Biegi: Polska13 listopada 2013
Statystyki związane z dopingiem w narciarstwie klasycznym w sezonie 2012/2013

Podczas XVI Kursokonferencji PZN, bardzo ciekawy wykład na temat dopingu w narciarstwie klasycznym wygłosił dr. Stanisław Szymanik - Przewodniczący Komisji Medycznej Polskiego Związku Narciarskiego.
Temat wypowiedzi obejmował aktualne doniesienia w zakresie przepisów antydopingowych oraz urazów w narciarstwie. Doktor Szymanik przedstawił również ciekawe statystyki dotyczące badań specjalistów narciarstwa klasycznego w sezonu 2012/2013.
W sumie, w minionym sezonie, zostało przebadanych 181 zawodników w biegach narciarskich (168 na EPO oraz 13 na PPB - próbki krwi potrzebne w celu stworzenia paszportu biologicznego). W kombinacji norweskiej przebadano 17 zawodników (16 na EPO oraz 1 na PPB). W trakcie trwających zawodów próbki na EPO pobrano od 14 biegaczy i 3 kombinatorów.
Jeśli chodzi o Polskę, to 1 stycznia 2013 roku wykonano 4. testy na EPO u biathlonistów, a w narciarstwie klasycznym pobrano 10. próbek na EPO oraz 5. na utworzenie PPB.
Spotykamy się często z zapytaniem o pauzowanie, niektórych zawodników w czasie zawodów, które związane jest z ich przebadaniem. Otóż chodzi o to, że jeśli zawodniczka przekroczy limit poziomu 16,0 hemoglobiny, a zawodnik 17,0, co wykryją badania, to wówczas dany zawodnik, właśnie, odbywa pięciodniową przerwę w rywalizacji. Jeśli taka sytuacja kilka razy powtórzy się w sezonie, to może dojść do dyskwalifikacji zawodnika.
Podwyższony poziom hemoglobiny to często pierwsza oznaka stosowania niedozwolonego środku. Warto tutaj nadmienić pewien przykład, który przytoczyłem podczas wykładu dr. Szymanika. Podczas Igrzysk Olimpijskich w Salt Lake City 2002, Rosjanki nie zostały dopuszczone do startu w sztafecie 4x5km ze względu na badania przed startem. U Larissy Lazutiny wykryty został podwyższony poziom hemoglobiny/hematokrytu. Rosjanie zgłosili protest, że takie badania powinny mieć miejsce minimum dwie godziny przed startem, lecz nic nie zdołali zdziałać i nie przystąpili do rywalizacji. Ten przykład niestety potwierdził obawy związane z dopingiem. Ale dla kontrastu można powrócić do Mistrzostw Świata Juniorów w Otepaeae w 2011 roku, kiedy Krista Lahteenmaki pauzowała 5 dni z powodu podwyższonego poziomu hemoglobiny, który już potem się nie powtórzył. Często bywa też tak, że dani zawodnicy mają naturalnie podwyższony poziom hemoglobiny. Do tej grupki zalicza się chociażby Jens Filbrich. Wówczas tacy sportowcy mają to uwzględnione w swoich paszportach biologicznych.
Z innych ciekawostek dodam, że specyfiki takie jak Salbutomol, Falbutelor, Salmeterol są środkami dozwolonymi na astmę. Warto również wspomnieć, ze podczas Igrzysk Olimpijskich w Soczi pojawią się tak zwane Mobilne Laboratoria, które sprowadzone zostaną oczywiście w celach antydopingowych.
fot. pzn.pl
Piotr Walkowiak


