Przejdź do treści
skipol.plNumer jeden w biegach narciarskich
Biegi: świat30 listopada 2013

Marit Bjoergen: "Kto chce pracować z dopingowiczem?"

Veerpalu AndrusKilka dni temu na naszym portalu informowaliśmy, że do malutkiego teamu Alexeya Poltoranina dołączył wyśmienity specjalista od techniki klasycznej, legendarny Andrus Veerpalu.

Powrót do pucharowego cyrku Andrus Veerpalu wzbudził ogromne kontrowersje. Estończyk przed dwoma laty w atmosferze skandalu zakończył karierę biegową. Teraz pracuje jako tester nart Kazacha Aleksieja Połtoranina. – Dla Veerpalu nie powinno być powrotu do sportu w żadnej roli – uważa Marit Bjoergen.

Veerpalu zszokował estońskich kibiców ogłaszając przejście na sportową emeryturę w lutym 2011 roku – w dniu rozpoczęcia mistrzostw świata w Oslo. Środowisko biegaczy domyślało się co jest grane, a potwierdziły to wyniki testu zrobionego 29 stycznia. Dwukrotny mistrz olimpijski brał hormon wzrostu, za co FIS nałożyła na niego trzyletnią dyskwalifikację. Niespodziewanie w marcu 2013 roku Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu (CAS) anulował karę. Powód – błędny proceduralne Światowej Agencji Antydopingowej.

Mimo, że w świetle prawa Veerpalu pozostaje czysty, to dla byłych kolegów i koleżanek z tras jest najzwyklejszym oszustem.

W Norwegii nigdy nie dostałby pracy – przyznał Eldar Roninning w rozmowie z telewizją TV2.

Bardziej stanowcza była Marit Bjoergen. – Zadziwia mnie, że ktoś chce pracować z dopingowiczem – powiedziała Norweżka.

To normalne, że biegacze, którzy przed laty walczyli z nim na trasach uważają, że to moralnie niedopuszczalne – uważa szwedzki trener Rikard Grip. – Veerpalu zrobił coś niedopuszczalnego. Nigdy nie powinien wrócić. – zakończył.

Więcej o sporcie w Norwegii na NorweskiKiosk.blog.pl

Oslo, Grzegorz Białecki
sklep XC-SKI.PL narty biegowe, nartorolki

Udostępnij

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

Komentarze są anonimowe. Redakcja nie odpowiada za treści czytelników.