Przejdź do treści
skipol.plNumer jeden w biegach narciarskich
Blog: Piotr Walkowiak21 marca 2013

PŚ 2012/2013: Żegnamy wyjątkowy sezon


Zakończył się piękny sezon Pucharu Świata 2012/2013 w kombinacji norweskiej, który naprawdę był wyjątkowy. Nie tylko ze względu na mistrzostwa świata w Val di Fiemme, lecz przede wszystkim z racji rywalizacji jaka toczyła się na skoczniach oraz trasach biegowych międzynarodowych zmagań.


Jak już informowaliśmy, zdobywcą Kryształowej Kuli okazał się reprezentant Niemiec Eric Frenzel. Jego najgroźniejszy rywal, Jason Lamy Chappuis, tym razem musiał zadowolić się drugim miejscem. Francuz nie zdołał powtórzyć wyczynu wielkiego Hannu Manninena, który czterokrotnie z rzędu sięgał po końcowy triumf w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Zawodnik "kombinujący" w barwach trójkolorowych, moim zdaniem może uznać ten sezon do udanych. Przede wszystkim biorąc pod uwagę mistrzostwa świata, z których przywiózł cztery medale. Indywidualne: złoty oraz brązowy, a także kolejne dwa krążki z najcenniejszego kruszcu wywalczone w drużynowych eventach. Myślę, że trzeci w generalce Akito Watabe zbyt dobrze minionego już, pucharowego okresu wspominać nie będzie. W światowym czempionacie nie wywalczył ani jednego medalu, a do tego trzykrotnie plasował się na tak nielubianym przez zawodników czwartym miejscu. Co prawda, w zawodach pucharowych na podium stawał sześciokrotnie, lecz ani razu na jego najwyższym stopniu. Warto także nadmienić, że po raz drugi nie udało mu się sięgnąć po najcenniejszy laur sezonu, którego bliski był w poprzednim roku.

Powrócę jeszcze na momencik do Erica Frenzela. Osobiście muszę stwierdzić, że dla mieszkańca Oberwiesenthal cykl 2012/2013 był wyśmienity. Patrząc pod względem całościowym, Niemiec indywidualnie gościł na piedestale aż dziesięć razy! W tym siedmiokrotnie spoglądał na resztę z pierwszej pozycji. Pamiętamy zapewne jego fenomenalną passę czterech zwycięstw z rzędu, która narodziła się w Seefeld, a także kluczowy przystanek we włoskim Val di Fiemme, gdzie wywalczył tytuł mistrza świata w starcie indywidualnym, a także wraz z Tino Edelmannem sięgnął po brązowy medal w sprincie drużynowym. Kiedy reprezentant naszych zachodnich sąsiadów odebrał ostateczną nagrodę w Oslo, nawiązał do pięknych tradycji swojego mentora Ronnego Ackermanna, który trzykrotnie zdobywał dużą Kryształową Kulę, a także trzykrotnie chwytał mniejszą, za nieistniejącą już klasyfikację sprinterską. Jestem zdania, że wybitny specjalista kombinacji norweskiej ma swojego godnego następcę, którego z pewnością doprowadzi do kolejnych sukcesów.

Rywalizacja najlepszych światowych zimowych dwuboistów dobiegła końca. Z ramienia Eurosportu chciałbym w imieniu swoim, a także moich kolegów, współkomentatorów, Adama Dutlingera oraz Adama Probosza serdecznie podziękować wszystkim za wspólnie spędzony sezon oraz wiele emocji jakie towarzyszyły nam przez te kilka miesięcy. Mam nadzieję, że sprostaliśmy waszym oczekiwaniom. Korzystając z okazji, również podziękuję naszym ekspertom, którzy do tej pory dzielili się głównie pisemnie swoimi trafnymi spostrzeżeniami na temat ukochanej przez nas kombinacji. Konrad Rakowski, dzięki któremu możemy od ładnych paru lat czytać kombinacyjne artykuły, rozważania, przemyślenia (nie tylko te ze świata, ale także z Polski), podzielił się ze słuchaczami, a zarazem widzami polskiego Eurosportu swoimi rzetelnymi poglądami na temat bardzo ciężkiej sytuacji panującej w polskiej kombinacji oraz ciekawie urozmaicił kombinacyjne transmisje wieloma ciekawostkami. Także Rafał Snoch, który zasila skipol-a swoimi pierwszorzędnymi statystykami, mógł je przedstawić szerszej publiczności, a tym samym zachęcić większe grono widzów do podziwiania tego pięknego sportu.

Proszę się nie martwić. Kombinacja norweska nie zwalnia tempa na portalu skipol, a w Eurosporcie słyszymy się już w listopadzie. Do usłyszenia!
Kliknij, żeby wczytać film z YouTube


Piotr Walkowiak
sklep XC-SKI.PL narty biegowe, nartorolki

Udostępnij

Komentarze (2)

  • Moira2013-03-21 21:58:32
    Smutno :(
    A kalendarz SGP pewnie jak zwykle bedzie dopiero w maju *wzdech*
    Ale dzieki za artykuly, statystyki i ciekawostki, przyjemnie sie Was czytalo i czyta! Nie wspominajac juz o tym, ze niekiedy nie chce sie czlowiekowi samemu miedzynarodowych newsow po roznych zwiazkach szukac ;)
    Brawo dla Erica :D jak rowniez dla Jasona i Akito :) specjalne wyroznienie dla Taylora za wspaniala forme biegowa :D no i nagroda pocieszenia dla Tima Huga, ostatniej nadziei Szwajcarow ;) [ Dla Finow pozostaje kop w dupe... ]
  • ale10poz2013-03-21 22:36:16
    W przyszłym sezonie czas na wystrzał talentu Heroli i powrót do formy Włochów, takie moje małe życzenia na przyszły rok:D I niech Watabe wreszcie zacznie ogrywać rywali, szkoda że tak pechowy sezon miał. Może także i reszta Japończyków wystrzeli z formą bo dobrze wyglądali w tym sezonie ale brakowało im błysku. No i w końcu najwyższy czas na pierwsze zwycięstwo w Pucharze Świata dla Wilhelma Denifla.

    Fajny, ciekawy sezon tylko trochę brakuje urozmaicenia, powrót do klasycznych formatów rozgrywania zawodów byłby idealne ale to pewnie tylko marzenie na najbliższe lata. Przydałoby się także przywrócić biegi masowe.

    Podziękowania także dla redakcji za pracę bo bez serwisu o kombinacji pewnie bym tylko oglądał transmisje i wyniki sprawdzał bo jestem zbyt leniwy żeby tłumaczyć sobie co tam na FIS Nordic Combined piszą :D , a tak można swoją wiedzą rok po roku poszerzać i opinie wymieniać.

Dodaj komentarz

Komentarze są anonimowe. Redakcja nie odpowiada za treści czytelników.