Marit Bjoergen najlepsza w Oslo oraz w całym PŚ, Sylwia Jaśkowiec 28.

Marit Bjoergen mimo, że Kryształową Kulę za zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata zapewniła sobie już dawno, a na dystansach była niemal pewna wygranej. Ostatniego biegu w sezonie postanowiła nie odpuszczać. W końcu to nie zwykłe zawody, tylko królewski dystans w mekce narciarstwa - Holmenkollen.
Dzisiejszy bieg, tak jak i cały sezon był popisem dwóch aktorek. W pierwszej fazie pierwszoplanową rolę grała Therese Johaug. To ona dyktowała tempo i to takie, że kolejne rywalki wykruszały się z czołowej grupy. Wygrała również wszystkie lotne finisze. Bjoregen biegła nieco z tyłu, jednak z każdym pokonanym kilometrem było coraz bardziej widoczne, że i ona ma ochotę zostać bohaterką dnia.
Bardziej doświadczona Bjoergen zaatakowała na ostatnim kilometrze i to na tyle skutecznie, że na mecie udało jej się osiągnąć przeszło 10 sekund przewagi nad Johaug.


