Na Samolot w świetle czołówek

Nocny Uphill to absolutna nowość na Polanie Jakuszyckiej. Na Samolot każdy biegający na nartach wielokrotnie się już wdrapywał. Ale po raz pierwszy należało to zrobić na czas, ze startem z Polany, metą właśnie na Samolocie i z czołówką na głowie. W poniedziałek wystartowało 29 osób, a zwyciężył duet rodzinny Dorota Dziadkowiec–Michoń i jej syn - Mariusz.
Uphill w założeniach organizatorów miał być wyzwaniem, ale jednocześnie zabawą i okazją do integracji środowiska biegowego oraz rozmów na temat narciarstwa biegowego. Każdy, kto ukończył bieg otrzymał pamiątkowy medal i statuetkę.
Na trasie pojawili się zarówno czynni zawodnicy, instruktorzy narciarscy, jak i pracownicy Stowarzyszenia Bieg Piastów, czy reprezentanci wypożyczalni oraz sklepów ze sprzętem narciarskim.
Zabawa, zabawą, ale od startu kilku biegaczy ruszyło bardzo ostro. Pierwszy wyrwał szef przygotowania tras na Biegu Piastów – Marek Operacz. Zawodnicy śmiali się, że to było dobre rozwiązanie, bo w końcu kto mógł znać trasę lepiej od osoby, która osobiście przygotowała ją ratrakiem...
W końcówce jednak zadecydowała dobra forma biegowa, czynnego zawodnika. Mariusz Dziadkowiec-Michoń, choć do biegu podszedł treningowo i tak wygrał. – Codziennie wbiegam na Samolot, bo tutaj panują najlepsze warunki do treningów. Trasę znałem więc doskonale – mówił na mecie.
Na drugim miejscu równocześnie wpadli na linię mety Jakub Mroziński i Zbigniew Galik, którzy także na co dzień razem pracują.
Wśród pań najlepsza była Dorota Dzadkowiec-Michoń, która na ostatnich metrach stoczyła pasjonujący bój z Leszkiem Kosiorowskim.
Po biegu przyszedł czas na wspólne spotkanie i rozmowę, która przebiegała w świetnej atmosferze.
- Mamy nadzieję, że nasz Uphill na dobre zagości w kalendarzu biegów na Polanie Jakuszyckiej. W planie 39. Biegu Piastów też jest na niego miejsce – zapowiada Komandor Biegu Piastów Dariusz Serafin.
Czołówka Nocnego Uphillu – 1,7 km styl dowolny
Kobiety: 1. Dorota Dziadkowiec-Michoń – 12,55, 2. Karolina Woźniewska – 14,02, 3. Agnieszka Pawłowska – 16,07.
Mężczyźni: 1. Mariusz Dziadkowiec-Michoń – 8,38, 2. Jakub Mroziński, Zbigniew Galik – po 9,00.


