Przejdź do treści
skipol.plNumer jeden w biegach narciarskich
Kombinacja norweska31 stycznia 2014

Klimow brązowym medalistą MŚJ w skokach, czas na zmianę dyscypliny?

Klimow

Jewgienij Klimow wywalczył brązowy medal w skokach narciarskich podczas Mistrzostw Świata Juniorów, które odbywają się w Val di Fiemme. Tym samym Rosjanin powtórzył wyczyn Kaarela Nurmsalu, który jeszcze jako kombinator norweski, również wywalczył brąz na juniorskim czempionacie (Otepää 2011). Zwycięzcą piątkowej rywalizacji został nieoczekiwanie nasz reprezentant, Jakub Wolny.

 

Klimow prowadził po pierwszej serii, w której skoczył 90,5 metra. W finałowej rundzie wylądował 6,5 metra dalej, ale dał się wyprzedzić sensacyjnemu mistrzowi, Jakubowi Wolnemu, a także Austriakowi Patrickowi Streitlerowi. Warto nadmienić, że w zawodach startowało jeszcze trzech Polaków: Krzysztof Biegun zajął szóste miejsce, Klemens Murańka znalazł się dwie pozycje niżej, a Aleksander Zniszczoł był 13.

 

PEŁNE WYNIKI ZAWODÓW

 

Taki występ Jewgienija Klimowa w rywalizacji skoczków w połączeniu z jego, delikatnie mówiąc, bardzo przeciętnymi wynikami biegowymi, chyba daje odpowiedź na pytanie, w której z konkurencji powinien startować 19-latek z Permu. Co prawda historia pokazuje, że przejście ze skoków do kombinacji nie zawsze okazuje się być dobrym wyborem (Kaarel Nurmsalu), natomiast są też pozytywne przykłady – choćby Davida Zaunera, który w sezonie 2009/2010 zaczynał starty w Pucharze Świata w połowie sezonu, a mimo potrafił ukończyć sezon na 13. miejscu w klasyfikacji generalnej. Zachęcać może także historia Lauriego Asikainena, który na trasach biegowych prezentował podobne „umiejętności” jak Klimow i Zauner, a w ubiegłym sezonie dwukrotnie znalazł się na 16. pozycji w pucharowej rywalizacji. W rywalizacji kombinatorów w PŚ, Fin nie zajął miejsca wyższego niż 26.

 

Co więc czeka Klimowa? Najprawdopodobniej Igrzyska w Soczi będą dla niego pożegnaniem z zimowym dwubojem, a w ostatnim periodzie tego sezonu powalczy o punkty Pucharu Kontynentalnego w skokach, które będą dla niego przepustką do rywalizacji w najwyższej lidze skoków.

 

Andrzej Grabowski

sklep XC-SKI.PL narty biegowe, nartorolki

Udostępnij

Komentarze (6)

  • M_B2014-01-31 17:23:18
    Nurmsalu jednak przed sezonem miał problemy zdrowotne, a pokazał swoje w końcówce sezonu jednak zimowego ;), więc aż tak negatywnie bym tego nie ocenił, bo punktów w PŚ w skokach i tak ma 40 razy więcej niż w kombinacji :)
  • Raku2014-01-31 17:40:45
    Swoją drogą ich przypadku są fajnie bliźniacze - jeden punkt w Kuusamo, brąz na MŚJ w skokach. Zobaczymy czy Klimow da radę zdobyć też brąz na 5 km. Moim zdaniem jest na to szansa, ale musi dołożyć drugiemu co najmniej 30 sekund. Brak Heroli też mu pomoże;)

    A co do Nurmsalu, to może w tych skokach tak źle nie było, natomiast moim zdaniem źle zrobił. On był jeszcze "reformowalny" w tym biegu, a w Estonii, to jednak kombinacja jest przed skokami, a takich krajów jest niewiele. W kombinacji miałby fajną drużynę, która z Nurmsalu mogłaby walczyć może o ósemkę.
  • Jan2014-01-31 23:24:22
    Ja też uważam, że Nurmsalu popełnił błąd przechodząc do skoków. Podobnie, jak przed laty jego rodak Jens Salumae.
  • kuba2014-02-01 12:32:51
    W ogole nie czuje tego artykułu dla kogo on jest i po co co nas obchodzi start Klimowa????
  • kibic2014-02-01 12:39:38
    ma racje jw ,napiszmy więcej o dobrym starcie E.Marcisz, Motora ,Lowiszai Budza ,zastanówmy się czy mają warunki dla lepszego sportowego rozwoju ,a nie tam jakiś rus
  • Raku2014-02-01 12:50:59
    Nie ma czegoś takiego jak "nas" - każdy jest inny i każdego interesuje co innego. Piszemy i Polakach i piszemy też o zagranicznych zawodnikach, a jak kogoś nie interesuje to nie musi czytać, przecież chodzi o różnorodność informacji. Brązowy medal kombinatora w MŚJ skoczków to wielki wyczyn, bo gość jest w ciężkim treningu biegowym przed IO, a mimo to potrafił podjąć walkę ze skoczkami i jak dla mnie to jest bardzo ważna informacja.

    To nie jest strona wzajemnej adoracji, przynajmniej jeśli chodzi o dział kombinacyjny. Jak wyniki są dobre, to się chwali, a jak są złe, to się nie udaje, że są dobre. Staramy się pisać obiektywnie i o wszystkim. Mało tu było tekstów o Tajnerze i Michalczuku? Poza tym, nie zawsze słabe wyniki można tłumaczyć kasą i trenerami - nie można popadać w takie skrajności.

Dodaj komentarz

Komentarze są anonimowe. Redakcja nie odpowiada za treści czytelników.