PK w Eisenerz: Pichlmayer przełamał passę pięciu drugich miejsc, pierwsze punkty Gąsienicy

Marco Pichlmayer wygrał drugi konkurs Pucharu Kontynentalnego w austriackim Eisenerz. Reprezentant gospodarzy pokonał wczorajszego triumfatora Trulsa Johansena, a trzecie miejsce zajął Sepp Schneider. Pierwsze punkty w tym sezonie wywalczył Andrzej Gąsienica, który był dziś najlepszy z Polaków i finiszował jako 24.
Marco Pichlmayer był wczoraj autorem najlepszego czasu na trasie, a dziś skoczył 93,5 metra i był zdecydowanym faworytem do triumfu w całych zawodach po konkursie skoków. Co ciekawe, w tym sezonie na pięć startów w PK, pięciokrotnie uplasował się na drugim miejscu. Dziś stał przed wielką szansą na przełamanie tej passy. Razem z nim po skokach prowadził Wolfgang Boesl, który wylądował pół metra bliżej, ale dostał lepsze noty za styl. Trzecie miejsce to Sepp Schneider (91m, +0:18). Pierwszą szóstkę uzupełniali Mathias Hochegger (92m, +0:20), Lukas Greiderer (90m, +0:30) i Truls Johansen (89,5m, +0:40). Norweski szybkobiegacz po raz kolejny był na świetnej pozycji wyjściowej po pierwszej części dwuboju.
Z Polaków w pierwszej części dwuboju najlepiej zaprezentował się Andrzej Gąsienica, który skoczył 88 metrów. Zawodnik klubu TS Wisła Zakopane tracił przed biegiem 54 sekundy i stał przed szansą na wywalczenie pierwszych punktów w tym sezonie. Mateusz Wantulok (85,5m, +1:20) był klasyfikowany na 15. miejscu, Jan Łowisz (81m, +1:58), który zmienił Michała Pytela był 34., a Paweł Słowiok (77m, +2:36) niestety zepsuł swój skok i zajmował 41. miejsce z niewielkimi szansami na punkty.
Do startu nie przystąpił Raffaele Buzzi, a zdyskwalifikowany został Lukas Rypl. Warto jeszcze odnotować, że dosyć trudnej sztuki dokonał Siergiej Szarabajew, któremu w dzisiejszej próbie zmierzono 30 metrów.
W biegu najlepszy okazał się Marco Pichlmayer, który nie zmarnował swojej świetnej pozycji wyjściowej. Austriak wygrał swoje trzecie zawody Pucharu Kontynentalnego w karierze. Dodatkowo przełamał on ciekawą passę, bo w pięciu tegorocznych startach, pięć razy był drugi - tym razem ku uciesze lokalnej publiczności mógł wreszcie stanąć na najwyższym stopniu podium. Drugie miejsce z szesnastosekundową stratą zajął wczorajszy triumfator Truls Johansen, który zanotował drugi czas biegu. Trzeci podobnie jak wczoraj był Sepp Schneider (+23.8). Boesl, który wspólnie z Pichlmayerem prowadził po skokach spadł ostatecznie na czwarte miejsce, a piąty finiszował Matthias Hochegger. Pierwszą szóstkę uzupełnił David Pommer. Pierwszy czas biegu zanotował Ole Martin Storlien, który awansował na dziewiąte miejsce.
Najlepiej z naszych zawodników spisał się Andrzej Gąsienica. Polak wreszcie zanotował niezły czas biegu (poniżej dwóch minut starty do najlepszego Storliena) i to pozwoliło mu na spokojne utrzymanie się w trzydziestce po raz pierwszy w tym sezonie. Ostatecznie zawodnik klubu TS Wisła Zakopane finiszował na 24. miejscu ze startą dwóch minut i dwudziestu dwóch sekund. Blisko punktów był Paweł Słowiok (+3:24.8), który w biegu awansował o dziesięć pozycji, ale ostatecznie finiszował jako 31. i stracił do ostatniego punktującego osiem sekund. Mateusz Wantulok spadł na 38. miejsce, a Jan Łowisz na 46.
Sklasyfikowano 53 zawodników. Do biegu nie przystąpili m.in. Ales Vodsedalek, a zmagań nie ukończył Philipp Blaurock.
W generalce na prowadzeniu umocnił się Marco Pichlmayer (500 pkt), drugi jest Tomaz Druml (379 pkt), a trzeci Sepp Schneider (352 pkt). Pierwszym zawodnikiem spoza Austrii jest piąty Bill Demong (280 pkt). Najlepszy z Polaków Paweł Słowiok zajmuje 56. miejsce z dwudziestoma punktami.
Na jutro zaplanowany jest trzeci konkurs indywidualny.
Konrad Rakowski
Udostępnij
Komentarze (4)
- Sakurai2014-02-22 16:31:25Szarabajew i jego starty mnie rozwalają , w PŚ prawie zawsze kończył udzial po skokach , a tu też i to po takim skoku :D Ale może miał problem jakiś w locie i ratował się przed upadkiem.
Ale i tak najlepszy jest Petr Kutal . Drobna literówka i z nazwiska może wyjść śmieszna pomyłka ;) - Raku2014-02-22 21:49:38A gdzie jest ta literówka z Kutalem, bo jakoś nie mogę zlokalizować;) Czasem trochę za dużo jest tych literówek, ale czasem ciężko wyłapać, więc z góry przepraszam;)
PS Sakurai dla Ciebie lepsze by było założenie konta, bo albo masz dynamiczne IP, albo ciągle czyścisz ciasteczka i zawsze muszę akceptować Twoje komenty;) Ale jeśli Ci to nie przeszkadza to OK;) - Flawia2014-02-23 02:33:40Sakurai mial na mysli ze GDYBY zrobic literowke to mogloby wyjsc cos ciekawego ;) chociaz dosyc ciezko napisac s zamiast l przypadkiem jesli to ta literowka o ktorej pomyslalam :P
Szkoda ze Pawel tuz za punktami :( - Raku2014-02-23 08:29:48W Przypadku Guy łatwo napisać H zamiast G i to mi się kiedyś udało jako już mówimy o głupich literówkach;)


