? To nie doping, tylko jakaś idiotyczna polityczna gra.

 

I choć od czasu, gdy Światowa Agencja Antydopingowa (WADA) zakazała stosowania meldonium, substancję wykryto u 26 rosyjskich sportowców (w tym Marii Sharapowej), Legkov nie wykazuje żadnych obaw. – Jestem całkowicie spokojny. Nie pamiętam już nawet, kiedy ostatnio brałem meldonium. Co oczywiste, z Legkovem zgadza się producent meldonium, firma Grindez, która wysłała do Światowej Agencji Antydopingowej oficjalne pismo, w którym wnosi o… usunięcie meldonium z listy substancji zakazanych. Póki co sportowcy nie są karani, gdy testy wykażą, że w organizmie jest mniej niż 1mikrogram substancji, ponieważ uważa się, że czas pozostawania leku może różnić się w zależności od indywidualnych predyspozycji człowieka.

 

Prawdopodobnie Legkova do medialnej wypowiedzi na temat stosowania dopingu zmusiły spekulacje, które pojawiły się po jego wczesnym opuszczeniu Ski Tour de Canada (ostatni start zaliczył 8 marca w Canmore, zajmując 71. miejsce w sprincie techniką klasyczną). Na łamach mediów zdementował jednak te plotki, twierdząc, że rezygnacja z dalszych startów była związana z chorobą. Co ciekawe, koniec sezonu w biegach przyniósł pierwszy pozytywny wynik testu na obecność meldonium u zawodnika ze świata biegów – 9 kwietnia Rosyjska Agencja Prasowa (TASS) podała, że substancję wykryto u Kirilla Vichuzhanina, 23-letniego biegacza z Rosji. Według jego ojca, a zarazem trenera lek został przepisany przez lekarza w 2015. Jeśli wziąć pod uwagę opinię specjalistów, którzy uważają, że meldonium może utrzymywać się w organizmie przez wiele miesięcy, nie musi być to wyssana z palca bajka. I tak meldonium wkroczyło do i tak naznaczonych „astmatycznym dopingiem biegów”…

 

KaEn 

źródło: dagbladet.no / skitrax.com

 

sklep XC-SKI.PL narty biegowe, nartorolki

Udostępnij

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

Komentarze są anonimowe. Redakcja nie odpowiada za treści czytelników.