Człowiek Justyny Kowalczyk w Falun

Justyna Kowalczyk nie ogłosiła swojej decyzji o tym, co dalej z jej karierą, ale wiele wskazuje na to, że będzie dalej startować. W Falun, gdzie odbył się finał Pucharu Świata, nasza mistrzyni miała swojego człowieka.
Jeden z jej serwismenów, Estończyk Are Mets był na miejscu podczas rozgrywanych w ostatni weekend zawodów, by zbadać zmodyfikowane w stosunku do poprzednich lat trasy. Gdyby Justyna Kowalczyk zdecydowała się na kolejny sezon startów, będzie wiedziała, co ją czeka jeszcze przed przyjazdem na mistrzostwa świata.
Na informacje czy siedmiokrotna medalistka mistrzostw świata powalczy w Falun o następne medale będziemy musieli jeszcze trochę poczekać. Na razie Kowalczyk leczy złamaną kość stopy. Najpierw odpoczywała w domu rodzinnym, później na jakiś czas wyjechała z kraju. Jej przyszłość poznamy najprawdopodobniej na początku kwietnia, podczas gali podsumowującej igrzyska olimpijskie w Soczi.
ED Źródło: fakt.pl


