Mikko Kokslien i Harald Riiber wygrywają w Pucharze Norwegii, kryzys Storliena

Najlepsi kombinatorzy norwescy na świecie nie pojawili się na Pucharze Świata w Czajkowskim. Mikko Kokslien w tym czasie startował w Pucharze Norwegii organizowanym na skoczni Lysgaardsbakken (HS 100) w Lillehammer. Pierwszego dnia wygrał, a dziś nie przystąpił do rywalizacji.
W sobotę Mikko Kokslien po fatalnym skoku (78 metrów i 26. miejsce) musiał odrabiać starty na trasie biegu, co w takim towarzystwie nie było dla niego problemem. Norweski szybkobiegacz o 26 sekund pokonał Espena Andersena i o 28 sekund będącego w sporym kryzysie Gudmunda Storliena. 14. miejsce w kategorii seniorów zajął Szwajcar Christian Erichsen, a ostatni był jego były kolega z reprezentacji, czyli Tommy Schmid.
WYNIKI PUCHARU NORWEGII (SOBOTA)
W niedzielę Mikko Kokslien nie startował. Zawodnicy mieli do pokonania tylko pięć kilometrów. Zwyciężył Harald Riiber, przed Espenem Andersenem i Jarlem Riiberem. Dopiero piąte miejsce zajął Gudmund Storlien. Christian Erichsen był 11., a Tommy Schmid znów zajął ostatnie miejsce.
WYNIKI PUCHARU NORWEGII (NIEDZIELA)
Mikko Kokslien przed wyruszeniem na Puchar Świata w Chaux-Neuve, ma w planach jeszcze krótkie zgrupowanie w Ramsau gdzie wybiera się z Janem Schmidem.
Konrad Rakowski
Udostępnij
Komentarze (3)
- ale10poz2014-01-06 14:03:35Tymczasem we Francji z powodu grypy nie pojawi się Akito Watabe, szkoda, bo Japończyk może stracić przez to szanse na walkę o Kryształową Kulę:
"I'm in the bed with influenza. I got a flu shot before the season start, but it doesn't work well. I will skip Chaux- Neuve. Hopefully, I will start Seefeld.
I'm OK, it's getting better. Because I'm updating my FB now
Good luck for Team Japan in Chaux-Neuve and see you in Seefeld!" - Raku2014-01-06 20:38:06Szkoda, ale dobra decyzja;) To tylko jeden start indywidualny a możliwe, że w Seefeld będą się rozstrzygać losy Kryształowej Kuli.
- ale10poz2014-01-06 22:00:08A Myślałem, że we Francji są 2 starty indywidualne, w takim razie Akito nie straci za wiele do głównych rywali, nie jest JEDNAK tak źle jak się spodziewałem.


