Kalla została bez trenera - czyli problemy z Policją

Już za trzy tygodnie rozpocznie się sezon narciarski 2015/2016. Szwedka – Charlotte Kalla ma przed sobą jeszcze jeden ważny obóz przygotowawczy, ale wszystko legło w gruzach, gdy jej trener, który jest policjantem nie dostał urlopu.
Magnus Ingesson – szkoleniowiec szwedzkiej biegaczki jest także policjantem i zawsze dostawał bezpłatny urlop, kiedy wyjeżdżał z biegaczką przygotowywać się do nadchodzących sezonów. Jednak w tym roku jest inaczej – przed Kallą być może najważniejszy jak podkreśla sama narciarka obóz i trener przydałby jej się jak nigdy. Jednak Magnusowi odmówiono ośmiodniowego urlopu i Charllotte musi liczyć tylko na siebie.
– To najważniejszy człowiek w moim zespole, z którym związana jestem od siedmiu lat. Magnus jest kluczowym szkoleniowcem i poprosił o zaledwie osiem dni na ważny, intensywny obóz szkoleniowy w połowie listopada. Zwierzchnicy mu odmówili. Dla mnie sytuacja jest bardzo trudna, ponieważ poświeciłam tyle miesięcy na przygotowania do sezonu i otrzymałam nóż w plecy z kompletnie niespodziewanej strony. Nie spodziewałam się, że szwedzka policja może być tak bezmyślna – przyznała zasmucona całą sytuacją Charlotte.
Rozgoryczenia nie ukrywał także Ingesson, który przyznał, że decyzja jego zwierzchników może źle wpłynął na formę jego podopiecznej. – Teraz nagle mi odmówiono, co zakłóci poważnie przygotowania Charlotte do sezonu. To cios nie tylko we mnie, ale zwłaszcza w moją podopieczną. Właśnie wróciliśmy z dwutygodniowego pobytu we włoskich Alpach i kolejnym celem były treningi na północy Szwecji. Mieliśmy wszystko zaplanowane, co do jednego dnia – podkreśl selekcjoner.
Karolina Snowarska
Udostępnij
Komentarze (1)
- zadziwiam_się2015-11-06 16:31:21Myślałem, że Szwecja przeznacza sporo pieniędzy na narciarstwo biegowe, a trener Kalli musi dorabiać w policji? No chyba, że po prostu realizuje się zawodowo, ale wtedy nie ma co narzekać, że nie można mieć wszystkiego, bo = nie można. :( NO CHYBA, że to robienie z igieł - wideł :((


