Przejdź do treści
skipol.plNumer jeden w biegach narciarskich
Wyniki: kombinacja świat8 marca 2014

PŚ w Oslo: Rydzek po raz trzeci, pierwsze w karierze podium Braud, 18-letni Herola nie dał rady

Rydzek

Johannes Rydzek wygrał trzecie z rzędu zawody Pucharu Świata w kombinacji norweskiej. Tym razem Niemiec okazał się najlepszy w Oslo (HS 134). Pokonał on Magnusa Moana i Francois Braud. Francuz zanotował życiowy sukces. Polacy nie startowali.

Dzisiejszy konkurs skoków był podobnie loteryjny jak wczorajsze kwalifikacje. Wiatr nie zmieniał kierunku i na papierze wszyscy mieli ruch powietrza pod narty (od 0,13 do 1,6 m/s), ale wydaje się, że przeliczniki nie oddawały zbyt dobrze rzeczywistości. Być może jednak dzięki tej loterii mogliśmy liczyć na ciekawszy bieg niż kilka ostatnich.

 

Liderem po pierwszej części dwuboju był Francois Braud (125,5m). Miał on 12 sekund przewagi nad wielkim faworytem dzisiejszych zawodów, czyli Johannesem Rydzekiem (127m) i sklasyfikowanym ex eaequo z nim na drugim miejscu Ilkką Herolą (124,5m). Wydawało się, że w tej sytuacji reprezentant trójkolorowych ma olbrzymie szanse na pierwsze indywidualne podium w swojej już dosyć długiej karierze. Trudno było powiedzieć co dziś może pokazać nieco osłabiony chorobą Ilkka Herola. Najdłuższy skok oddał Thomas Kjelbotn (128m, +0:14) i zajmował on piąte miejsce.

 

Zwycięstwo Johannesa Rydzeka wydawało się być niezagrożone, a Francois Braud musiał szczególnie uważać na 12. Magnusa Moana (126m, +0:36), 16. Fabiana Riessle (124m, +0:44) i. 18. Joergena Graabaka (123,5m, +0:52). Dopiero 20. miejsce zajmował lider Pucharu Świata Eric Frenzel (118,5m, +0:54). Pod koniec trzeciej dziesiątki mogła uformować się też mocna grupa pościgowa z Taylorem Fletcherem na czele. Amerykanin oddał najlepszy skok w tym sezonie (27. miejsce) i razem z Watabe, Kircheisenem, Lacroix i Krogiem tracił nieco ponad minutę do prowadzącego Francuza.

PEŁNE WYNIKI PO SKOKACH

 

Na podstawie formy biegowej w tym sezonie powinien zwyciężyć Johannes Rydzek, przed Magnusem Moanem i Ilkką Herolą. Kolejne lokaty zajęliby Joergen Graabak, Fabian Riessle i Francois Braud. Trzeba jednak pamiętać, że Herola jest osłabiony przez chorobę, a Braud spisuje się na trasach coraz lepiej. Taylor Fletcher zająłby wirtualnie 7. miejsce.

 

SYMULACJA

 

Bieg wreszcie przypominał te ciekawsze starcia w kombinacji norweskiej. Francois Braud długo stawiał opór Heroli i Rydzekowi, którzy zgodnie współpracowali. Dopadli oni Francuza na czwartym kilometrze, a stawce przewodził głównie Herola. Dwa kilometry przed metą do grupy dołączył szalenie goniący Magnus Moan. Wtedy było już jasne, że o zwycięstwo powalczy ta czwórka. Najmocniejszy na finiszu okazał się Johannes Rydzek, który o 0.6 sekundy pokonał dzielnie walczącego Magnusa Moana. Norweg wymęczył się pogonią i zabrakło mu sił na skuteczny finisz. Nie pomógł tu aplauz rzeszy kibiców. Rydzek wygrał po raz trzeci z rzędu i pod koniec sezonu to on zmienił Frenzela w roli dominatora. Trzecie miejsce i pierwsze podium w karierze wywalczył 27-letni Francois Braud (+4.5), choć na podbiegu przed stadionem wydawało się, że Francuz nie ma już sił. Udało mu się jednak ograć 18-letniego Ilkkę Herolę, który na pewno stanie na podium jeszcze nie raz. Dziś do trzeciego miejsca brakło mu 5.5 sekundy. Pierwszą szóstkę uzupełnili Joergen Graabak (+24.9) i najszybszy dziś na trasie Akito Watabe (+31.2). Po raz kolejny z kapitalnej strony pokazał się Sepp Schneider (+37.9), który zajął siódme miejsce. Austriak nie dominował specjalnie w Pucharze Kontynentalnym, a po przejściu do Pucharu Świata jest prawdziwą rewelacją, szczególnie biegowo. Dziesiątkę zamknęli Klapfer, Gruber i Riessle.

 

14. miejsce zajął lider PŚ Eric Frenzel, który jednak po chorobie i po pewnym rozluźnieniu po udanych IO nie prezentuje się już tak znakomicie. Rozczarował Taylor Fletcher, który awansował zaledwie na 22. miejsce. Wyprzedził go m.in. Espen Andersen, który przybiegł jako 20., zdobywając tym samym pierwsze punkty PŚ w karierze. Norweg startując w Pucharze Kontynentalnym zajmował miejsca w drugiej dziesiątce i takie też miejsce zajął w Pucharze Świata. Podobnie jak Sepp Schneider zanotował ciekawy przeskok do wyższej ligi. Na 39. miejsce spadł Jewgienij Klimow, choć warto zaznaczyć, że po pięciu kilometrach Rosjanin był 14. Powoli jego bieg zaczyna coraz lepiej wyglądać.

 

 Biegu nie ukończył Hideaki Nagai, a do rywalizacji nie przystąpił Tomas Portyk.

 

PEŁNE WYNIKI ZAWODÓW

 

W klasyfikacji generalnej prowadzi Eric Frenzel (981 pkt), przed Johannesem Rydzekiem (743 pkt) i Akito Watabe (630 pkt). Wydaje się, że dzisiejszym świetnym biegiem Watabe obronił trzecią lokatę, bo przed ostatnim konkursem Magnus Moan traci do niego 85 punktów. Adam Cieślar (19 pkt)  jest 59.

 

KLASYFIKACJA GENERALNA

 

W Pucharze Narodów Niemcy powiększyli dziś przewagę o pięć punktów i wynosi ona 136 oczek. Ciężko będzie Wikingom odrobić to w Falun.

 

KLASYFIKACJA PUCHARU NARODÓW

 

Na kolejny weekend zaplanowane są finałowe zawody w Falun, gdzie dziś i jutro planowo ma odbyć się Pucharu Kontynentalny, ale organizatorzy mają spore problemy z pogodą.

 

Konrad Rakowski

Dokument z wynikami

PDFOslo Forecast.pdfPobierzOtwórz w nowej karcie

Twoja przeglądarka nie wyświetla PDF-ów bezpośrednio na stronie.

Otwórz dokument „Oslo Forecast.pdf
sklep XC-SKI.PL narty biegowe, nartorolki

Udostępnij

Komentarze (8)

  • Iggy2014-03-08 16:16:29
    Bieg do kombinacji wcale nie był taki zły. Rydzek rządzi pod koniec sezonu.
  • Raku2014-03-08 16:53:49
    Dzięki większej loterii na skoczni bieg był całkiem fajny i nie było nawet jakieś specjalnej masówki;) I bardzo dobrze. Szkoda, że zamiast Rydzek na podium nie wpadł Herola, no ale on zapewne jeszcze na podium nie raz stanie.
  • Sakuraj2014-03-08 19:07:05
    Dziś bieg już bardzo fajny, szkoda, że ten sezon już się kończy. A niedawno przecież się zaczął.
    A liczę jeszcze na punkty Klimova , forma coraz lepsza , a nie może on nawiązać do wyniku z Kussamo. Ale cieszy postęp , dziś pokonał kilku zawodników. Musiał utrzymać formę skokową i zacząć biegać jak Klemetsen , a będzie dobrze ;)

    Warto zauważyć , że ostatnich zawodów nie pokaże Eurosport.. Powtórek tez nie widać żadnych , a stteamów żadnych nie mogę nigdy znależć..
  • Raku2014-03-08 21:49:03
    Dziś i tak kombinacja dostąpiła zaszczytu, bo była transmitowana, a biegów nie było, a to że jest pomiatana to rzecz oczywista i chyba się zdążyliśmy przyzwyczaić. Ja rozumiem prawa rynku i tylko jedna rzecz mnie denerwuje - robienie z widza idioty. Jeśli są transmitowane skoki, a nie ma biegu, to inaczej tego nazwać nie można. Jeśli natomiast nie ma w ogóle transmisji - cóż, chyba wszyscy sobie zdaje sprawę, że to niszowy sport, który nie pociąga wielu krajów i ciężko walczyć z wiatrakami. Zresztą skipol to jedyna strona w Polsce o kombinacji, a większe wejścia są tylko jak Polakom lepiej idzie, także mało kogo kombinacja interesuje kogoś jako sport sam w sobie.
  • ale10poz2014-03-08 22:08:26
    Wreszcie fajny, ciekawy bieg, tak się zastanawiam po co Ilkka cały czas ciągnął, tak może miałby podium, ale w sumie dobrze, że Braud się go doczekał, tyle lat bycia solidnym zawodnikiem, należało mu się :) A Fin jeszcze ma przed sobą wiele lat na wygrywanie. Fletcher tak się przejął tym swoim skokiem, że aż zapomniał, jak dobrze biegać, ciekawe co tam się z nim stało na trasie?
  • Raku2014-03-08 22:12:15
    Ilkka chyba ciągnął po to, żeby Moan nie doszedł i właśnie wtedy miałby pewne podium. Były na to małe szanse i się nie udało. Ilkka tak czy siak na podium kiedyś stanie, bo już drugi raz z rzędu dobrze wylądował, a on nie raz na notach tracił po 15-30 sekund.
  • Raku2014-03-08 22:13:32
    A co do Taylora to zapomniałem dopisać;) Nic mu się nie stało - po prostu źle pobiegł, akurat jak dobrze skoczył;)
  • M_B2014-03-09 08:39:11
    Rydzek pod koniec sezonu jest fenomenalny ;), w końcu po paru latach lekkiej posuchy, choć i tak z podiami w konkursach odpalił ;).

    Myślę, że za rok jeśli nic nadzwyczajnego się nie stanie może odebrać kulkę dla Erica ;).

    Szkoda ogólnie że sezony zimowe zarówno w skokach jak i kombinacji już się kończą powoli, trzeba będzie czekać do kolejnej zimy.

Dodaj komentarz

Komentarze są anonimowe. Redakcja nie odpowiada za treści czytelników.