Przejdź do treści
skipol.plNumer jeden w biegach narciarskich
Nartorolki15 sierpnia 2015

Skromnie, ale sympatycznie. Sprint w Dusznikach dla Davida Srutka

duszniki

Zaledwie siedmiu zawodników wystąpiło w piątkowym nartorolkowym sprincie na Jamrozowej Polanie. Wyrównany bieg wygrał Czech David Srutek.

 

Nie były to takie zawody, o jakich marzyliby organizatorzy. Na Jamrozową Polanę nie przyjechały dziesiątki zawodników rozentuzjazmowanych bieganiem na nartorolkach, a na trybunach nie siedziało kilkudziesięciu głośnych kibiców. Wszystko odbyło się nieco prowizorycznie, w wąskim gronie, skromnie, ale za to z bardzo dobrym klimatem.

 

- Dopiero uczymy się organizacji nocnych zawodów dla amatorów na Jamrozowej Polanie. W przyszłym roku będziemy starali się o większy rozmach i możliwie najbardziej profesjonalną organizację pierwszego dnia imprezy – mówił biegaczom koordynator Weekendu Nartorolkowego Janusz Rajzer. Słowa te padły po tym jak doświadczony czeski nartorolkarz Vit Cerny zasugerował, by przeprowadzić konkurencję nie na długim dystansie 2800 metrów, a tym znanym nartorolkarzom z aren włoskich czy też Pucharów Świata. Tam zabawa w sprint wygląda zazwyczaj tak, że uczestnicy ścigają się systemem pucharowym parami na dystansie 200 metrów. Jest to nie tylko bardziej transparentne dla kibiców, ale też bezpieczniejsze dla samych biegaczy. A na dodatek Jamrozowa Polana dysponuje infrastrukturą, która na taki model by pozwoliła.

 

Z uwagi na małą frekwencję nie doszły do skutku plany, by najszybszego zawodnika wyłonić po zmaganiach przeprowadzonych zgodnie z zasadami znanymi z Pucharu Świata. Nie było więc w piątkowy wieczór ćwierć, pół i finałów, nie było też – ku uciesze większości przybyłych – walki ramię w ramię. Gospodarze postanowili, że o losach pierwszego miejsca zdecyduje czas po pokonaniu dwóch pętli po 1400 metrów. Rolkarze startowali indywidualnie, co minutę.

 

Przy dość licznej jak na tak małe zawody publiczności najszybszy przy świetle reflektorów okazał się Czech David Srutek, który z czasem 5:34,78 o niespełna 12 s. wyprzedził drugiego Michała Michałkowa. Podium uzupełnił drugi z południowych sąsiadów, Vit Cerny. Na dalszych pozycjach uplasowali się:

 

  1. Adrian Gromyko – 5:51.44

  2. Patryk Mazurek – 6:10.03

  3. Jędrzej Spyra – 6:14.15


Z niedziennikarskiego obowiązku dodam, że także wziąłem udział w zawodach zajmując na rozklekotanych rolkach i z za krótkimi kijami zaszczytne, ostatnie miejsce. W sobotę w Dusznikach Zdroju odbędzie się uphill, czyli najważniejszy punkt programu zawodów. Na dobę przed imprezą do podbiegu zgłosiło się ponad 50 osób.

 

Z Jamrozowej Polany, Michał Chmielewski

 

sklep XC-SKI.PL narty biegowe, nartorolki

Udostępnij

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

Komentarze są anonimowe. Redakcja nie odpowiada za treści czytelników.