XXVIII Bieg Hetmański w Tomaszowie Lubelskim wygrywa Oleksandr Chenikalo, Faron najlepszym z Polaków

Trasy Siwa Dolina w Tomaszowie Lubelskim to teraz Jakuszyce wschodniej Polski. Dzisiaj rozegrano tam XXVIII Bieg Hetmański wchodzący w skład Pucharu Polski Amatorów. Bieg główny na dystansie 25 kilometrów stylem dowolnym wygrał Ukrainiec Oleksandr Chenikalo.
Zawodnik klubu Pustomyty Junost pokonał dystans w czasie 1:08,58 godziny. Trzy sekundy straty do zwycięzcy stracił najlepszy polak dzisiejszego biegu Robert Faron (foto) z Kamienicy reprezentujący na co dzień klub LKS Witów Mszana Górna. Trzecia lokata dla kolejnego zawodnika zza wschodniej granicy Dmytro Kozachoka.
W biegu pań, które miały do pokonania 10 kilometrów łyżwą dubeltowe zwycięstwo odniosły siostry Marcisz. Zwyciężyła Marcela, przed Izabelą, trzecia lokata dla zawodniczki z Tomaszowa Magdaleny Czusz.
W biegu Samorządowców pierwsza trójka to panowie Ryszard i Tomasz Koprowscy z Tomaszowa i Andrzej Latawiec z Zamościa. W najstarszej kategorii zawodów drugą lokatę zajął komandor Biegu Lotników Stanisław Nachajowski.
W zawodach wystartowała duża grupa zawodników z Ukrainy. Oprócz wspomnianych już Pustomyt byli także biegacze narciarscy z Równego, Iwano Frankowska i Lwowa. Z Polski tradycyjnie mocna grupa z Krosna oraz ekipa Biegu Jaćwingów z Gołdapi na czele z komandorem Markiem Kuskowskim.
Najdłuższą drogę na zawody przebył Sebastian Raciniewski z Wałbrzycha. Startowali także zawodnicy ze Śląska - Istebna i Międzybrodzie Bialskie. Zawodnik skipol.pl TEAM Władysław Olszowski zajął w biegu głównym 13 miejsce. W klasyfikacji PPA w grupie M-3 Władek zajął drugie miejsce.
W zawodach, co jest już tradycją w Tomaszowie Lubelskim, rozegrano także biegi dla dzieci poczynając od kategorii junior G, czyli dzieci urodzonych w roku 2006 i młodszych. Wszystkie kategorie wiekowe w wynikach.
Trasa w Tomaszowie jest cały czas czynna, w nadchodzących dniach operatorzy trasy podejmują akcję dośnieżania.
/KaCe/
Dokument z wynikami
Udostępnij
Komentarze (11)
- zszokowany2014-02-09 20:46:49Zawodniczka z rocznika 2000 przed 5...8lat...i wiecej starszymi "kolezankami". pogratulować!
- zzaa2014-02-10 13:08:16Wg regulaminu zawodniczka z rocznika 2000 nie powinna startować w biegu gł. kobiet.
wyraźnie regulamin mówi, że start w kat.Open kobiet :rocznik 1996 i starsi...
Skoro organizatorzy nie potrafią przestrzegać regulaminu, to po co on wgl jest.. ????!!
Dziekujęmy bardzo! Za rok na pewno już nie zawitamy do Tomaszowa... z roku na rok jest tam coraz gorzej... - biegacz2014-02-10 17:57:38a co to za problem że wystartowała dziewczyna młodsza ? Regulamin jest po to by go łamać :)
a to że dziewczyna "sklepała" starsze to powinien być pełen podziw !!
GRATULACJE IZA ! - ona12014-02-11 18:54:23popieram komentarz powyżej. Rozumiem gdyby wystartowała starsza w młodszej kategorii. a tak to tylko wyrazy uznania dla świetnie rozwijającej się zawodniczki. Spróbować zawsze można!
- nowy2014-02-10 19:34:41tu sklepala starsze a w swojej kategorii nie moze wygrac
- ona12014-02-11 18:56:34czyżby nutka zazdrości? :) przez starty nabiera doświadczenia. a to gdzie wygrywa a gdzie nie zawsze się udaje i o czym to świadczy pozostawmy może ocenie trenerowi/trenerom Izy i Jej samej.
- zzaa2014-02-11 15:15:21Dokładnie tak... W tym sezonie zawodniczka z Halicza mało kiedy znajduje się w czołowej trójce w kat. Juniorka D.
Skoro ma swoją kat. to niech w niej startuje... - takaja2014-02-11 18:53:02polecam prześledzić wyniki. Iza lokuje się w pierwszej trójce i na takiej też pozycji znajduje się w generalce. A straty do wyprzedzających ją zawodniczek są przeważnie minimalne.
- nowy2014-02-11 22:15:56strata 34 sekundy na 2,5km to dla ciebie jest minimalnie
- inny2014-02-11 22:27:58a 2 miejsce dla ciebie nie obejmuje czołowej trójki? to raz. a dwa - przejrzyj reszte wynikow, gdzie Iza traci 1-10 sek.
- takaja2014-02-11 19:10:54ponadto jak zostało już wyżej napisane-startując nabiera doświadczenia. a niewiele ma okazji przez problemy ze śniegiem i ciągłe odwoływanie zawodów. to kiedy i gdzie ma startowac niech pozostanie decyzją trenera i Jej samej.


