Przejdź do treści
skipol.plNumer jeden w biegach narciarskich
Biegi: świat28 marca 2013

BMW x1 w rękach Justyny Kowalczyk oraz Pettera Northuga


Finał Pucharu Świata obfitował nie tylko w rozdanie licznych Kryształowych Kul, z których przede wszystkim zadowoleni byli Petter Northug oraz Justyna Kowalczyk, lecz także cieszył się innym "symbolicznym" trofeum.


Wszyscy pamiętamy jak na początku sezonu Pucharu Świata 2012/2013 do formuły zawodów wprowadzone zostały lotne finisze mające na celu zachęcić zawodowców do walki o samochód marki BMW X1. Inicjatywa lekko zaczerpnięta z kolarstwa, lecz wszyscy chwalili ten pomysł i jak widać urozmaicił on rywalizację na międzynarodowych trasach.

W premierowej odsłonie, laureatami cyklu BMW xDRIVE Trophy została wspomniana już na początku dwójka w składzie: Justyna Kowalczyk i Petter Northug. Nasza reprezentantka uzbierała 332 punkty wyprzedzając tym samym Therese Johaug (196 punktów) oraz Marit Bjoergen (170 punktów). Zwyciężczyni pokusiła się o komentarz w tej sprawie: "To świetnie, że zwyciężyłam w tym cyklu i wygrałam ten samochód. To była dla mnie wspaniała motywacja. Ten sezon był dla mnie naprawdę dobry i jestem szczęśliwa, że po raz czwarty triumfowałam w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Zdobyty samochód wystawię na aukcję, a pieniądze ze sprzedaży przeznaczę na cele charytatywne dla potrzebujących dzieci"

KLASYFIKACJA BMW xDRIVE TROPHY KOBIET

Petter Northug, który łącznie zgromadził 313 punktów w męskiej klasyfikacji wyprzedził triumfatora klasyfikacji dystansowej, czyli Alexandra Legkova (209 punktów) oraz Alexeya Poltoranina (168 punktów). Norweg także poświęcił parę słów nowemu trofeum: "To było bardzo motywujące by zwyciężyć w tym cyklu. To był jeden z powodów, dla których wybrałem się do Soczi. Świetnie, że okazałem się w nim najlepszy, a tym samym odebrałem samochód. Podaruję go mojemu tacie"

KLASYFIKACJA BMW xDRIVE TROPHY MĘŻCZYZN

fot.fiscrosscountry.com

Piotr Walkowiak
sklep XC-SKI.PL narty biegowe, nartorolki

Udostępnij

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

Komentarze są anonimowe. Redakcja nie odpowiada za treści czytelników.