Upalne testy nartorolek Fischera w Warszawie [FOTO]

Żar lał się z nieba - posługując się sztampowym określeniem, tak w skrócie można podsumować dzisiejsze testy najnowszej kolekcji nartorolek Fischer’a pod Stadionem Narodowym w Warszawie. Fischer Polska, Towarzystwo Narciarskie Biegówki oraz niżej podpisany przeżyli jeden z bardziej gorących dni.
Teren przy bramie numer 11 Stadionu Narodowego to olbrzymie odkryte parkingi z śladową ilością drzew. Jednym zacienionym miejscem był namiot Fischera, jednak termometr pokazywał 27 stopni Celsjusza, oczywiście w cieniu.
Namiot testowy został rozłożony, Towarzystwo Narciarskie Biegówki przygotowało buty i kije dla chcących testować nartorolki, wszyscy byli na swoich stanowiskach. Tylko ten upał…
Obawy o celowość eventu i frekwencję wzrastały z minuty na minutę, zresztą równomiernie z podnoszącym się słupkiem na termometrze. Pierwszy ochotnik pojawił się o godzinie 10.30. Marcin Branas, były zawodnik kadry juniorskiej w biegach narciarskich, uczestnik Mistrzostw Świata Juniorów postanowił zapoznać się z nową oferta nartorolek na polskim rynku. Do dyspozycji miał dwa modele Carbonlite i RC 7 , oba w wersji klasycznej i łyżwowej. Jak podsumował swoje testy, chętnie pobiega na Carbonlite’ach, dobrze tłumią drgania, dobrze się prowadzą to jest to czego szukał.
Jednocześnie z bieganiem byłego zawodowca, na nartorolkach stawiali pierwsze kroki podopieczni trener Katarzyny Witek z TN Biegówki. Może ciężko w to uwierzyć „południowcom” (mam na myśli mieszkańców południowych regionów kraju), ale w naszej stolicy istnieje spora grupa osób, która zaczyna biegać na nartorolkach. Szczególnie warto docenić początkujących, temperatura zdecydowanie zniechęcała do jakiejkolwiek aktywności ruchowej. Na początek ślizgi na jednej nartorolce, na zmianę lewej i prawej, następnie ostrożne przemieszczanie się bez krokiem, a nawet, dla przyzwyczajenia się do sprzętu spacer po trawie. Obserwatorzy: Paweł i Jarek (Fischer Polska) i moja skromna osoba byli zaskoczeni postępem jednej z pań, która po kilkudziesięciu minutach już spokojnie biegała klasykiem.
W testach, przeprowadzanych w Sobieszowie i Wiśle brało udział po kilku zawodników, spora grupa byłych zawodników, oraz oczywiście grupa amatorów biegających jednak na nartorolkach od lat. W Warszawie najliczniej reprezentowana była grupa początkujących, w czym widać pracę TN Biegówki. Gratulacje!
Plusem warszawskich testów było, jak zauważył przedstawiciel Fischera, dotarcie do ludzi nie biegających wcześniej na nartorolkach. Stoisko budziło zresztą żywe zainteresowanie licznie zwiedzających stadion przechodniów, łącznie z młodą (ślubną) parą zmierzającą na sesję fotograficzną. Fischerowcy sporo się natłumaczyli laikom co to, jak to, po co to itd. Hasłem wytrychem okazywało się stwierdzenie, że na tym Justyna Kowalczyk trenuje latem.
Wprawdzie frekwencja była niższa niż na testach w Wiśle i Sobieszowie (kilkanaście osób) jednak dzień można zaliczyć do udanych, oprócz samych testów kilkaset osób zobaczyło po raz pierwszy to coś na czym latem trenuje Justyna Kowalczyk.
Temperatura w cieniu przy wiejącym wietrze (godz.14.00) wynosiła już 31,7 stopnia, jak testy się zakończyły niestety nie wiem, konieczność powrotu do Krakowa, ale Paweł i Jarek z Fischera oraz Kasia Witek z TN Biegówki dzielnie trwali na stanowiskach. Mam nadzieję, że przeżyli J
Kuba Cieślar
Obszerna GALERIA FOTO z godzin dopołudniowych, później aktywnośc paparazzi spadła do zera.
Udostępnij
Komentarze (10)
- zajączek2015-07-06 11:28:55Cześć!
W sobotę o 13 udało mi się przekonać Mamę, żebyśmy pojechały na testy nartorolek i o 14.40 już byłyśmy na stacji metra Stadion Narodowy. Przez godzinę szukałyśmy i pytałyśmy wszystkich napotkanych rolkowiczów, czy nie widzieli stoiska Fischera i nigdzie Was nie było. Obeszłąm cały stadion, przeszłam wzdłuż linię PKP i byłam przy wszystkich bramach (w tym przy 11) i naprawdę was nie znalazłam. Zrezygnowałyśmy koło 15.40.
Nie ukrywam, że jestem dość rozgoryczona, bo w Warszawie panują trudne warunki do uprawiania biegów narciarskich, co robię od kilku lat, i kolejna przeciwność w postaci zwijającego się przed czasem testu nie pomaga w rozwijaniu się w tym sporcie. To miał być mój pierwszy raz na nartorolkach; poprzednio jeździłam tylko na nartach (łyżwa i klasyk) i na łyżworolkach. Dodatkowo upał i noszenie kijów i ochraniaczy oczywiście podgrzały moje zdenerwowanie, ale i tak uważam że to nie było OK.
No i co mam powiedzieć Mamie po jechaniu w upale przez całe miasto bezcelowo? Raczej nie będzie mniej sceptyczna co do moich sportowych aktywności...
Ale żeby nie było tak niefajnie to dodam, że bardzo mnie pozytywnie zaskoczyła inicjatywa zorganizowania testów w Warszawie i bardzo się cieszę, że przychylnie patrzycie w nasze niezbyt śnieżne, acz chętne na biegówki i nartorolki strony :)
JK - Kuba_skipol2015-07-06 17:34:57Do Zajączek: Wypada mi tylko przeprosić w imieniu swoim i pozostałych, przegraliśmy z upałem. Jeżeli rekompensatą byłaby koszulka skipol-a proszę o kontakt na skipol@skipol.pl.
Pozdrawiam - zajączek2015-07-07 10:06:32Główny mój żal wynikał z tego, że jestem po prostu uzależniona od tych ruchów, które wykonujemy zimą i nartorolki wydają się super zastępnikiem. No nic, pozostając przy rolkach z kijami, mam nadzieję, że Fischer wyprodukuje w przyszłym roku jakąś nową serię i znów do nas zawitacie :)
Może częściowym rozwiązaniem byłoby zamieszczenie gdzieś informacji o wcześniejszym zakończeniu? Bo upał rzeczywiście był straszny (co najmniej dla nas, zimowych misiów polarnych :))
W każdym razie, skoro publicznie zgłosiłam zażalenie, to i publicznie chcę podziękować skipol-owi za rzetelne informowanie nas o wszystkich wydarzeniach w narciarstwie - wykonujecie super pracę i (jak na razie:)) jesteście niezastąpieni :) - Kuba_skipol2015-07-07 18:27:12:)
- MariolaWesoła2015-07-08 08:45:51Nic straconego Zajączku. Możesz z nami potrenować i szlifować swoje umiejętności na profesjonalnych nartorolkach nie tylko w trakcie testów sprzętu. Śledź nasz profil na FB (https://www.facebook.com/tnbiegowkiwesola) oraz profil Rolkostrady - tam na bieżąco około środy-czwartku wrzucamy informacje czy w łykend (zwykle w niedzielę) odbywają się treningi. W okresie wakacyjnym są to spotkania nieregularne, ale we wrześniu wraca Aktywny Warszawiak i będziesz mogła przyłączyć się do grupy trenujących na rolkach. A jak Tobie poszło w ostatnim BP? I czy zobaczymy się na 40BP?
- zajączek2015-07-08 19:24:33Chętnie się na Aktywnego Warszawiaka zgłoszę, szczególnie że na Stadion Narodowy jadę mniej niż godzinę, zaś do dalekiej Wesołej to co najmniej półtorej (to już chyba szybciej samolotem do Kościeliska :)), choć na stronie UM jest napisane, że pierwszeństwo mają osoby z nadwagą i mało aktywne... no to będzie problem :)
Na BP nigdy nie byłam i jeśli będę, to w dalekiej przyszłości, bo trudno się wyrwać ze względów finansowych na drugi koniec Polski, przenocować inaczej niż pod namiotem i opłacić start :( póki co byłam na zawodach w Zakopanem przy okazji obozu treningowego i zostałam zdeklasowana przez klubowe dziewczyny :D no cóż, przynajmniej byłam pierwsza po nich :)
No to powodzenia i do zobaczenia może w 45, 50 Biegu Piastów :) - biegówki wesoła2015-07-06 22:10:44Witamy Zajączka!
Ponieważ uczestniczyliśmy w tym sobotnim wydarzeniu na SN, pragniemy poinformować, że wyjechaliśmy z terenu SN o godzinie 15.00. Wychodząc ze stacji Stadion Narodowy, nie było możliwości nas nie zauważyć! Wszystkie osoby, które chciały przetestować nartorolki Fischera, zrobiły to zdecydowanie przed godziną 15.00. Ale mamy do Zajączka uwagę zasadniczą! Czemu Zajączek, nie mając nigdy nartorolek na nogach, wybiera się na testy sprzętu, zamiast zgłosić się na zajęcia dla początkujących, które są organizowane przez Towarzystwo Narciarskie Biegówki!? Jeżeli Zajączek jest zainteresowany jazdą na nartorolkach, instruktażem, doradztwem, prosimy o kontakt na biegowki.wesola@gmail.com - zajączek2015-07-07 09:52:37Hej!
Po pierwsze, nie wiem o której testowały inne osoby, ale informacja była, że testy kończą się o 16, więc miałam prawo oczekiwać, że tam będziecie.
Po drugie, z artykułu wynika, iż na testach przeważały osoby pierwszy raz zakładające nartorolki. Niemal wszystkiego co w sporcie nauczyłam się sama i wg niezależnych opinii mam bardzo dobrą technikę, po prostu nowe rzeczy przychodzą mi dość łatwo, a ogólny obraz np. jazdy na nartorolkach już dawno poznałam. Poza tym chciałam również dobrać nr buta Fischera, aby móc kupić przez internet. Poza tym chciałam zobaczyć, jak wygląda jazda konkretnie na Fischerach, żeby kiedyś porównać z innymi markami. Te argumenty chyba kwalifikują mnie do wzięcia udziału w wydarzeniu, więc proszę Was tych wykrzykników nie nadużywać :)
No i po trzecie - dziękuję za zaproszenie :) Jeśli będę kiedyś potrzebowała, to chętnie się do Was zgłoszę po pomoc. Jak kilka lat temu dowiedziałam się o TN Biegówki - Wesoła to bardzo się ucieszyłam i serdecznie Wam kibicuję :). A medal Kasi Witek w BP bardzo mnie pozytywnie zaskoczył (przy okazji - gratulacje!) i dał przekonanie i motywację, że warto pracować na sukces w jakiś biegach, mimo że nie mam południowej krwi :)
Pozdrawiam!
JK - biegówki wesoła2015-07-07 19:04:31Oj Zajączku, Zajączku :-) Cyba niezły z Ciebie Kozak! :-) Czy możemy liczyć na to, że będziesz na otwarciu RoLKoSTRADY w Wesołej? Może już w październiku tego roku...? Czy w Twoim planie treningowym, znajdzie się czas na wizytę u nas? A może na kilka treningów? :-) Zapraszamy! https://www.facebook.com/RolkostradaWesola
- zajączek2015-07-08 19:30:18Musimy być "kozakami", żeby chociaż miną nadrabiać :) Jeśli tylko będę mogła, radośnie przybędę. A co do tej wizyty, to mi pachnie jakimś przekąsem z tym rygorystycznym planem treningowym, no ale cóż - jak będzie okazja to chętnie was "zwizytuję" (normalnie brzmi jak jakiś audyt :D)


