Andrzej Gąsienica: „Moim celem na ten sezon było zakwalifikowanie się na Igrzyska Olimpijskie”

Czołowy polski kombinator Andrzej Gąsienica nie może zaliczyć tego sezonu do udanych. Polski zawodnik dwukrotnie zapunktował w Pucharze Kontynentalnym, a rok wcześniej potrafił plasować się nawet w pierwszej dziesiątce. W przygotowaniach przeszkodziła mu jednak kontuzja, a także choroba.
- Nadszedł czas na krótkie podsumowanie kolejnego sezonu, czyli 2013/2014. Starty w Falun (Puchar Kontynentalny i Puchar Świata) były moimi ostatnimi występami na arenie międzynarodowej i krajowej. Mistrzostwa Polski w skokach i kombinacji norweskiej zostały odwołane z powodu braku śniegu. Sezon ten był dla mnie nie do końca udany, ponieważ w lecie przeszedłem operację kolana i nie mogłem trenować tak jak powinienem. Na pierwszym wyjeździe do Skandynawii zachorowałem na anginę, która osłabiła mój organizm. Zadowolony jestem tylko z występu w Fis Cup oraz Lotosach. Moim celem na ten sezon było zakwalifikowanie się na Igrzyska Olimpijskie. Niestety nie udało się go zrealizować. Chciałbym podziękować wszystkim, którzy byli zemną na dobre i złe. Mariuszowi Chrapkowi za pomoc w treningach skokowych oraz Tomaszowi Kałużnemu za sponsorowanie mnie w sprzęt biegowy. Pozdrawiam Andrzej - napisał reprezentant klubu TS Wisła Zakopane na swoim fan page’u.
KR


