PŚ w Lillehammer: Zwycięstwo Lamy Chappuis, fatalny występ Polaków

Jason Lamy Chappuis zwyciężył w zawodach Pucharu Świata w kombinacji norweskiej, które odbyły się w Lillehammer. Drugie miejsce zajął Akito Watabe, a trzecie Mikko Kokslien. Lider PŚ, Eric Frenzel zajął 10. pozycję, tracąc żółty plastron na rzecz dzisiejszego triumfatora. Polacy spisali się fatalnie - Paweł Słowiok zajął 55. miejsce, natomiast Adam Cieślar był 61.
Po skokach prowadził Francois Braud, który oddał skok na odległość 99,5 metra i miał 8 sekund przewagi nad Jasonem Lamy Chappuis (101m). Trzeci był Akito Watabe ze stratą 26 sekund (98,5m). 3 sekundy więcej tracił Pavel Churavy (97m). Piąty był Christoph Bieler (95,5m, +0:32), a szósty Niyaz Nabeev (96,5m, +0:34). Siódme miejsce zajmował Słoweniec Marjan Jelenko (96m, +0:43), a kolejne dwie lokaty przypadały kolejnym dwóm reprezentantom Czech - mowa o Miroslavie Dvoraku (94,5m, +0:53) i 17-letnim Tomasie Portyku (89,5m, +0:57). Pierwszą dziesiątkę zamykał Jakob Lange (94m, +0:58). Tuż za nim znajdował się Jan Schmid (89,5m, +1:01).
Warto było zwrócić uwagę na kilku zawodników, którzy w biegu mogli mieć szanse nadrobić straty i awansować do pierwszej dziesiątki. Szesnasty był Lukas Klapfer (93,5m, +1:16), dziewiętnasty Ilkka Herola (91m, +1:22), 22. pozycję zajmował Johannes Rydzek (92m, +1:28), a czteroosobową grupę pościgową szybkobiegaczy mogli stworzyć: Joergen Graabak (24., 91,5m, +1:31), Magnus Moan (25., 86m, +1:32), Hideaki Nagai (26., 88,5m, +1:35) i Mikko Kokslien (28., 91,5m, +1:40). Upadek zanotował Magnus Krog (38., 96m, +1:45), a problemy w powietrzu miał lider PŚ, Eric Frenzel (43., 88m, +1:58).
Polacy spisali się bardzo źle. Paweł Słowiok był 55. (82,5m, +2:15), natomiast Adam Cieślar zajmował 59. pozycję (81,5m, +2:46).
Na czele biegu od początku znajdowali się dwaj Francuzi. Pod koniec drugiej pętli dołączył do nich Akito Watabe. Za plecami tej trójki, z półminutową startą biegł Miroslav Dvorak, który pod koniec trzeciej pętli został dogoniony przez grupkę, prowadzoną przez trzech norweskich szybkobiegaczy – Koksliena, Moana i Graabaka. Na początku ostatniej rundy zaatakował trzykrotny zdobywca PŚ, za którego plecami próbował utrzymać się Japończyk. Braud odpadł z walki o zwycięstwo, a na dziewiątym kilometrze został strącony z podium przez Mikko Koksliena.
Lamy Chappuis na metę przybiegł z trzynastosekundową przewagą nad Akito Watabe. Trzeci, z najlepszym czasem biegu, był Mikko Kokslien, a czwarty drugi z Norwegów, Joergen Graabak. Piąty finiszował Johannes Rydzek, a szósty Francois Braud. Dobrze na trasie biegu spisał się Magnus Moan, awansując z 25. miejsca na siódme. Ósmy dobiegł Dvorak, dziewiąty Bieler, a dziesiątkę zamknął atakujący z 43. pozycji, Eric Frenzel. Mimo dużego awansu, Niemiec stracił prowadzenie w PŚ.
Polacy w biegu również nie dali powódów do optymizmu. Paweł Słowiok utrzymał 55. miejsce (strata 3 minut i 44 sekund do zwycięzcy), a Adam Cieślar spadł o dwie lokaty i ostatecznie zajął 61. pozycję (+4:13.2) w stawce 65 kombinatorów. Osiągnęli odpowiednio 53 i 50 czas biegu, tracać w tej specjalności do Koksliena niemal trzy minuty. Pozostaje mieć nadzieję, że jutro na dużej skoczni będzie lepiej.
W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata, nowym liderem został Jason Lamy Chappuis (145 pkt). Drugie miejsce utrzymał Joergen Graabak (130 pkt), a na trzecią lokatę spadł Eric Frenzel (126 pkt). Adam Cieślar spadł na 31. miejsce (9 pkt).
Jutro czeka nas konkurs na skoczni dużej, co na pewno wiąże się z roszadami w wielu składach.
Andrzej Grabowski
Udostępnij
Komentarze (11)
- domo2013-12-07 10:14:07Polacy Fatalnie spisali się na skoczni a szkoda bo szczególnie liczyłem na Cieślara że powalczy o 30 i drugie w tym sezonie punkty.Trener Klimko musi potrenować z zawodnikami skoki bo tylko dobrymi skokami polacy mogą powalczyć o 30.
Może dobrze że czołowi Polacy nie startują Ramsau ale zamiast jechać na słabą uniwersjade to powinii potrenować skoki.Może jutro będzie lepszy dzięń i lepsze skoki polaków Powodzenia!!! - Raku2013-12-07 10:47:28Mała zamiana ról, bo w Kuusamo można było lekko "drwić" z braci Piho, a dziś obaj z szansami na punkty - zobaczymy jak pobiegną. Słowiok jest chociaż jeszcze w kontakcie, także może pobiec na 100%, a sytuacja Cieślara już niestety bardzo zła... Może jutro będzie lepiej. Dziś mogą być znowu spore przetasowania w rankingu olimpijskim i pierwsze punkty Watanabe, Portyka, może Yahina i Costy.
No i wreszcie mamy prawdziwą kombinację i wszyscy startują w biegu:) Mam nadzieje, że Taylor Fletcher pokaże jak bezsensowne jest wykluczanie zawodników spoza 50 - dziś skakało 69, a jakoś w godzinkę się wyrobili.
PS. OK - potrenować skoki, ale z kim? - Daerdin2013-12-07 11:31:37Dziś Francuzi raczej zdecydowanymi kandydatami do zwycięstwa, ze wskazaniem na Lamy Chappuis. Raczej trudno będzie ich pokonać.
Jakieś szanse ma chyba jedynie Watabe. Frenzel kompletnie zawiódł, Kokslien też niespecjalnie. - Daerdin2013-12-07 11:32:24BTW. Jak mogę przywrócić hasło? Nigdzie nie widzę panelu logowania...
- Raku2013-12-07 11:45:38U góry po prawej - wystarczy podać maila i zresetować hasło. U większość osób działa. Jeśli nie zadziała, to będziemy myśleć:)
- Flawia2013-12-07 11:51:53Nie wiedzialam ze Jakob Lange jest kobieta ;) :P
Fatalnie to spisal sie Edelmann i Ryynänen :/ - jedrek2013-12-07 11:57:48Nie wiedzialam ze Jakob Lange jest kobieta ;) :P
Fatalnie to spisal sie Edelmann i Ryynänen :/
Jakob Lange jest już mężczyzną ;) - Flawia2013-12-07 12:20:54Widze ;) Good for him :P
Punkt dla Tima! :D :D :D - jedrek2013-12-07 12:26:06Ups, przepraszam najmocniej, komputerowym geniuszem nie jestem i wyszedł z tego taki klops, jakobym był papugą ;) Chciałem tylko szybko poinformować, że Jakob Lange jest już znowu mężczyzną ;)
- Flawia2013-12-07 12:29:00A bo tu zawsze trzeba kasowac cytowany tekst przed odpowiedzia bo inaczej tak to wlasnie wyglada ;)
- Daerdin2013-12-07 16:06:40Okej, nie widziałem tego panelu, ponieważ mam monitor 4:3. Musiałem pomniejszyć stronę, żeby panel się pojawił.
Co do zawodów - ładny bieg Chappuisa, pełna kontrola i dobra taktyka. Watabe ciągle jest tym drugim, powoli chyba musi go to frustrować.
Wielką formę pokazał jednak Kokslien. Jeśli będzie lepiej skakał, to może nie być na niego mocnych.


