Marit Bjoergen: "To była walka z upałem"

Marit Bjoergen, która w dzisiejszym biegu indywidualnym na 10 kilometrów techniką klasyczną zajęła 5. miejsce, z racji warunków panujących na trasie już po kilku chwilach od startu czuła zmęczenie, a przede wszystkim doskwierający upał i wiedziała, że to nie będzie jej dzień.
W biegu Marit Bjoergen miała momenty, że jeszcze liczyła na walkę o medalowy krążek, ale srebrny, bądź nawet bardziej brązowy, ponieważ złoty zarezerwowany był dla triumfatorki Justyny Kowalczyk. Marit na ostatnim 1,5km osłabła jeszcze bardziej i tym samym straciła szansę na kolejny olimpijski krążek. Jak Norweżka podkreśliła, to była walka głównie z upałem, ale do końca sama nie wie co tak naprawdę było przyczyną jej dzisiejszego słabszego występu.
Marit nie kryje sporego rozczarowania, ale przyznała, że jej narty były naprawdę dobrze przygotowane. Norweżka dodała również, że wiedziała, że Justyna będzie jej najgroźniejszą rywalką w tym biegu i należą się jej ogromne gratulacje.
Piotr Walkowiak fot. Pawel Hajda - skipol.pl


