Zakopane ponownie zorganizuje Letnie Grand Prix!

Po czterech latach przerwy najlepsi skoczkowie świata znów pojawią się latem na Wielkiej Krokwi. Oficjalna decyzja ma zapaść na kwietniowym kongresie FIS w Zurychu.
Jako pierwsi informację o powrocie czołówki zawodników na tatrzański igelit podali spikerzy prowadzący sobotni konkurs drużynowy. Mimo początkowej euforii kibiców nie jest to decyzja ostateczna, a jedynie projekt, którego dalszą drogę wyjaśnia koordynator ds. mediów z ramienia FIS Horst Nilgen:
- Na tę chwilę szkic kalendarza Letniego Grand Prix 2015 nie zakłada przeprowadzenia konkursów w Polsce poza Wisłą. Obiekt im. Adama Małysza od lat znajduje się w programie i także tym razem ma otwierać sezon igelitowy. Jeżeli Zakopane zgłosi oficjalnie chęć przeprowadzenia zawodów, zostanie to rozpatrzone na kwietniowym kongresie FIS w Zurychu. Nie od federacji to jednak zależy, a od miasta oraz Polskiego Związku Narciarskiego – przyznaje Nilgen, dla którego ta wiadomość była małą niespodzianką.
Jeżeli dojdzie do zgłoszenia Zakopanego do FIS, najprawdopodobniej na Wielkiej Krokwi odbędzie się jeden konkurs, na który skoczkowie przyjadą prosto z otwarcia w Wiśle.
- Po wyborach samorządowych w Zakopanem lokalny Urząd Miasta uznał, że pomysł organizacji Letniego Grand Prix jest wart przemyślenia. Mimo tego, że skoki w wakacje cieszą się mniejszą popularnością, a wpływy co najwyżej wyrównają się z wydatkami, legenda Zakopanego powinna rozwijać się przez cały rok i miasto jest w stanie projekt wesprzeć – uważa prezes Polskiego Związku Narciarskiego Apoloniusz Tajner, który przyznał, że koncepcja urodziła się dopiero niedawno, ale już teraz Walter Hofer nakłaniał związek do podjęcia stosownych kroków. W najbliższym czasie oficjalny dokument ma zostać przesłany do siedziby FIS.
Zakopane ostatni raz zawody Letniego Grand Prix gościło w 2011 roku. Na obiekcie im. Stanisława Marusarza rozegrany został finał cyklu Lotos Poland Tour. W zawodach drużynowych triumfowała reprezentacja Austrii, indywidualnie na najwyższym stopniu podium stanął Thomas Morgenstern.
Korespondencja z Zakopanego, Michał Chmielewski


