48. Jizerská 50 coraz bliżej. Organizatorzy walczą o śnieg

Organizatorzy największego czeskiego maratonu narciarskiego nie mają powodów do zadowolenia. Już drugi rok z rzędu napotkali na poważne problemy z przygotowaniem tras.
O ostatecznym kształcie 48. edycji ČEZ Jizerskiej 50 przekonamy się dopiero po Nowym Roku. Komitet organizacyjny wyścigu zaliczanego do elitarnego grona Worldloppet zdecydował, że informację w tej sprawie opublikuje 4 stycznia. Rok temu sytuacja była podobna i kilka tysięcy biegaczy z całego świata zostało odprawionych z kwitkiem, bowiem nie zwrócono im opłaty startowej. Narciarze mogli jedynie liczyć na zniżkę przy rejestracji do kolejnej edycji. Jak teraz wygląda sytuacja w Górach Izerskich?
- Przy temperaturach poniżej zera jesteśmy w stanie uruchomić sztuczne naśnieżanie. W tym roku warunki do tego są o wiele lepsze niż sezon wcześniej, poza tym nasze armatki są dużo bardziej wydajne – tłumaczy Martin Koucký, sekretarz odpowiedzialnego za organizację Skiklubu Jizerská padesátka. Jego zdaniem stan przygotowań jest lepszy niż przed odwołaną 47. edycją imprezy.
Koucký: - Wierzymy, że natura pokaże nam swoją przyjazną twarz i z jej pomocą będziemy świadkami wspaniałego wydarzenia. Niestety puch wyprodukowany za pomocą maszyn nie wystarczy, by zawody się odbyły. Potrzebny jest do tego naturalny opad. Po doświadczeniach z roku ubiegłego rozpoczęły się prace nad zastępczym programem, który w razie niesprzyjającej aury wprowadzimy w życie. O decyzji poinformujemy 4 stycznia.
Odkąd Izerska 50 zasiliła szeregi cyklu Swix Ski Classics, wszelkie zmiany terminarza stały się bardzo trudne. Taki zabieg miał w Izerach miejsce w 1993 roku, ale czasy się zmieniają. Dziś na świecie harmonogram biegów długodystansowych jest bardzo napięty i nakładanie się wydarzeń nie ma większego sensu, bo zawodnicy zapisani są często na kilka rywalizacji pod rząd. To m.in. z tego powodu do skutku nie doszła ubiegłoroczna edycja biegu i – w przypadku złych prognoz – także tym razem przesunięcie nie wchodzi w rachubę. - Każdy z zawodników otrzyma od nas pakiet startowy, a ewentualny program zastępczy będzie również bardzo bogaty – informuje organizator. Regulamin wydarzenia jasno stanowi, że zwrotu opłat startowych nie będzie.
Wszyscy zainteresowani z pewnością chcieliby jednak zapomnieć o planie awaryjnym i w pełni skupić się na biegówkach. To one powinny być w ten weekend najważniejsze. Jak dotąd najbardziej prestiżowy bieg narciarski w Czechach odwoływano pięciokrotnie: w 1988, 1990, 1998, 2007 i 2014 roku. Oby tym razem statystyka ta pozostała bez zmian.
MCh


