PŚ w Rybińsku: Jennie Oeberg oraz Federico Pellegrino najlepsi w sprincie, Jaśkowiec 14.

Jennie Oeberg oraz Federico Pellegrino wygrali dzisiejsze sprinty na 1,3 km techniką dowolną w Rybińsku. Jedyna startująca dzisiaj Polka - Sylwia Jaśkowiec zajeła 14. miejsce.
FINAŁY
W finale kobiet tuż po starcie na prowadzenie wyszła Oeberg. Za jej plecami utrzymały się tylko Dotsenko i Van Der Graaff. Szwedka atakowała mocno na podbiegu, jednak Szwajcarka nie dała się zgubić, z kilku metrową stratą na trzecim miejscu znajdowała się Dotsenko. Jennie Oeberg pokazała, że dzisiaj w Rybińsku była zdecydowanie najlepsza i na ostatnich metrach nie dała się już nikomu wyprzedzić. Na drugim miejscu po świetnym finiszu znalazł się Natalia Matveeva, a trzecie miejsce wywalczyła Laurien Van Der Graaf. Tuż za podium znalazły się: 4. Anastasia Dotsenko, 5. Jessica Diggins oraz 6. Silje Oeyre Slind.
Finał męski wygrał faworyt dzisiejszych zawodów – Federico Pellegrino. Włoch trzeci raz z rzędu wygrał sprint stylem dowolnym. Warto podkreślić, że ostatni raz ta sztuka udała się Bjoernowi Lindowi w 2006 roku. Drugie miejsce zajał Sergey Ustiugov, a trzecie Andrey Parfenov . Czwarte miejsce zajął Nikita Kriukov, 5. był Alexey Petukov, a 6. pozycji sklasyfikowany został Emil Iversen.
PÓŁFINAŁY
W pierwszym kobiecym półfinale na prowadzenie po starcie wyszła Natalia Matveeva, a za jej plecami trzymała się Van Der Graaff. Tempo na podbiegu było bardzo wolne, ponieważ żadna z pan nie chciała zjeżdżać pierwsza. Ostatecznie do przodu wyrwała Oeberg, która nie oddała już prowadzenie i pewnie awansowała do finału. Drugie miejsce po analizie foto finiszu zajęła Van Der Graaf, a trzecie Natalia Matveeva. Czwarte miejsce dla młodej Norweżki Slind.
W drugim półfinale rywalizacja zaczęła toczyć się dopiero na podbiegu gdzie na czele znalazła się Jessica Diggins oraz Anastasia Dotsenko. Na zjeździe potknęła się Sarasoja i niestety nie miała już szans na walkę o finał. Na ostatnich metrach Dotsenko pokazała swoja siłę i jako pierwsza awansowała do finału. Drugie i trzecie miejsce dla Amerykanek – Diggins oraz Caldwell. Jako szczęśliwe przegrane awansowały z pierwszego biegu Matveeva oraz Slind.
W pierwszym męskim półfinale oglądaliśmy czterech Rosjan, Norwega i Francuza. Na pierwszym miejscu znalazł się zwycięzcą kwalifikacji Sergey Ustiugov, a do finału awansował również Andrey Parfenov. Trzecie miejsce dla Norwega Iversena, a na czwartym miejscy sklasyfikowany został Kriukov.
W drugim półfinale jako pierwszy linię mety pokonał Federico Pellegrino, a za jego plecami uplasował się Alexey Petukhov. Trzecie miejsce przypadło Austriakowi Tritscherowi. Jako szczęśliwi przegrani awansowali z pierwszego biegu Iversen i Kriukov.
ĆWIERĆFINAŁY
W pierwszym ćwierćfinale oczy Polaków zwrócone były na Sylwie Jaśkowiec, która jako jedyna Polka startowała w dzisiejszych kwalifikacjach. Tuz po starcie przewróciła się Jennie Oeberg, która o mały włos nie zahaczyłaby Sylwia Jaśkowiec. W połowie dystansu wszystkie panie biegły razem, a Sylwia wyszła na prowadzenie. Na podbiegu młoda Szwedka, która upadła na początku biegu przesunęła się na drugie miejsce. Na ostatnich metrach Laurien Van Der Graaf oraz Jennie Oeberg wyprzedził Jaśkowiec, która ostatecznie zajęła trzecie miejsce w swoim biegu.
W Drugim ćwierćfinale tuz po starcie na prowadzenie wyszła reprezentantka gospodarzy Natalia Matveeva, a za jej plecami trzymała się Norweżka Slind. Na najdłuższym i jednocześnie jedynym podbiegu do przodu przesunęła się Bjornsen, jednak Katja Visnar sprytnie wskoczyła przed Amerykankę. Na ostatnich metrach o wejście do półfinału ściągały się cztery zawodniczki. Ostatecznie bieg wygrała ku uciesze kibiców Natalia Matveeva, a na drugiej pozycji znalazła się Silje Oeyre Slind. Sadie Bjornsen była 3., a Katja Visnar 4.
W trzecim ćwierćfinale na podbiegu uciekły Vuerich, Caldwell i Sargent i to te trzy panie rywalizowały o wejście do półfinału. Ostatecznie na finałowych metrach bieg wygrała Włoszka, przed Caldwell, a na trzecim miejscu ze słabszym czasem znalazł się Sargent.
W czwartym ćwierćfinale oglądaliśmy cztery Rosjanki oraz dwie Słowenki. Na podbiegu zaatakowała Anastasia Dotsenku, a kroku dotrzymywała jej Nika Razinger. Na ostatnich metrach nic się nie zmieniło i to te dwie panie awansowały do półfinału. Na ostatnich metrach pogubiła się Alenka Cebasek, która zakopała się w śniegu.
W piątym ćwierćfinale Riikka Sarasoja – Lilja pokazała swoja siłę na podbiegu i uciekła wszystkim rywalką. Na zjeździe dojechała ja jednak Jessica Diggins i to ona wygrała ten bieg. Druga była Finka, a na trzecim miejscu ukończyła Francuska Celia Aymonier, która jak szczęśliwa przegrana awansowała do półfinału. Drugą szczęśliwą przegraną została Sadie Bjornsen.
W pierwszym ćwierćfinale panów pewnie triumfował Emil Iversen z Norwegii, a tuż za nim uplasował się zwycięzca kwalifikacji Sergey Ustiugov. Trzecie miejsce dla kolejnego reprezentanta Wikingów Haavarda Taugboela.
W drugim ćwierćfinale bieg pewnie wygrał Alendrey Parfenov, który uciekł wszystkim na podbiegu za jego plecami rywalizacje o drugie miejsce wygrał Alexander Panzhinskiy, a trzecie miejsce zajął Włoch Simone Urbani.
W trzeci ćwierćfinale triumfował Mistrz Olimpijski z Vancouver Nikita Kriukov, a o włos za nim znalazł się Norweg Sindre Skar. Trzecie miejsce wywalczył Francuz Paul Goalabre.
Czwarty ćwierćfinał należał do faworyta Alexeya Pethukova, który pewnie triumfował w swoim biegu. Drugie miejsce zajął kolega z kadry Pethukova – Ivan Anisimov. Za plecami Rosjan o (+1.18) znalazł się Roman Furger.
W piątym ćwierćfinale do biegu półfinałowego awansowali Federico Pellegrino i Mikhail Devjatiarov. Jak szczęśliwi przegrani z Tegu biegu awansowali również Bernhard Tritscher orz Renaud Jay
KWALIFIKACJE
Drugie miejsce w kwalifikacjach kobiet zajęła Anastasia Dotsenko, a trzecie Riikka Sarasoja – Lilja. Sylwia Jaśkowiec tracą do zwyciężczyni Oeberg (+6.43) zajęła bardzo dobre 10. Miejsce.
W kwalifikacjach panów drugie miejsce zajął kolega z reprezentacji Ustiugova – Alexey Petukhov, a trzecie Federico Pellegrino. Polacy nie startowali.
Irek Trawka
Udostępnij
Komentarze (5)
- kiko2015-01-24 14:01:38szkoda bo wydawałoby się że ma półfinał w kieszeni, ale jak pokazały inne ćwierćfinały wybrała zły tor, szkoda ale to tylko kolejna lekcja jak biegać sprinty
- kiko2015-01-24 14:03:16to która była dziś Sylwia?
- Xander2015-01-24 21:40:50I kolejna głupia decyzja jest taka że jutro w biegu łączonym nie pobiegnie Sylwia. Ja w ogóle nie rozumiem sztabu szkoleniowego skoro już tam byli to mogli zostać dzień dłużej. Sylwia dobrze biega na dystansach i przy słabszej obsadzie znowu mogła zdobyć dożo punktów. Tak samo dziwi mnie że nie pojechała tu kadra A. No ale oczywiście Uniwersjada najważniejsza.
- why?2015-01-24 23:21:30Patrząc na listę startową, to realnie można było myśleć o TOP10.
Dziś Sylwia kiepsko trafiła w ćwierćfinale na dwie zawodniczki, które w końcu stanęły na podium.
Ciekawe, co na to sponsorzy. Transmisja w TV i żadnej Polki na starcie. Przecież Marcisz czy Kozielska spokojnie mogły tu powalczyć o punkty PŚ ... - skimaniak2015-01-25 07:51:15Marcisz startuje na Uniwersjadzie, a Kozielska poza kadrą przecież.


