Przejdź do treści
skipol.plNumer jeden w biegach narciarskich
Biegi: świat1 sierpnia 2013

Tim Tscharnke w ciągu kilku tygodni powróci do treningów

tim
Kilka dni temu informowaliśmy o przykrym wypadku samochodowym podczas treningu na nartorolkach reprezentanta Niemiec Tima Tscharnke. Lekarze planowali przeprowadzenie operacji lewego łokcia zawodnika, ale na szczęście obyło się bez takiej konieczności.


Tim odbywał swój trening na nartorolkach w Lichtenau i zderzył się z ciężarówką. Niemiec uderzył mocno w stronę gdzie siedział kierowca. Tscharnke z ogromnym bólem natychmiast trafił do szpitala na obserwację.

Jak poinformował oficjalny lekarz reprezentacji Niemiec Doktor Kindt, Tim przede wszystkim zmagał się ze sporymi potłuczeniami, ale jego stan jest na tyle stabilny, że nie potrzebna będzie operacja wspomnianego lewego łokcia. Tscharnke powinien powrócić do treningów w ciągu kilku następnych tygodni.

Tim Tscharnke miniony sezon Pucharu Świata zakończył na 22 pozycji w klasyfikacji generalnej. Zwyciężył w biegu na 15 kilometrów techniką klasyczną ze startu wspólnego w kanadyjskim Canmore, gdzie popisał się bardzo dobrymi umiejętnościami sprinterskimi. Niemiec odpuścił cykl Tour de Ski. Po powrocie nie prezentował już tak dobrej formy aby wdrapywać się na podium pucharowych zmagań oraz Mistrzostw Świata w Val di Fiemme.

Piotr Walkowiak
sklep XC-SKI.PL narty biegowe, nartorolki

Udostępnij

Komentarze (1)

  • ramones2013-09-06 14:22:30
    Zawsze powtarzam! Mistrzowie świata powinni używać ochraniaczy na łokcie i kolana!!!!!!!!! Czy to jest dla nich wstyd???? Jestem amatorem, biegam stylem klasycznym na nartach, podobnie na nartorolkach na asfalcie. Zawsze zakładam ochraniacze. Miałem kilka wywrotek i gdyby nie osłony łokci oraz kolan mogłoby się to skończyć podobnie jak u kolegi w powyższym artykule. Naprawdę nie ma się czego wstydzić :-)

    Złośliwi powiedzą: "kto mieczem wojuje, od miecza ginie"...owszem w sytuacji sam na sam naprzeciwko rozpędzonego tira czy innego pojazdu nie mamy szans nawet w ochraniaczach, ale dzięki nim możemy zredukować oczywiste ryzyko na "asfalcie" w naszym kraju, gdzie nie ma odpowiednich dróg to tego, aby móc biegać na nartorolkach, za wyjątkiem kilku kultowych miejscowości.

    Analogiczna sytuacja do tej, gdzie w latach 80-tych 90-tych szpanerzy na motorach jeździli w ramones'kach, a obecnie trend się zmienił i część z nich (ta bardziej rozsądna) stosuje kamizelki odblaskowe. Można??? Można!!! A nawet trzeba!!!

    JA, PROSTY AMATOR, ZE ŚRODKOWEJ CZĘŚCI TABELI WYNIKÓW, ZACHĘCAM MISTRZÓW ŚWIATA DO ZAKŁADANIA OCHRANIACZY NA ŁOKCIE I KOLANA, DZIĘKI CZEMU ZMINIMALIZUJEMY RYZYKO KONTUZJI!!!
    NO I DOCZEKAMY UPRAGNIONEJ ZIMY CIESZĄC SIĘ DOBRYM ZDROWIEM :-)

    Pozdrawiam Twórcę artykułu. Do zobaczenia Piotrku na kolejnych zawodach u Edka D., tym razem w Radziechowach :-)
    Arek.

Dodaj komentarz

Komentarze są anonimowe. Redakcja nie odpowiada za treści czytelników.