Przejdź do treści
skipol.plNumer jeden w biegach narciarskich
Nartorolki10 sierpnia 2015

Wyprawa na północ, czyli o Letnim Biegu Jaćwingów raz jeszcze

bieg jaćwingów

Gołdap, miejscowośc na północy Polski z przejściem granicznym z Rosją. Dla przeciętnego Kowalskiego zupełnie nie kojarząca się z nartorolkami. Nic bardziej mylnego o czym osobiście przekonałem sie w ubiegły weekend na II Letnim Biegu Jaćwingów.

 

W piątek wczesnym rankiem po 10 godzinnej jeździe samochodem razem z klanem Wojtyłów z Pogórza dotarliśmy szczęśliwie do Gołdapi. Zatrzymaliśmy się w ośrodku gołdapskiego OSIR-u położonym nad brzegiem jeziora. Kajaki, rowery wodne, basen, boiska do siatkówki plażowej, kilkaset metrów dalej tężnie i pijalnie wód mineralnych. Wszystko praktycznie w jednym miejscu. Prawda, na boisko lekkoatletyczno-piłkarskie trzeba było dojśc z 300 metrów, czyli wszystko czego potrzeba na letni obóz przygotowawczy do sezonu zimowego. Wróćmy jednak do tematu.

Ponieważ zawody planowo miały się odbyć w niedzielę od razu poszliśmy na nartorolki. Teraz zaskoczenie, piątek, początek weekendu, wakacje, generalnie duży ruch na drogach. Czy znajdziemy jakieś spokojne miejsce na trening z zawodnikami? Jak się okazało nic prostszego, na przejściu granicznym z Rosją są duże nie wykorzystywane parkingi na których  można wygospodarować nawet 1500 metrową pętlę.

UKS Hańczowa, LKS Pogórze i silna miejscowa grupa nartorolkarzy miała bardzo dobre warunki do treningu. To jednak jeszcze nie wszystko, panowie Robert Sadowski (absolwent zakopiańskiej SMS - biegi narciarskie) oraz szef zmiany SG Darek Rogala nie powiedzieli ostatniego słowa. Po południu zabrali nas w jeszcze jedno miejsce - boczna droga z nowym asfaltem z przewyższeniem dochodzącym do 110 metrów. Na odcinku 13 kilometrów minęło nas może z pięć samochodów, oraz ... dwóch innych nartorolkarzy.

Sześć kilometrów w jedną stronę wzdłuż urokliwych pagórków i stad danieli pasących się na pastwiskach. Czegóż chcieć więcej. W ogóle klimat dla " zepsutego" narciarsko-nartorolkowo południowca był zupełnie inny, wydawało się, że Letnim Biegiem Jaćwingów żyło całe miasto. I żyło. W wielu sytuacjach hasło Letni Bieg Jaćwingów było słowem wytrychem bardzo ułatwiającym życie.

 

Główny sprawca tego zamieszania dyrektor miejscowego OSIR-u Marek Kuskowski wszystko miał zapięte na ostatni guzik. Czy letni czy zimowy Bieg Jaćwingów musiał być na najwyższym poziomie organizacyjnym. Jedyną niewiadomą była frekwencja na zawodach. Od razu zdradzę, że bieg ukończyło 56 nartorolkarzy co jest absolutnym krajowym rekordem w biegach masowych na nartorolkach.

 

Zaintersowanym biegami i nartorolkami zdradzę, że Gołdap to także ludzie nart. Absolwent zakopiańskiej SMS wspomniany wyżej Robert Sadowski (rocznik 1967) zajął 11 miejsce, tracąc do zwycięzcy około 4 minut. Kolejny biegacz narciarski Piotr Becz - medalista MP w sztafecie (AZS Zakopane) i główny sponsor imprezy (firma Iryd) zajął 24 pozycję. Wśród kibiców była następna para absolwentów zakopiańskiej SMS Ewa Borkowska-Wasilewska dwukrotna olimpijka w łyżwiarstwie szybkim z mężem Tomaszem Wasilewskim.

Gwiazdą biegu zgodnie okrzyknięto Bernadettę Bodzek Piotrowską trzykrotną olimpijkę w biegach narciarskich, obecnie komentatorkę Pucharu Świata w telewizji polskiej. Kibicował jej na trasie mąż Andrzej Piotrowski kolejny uczestnik Igrzysk oczywiście także w biegach. Jako absolwent SMS Z-ne rocznik 1986 czułem sie prawie jak na spotkaniu klasowym. Dodając jeszcze szóste miejsce mojego zawodnika w OPEN Mateusza Kuruca i trzecie miejsce towarzyszki podróży 15-letniej Marceliny Wojtyły w kategorii kobiet więcej nie mogłem oczekiwać.

 

Jak zawody odebrali zawodnicy? Wysokość premii ciekawscy znajdą na zdjęciach w GALERII FOTO z dekoracji, dodatkowy bonus w postaci zwrotu kosztów przejazdu dla zawodniczek i zawodników zpoza powiatu gołdapskiego była z pewnością dodatkową motywacją. 200 czy 100 zł jak to mówią piechotą nie chodzi.

Po dekoracjach losowano jeszcze nagrody ufundowane przez sponsorów, kije narciarskie, akcesoria do nartorolek itd, było tego sporo.

Można było także zobaczyć nową kolekcję nart Fischera na sezon 2015/16 oraz nartorolki i letnie buty austriackiego producenta. Zresztą jak dowiedziałem się nieoficjalnie wizyta Fischer Polska zaowocuje jeszcze w najbliższym czasie ściślejszą współpracą z Letnim i Zimowym Biegiem Jaćwingów.

 

Uważny czytelnik w końcu zapyta, dobra, jest prawie o wszystkim, a czy niżej podpisany startował? Oczywiście startował, na klasykach (średnio szybkie koła) biegnąc z najmłodszymi swoimi zawodnikami (UKS Hańczowa). Składam samokrytykę, sił i determinacji starczyło tylko na jedno 7-mio kilometrowe okrążenie, zawodnicy ukończyli prawie wszyscy, a przypomnę, że dla 13-14 latków 21 kilometrów to wyczerpujący dystans.

 

Wracając do wyników, praktycznie wszytko zgarnęli zawodnicy Grzegorza Staręgi z UKS Rawa Siedlce, z południa Polski wystartował UKS Hańczowa oraz wspomniany już klan Wojtyłów z Pogórza - Marcelina, Wojtek i Józef. Jestem jednak pewien, że w przyszły roku na starcie stanie dużo więcej zawodników niż wczoraj i padnie kolejny rekord frekwencji. FOTO z przebiegu rywalizacji

Mnie do przyjazdu do Gołdapi namawiać już nie trzeba, jezioro, trasy na nartorolki, kindziuk, kartacze czego chcieć więcej.

Gołdap tak trzymać i do zobaczenia w przyszłym roku!

 

Kuba Cieślar

 

WYNIKI

 

 

sklep XC-SKI.PL narty biegowe, nartorolki

Udostępnij

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

Komentarze są anonimowe. Redakcja nie odpowiada za treści czytelników.