Przejdź do treści
skipol.plNumer jeden w biegach narciarskich
Kombinacja norweska5 marca 2013

Seppi Hurschler kończy karierę - upadek kombinacji w Szwajcarii?

29-letni Seppi Hurschler przed Mistrzostwami Świata zdecydował, że sprint drużynowy w Val di Fiemme będzie jego ostatnim biegiem w zawodowej karierze. Masowe kończenie karier przez szwajcarskich zawodników zaowocowało tym, że kombinacja w tym kraju praktycznie przestaje istnieć.

Największymi sukcesami Seppiego Hurschlera są dwa miejsca w dwudziestce Mistrzostwach Świata. W Sapporo (2007) był 17., a w Libercu (2009) 20. Szwajcar ma na swoim koncie dziesięć miejsc w pierwszej dziesiątce Pucharu Świata. Nigdy nie stanął na podium, ale w 2010 roku w Seefeld był na czwartym miejscu. Wielokrotnie stawał też na podium PŚ B (PK).

Dwa lata temu karierę skończył Ronny Heer, trzy lata temu z zawodowym sportem pożegnali się Michael Hollenstein i Felix Klaesi. Dodatkowo Tommy Schmid niedawno zmienił obywatelstwo na norweskie, a Joel Bieri i Christan Erichsen mają przewlekłe problemy ze zdrowiem i trudno w ich wypadku mówić o regularnym treningu. Szwajcarzy mają obecnie tylko Tima Huga, który potrafi nieźle zaprezentować się w Pucharze Świata. Są jeszcze dwaj juniorzy Sven Fawer oraz Jan Kirchofer i... to w zasadzie koniec szwajcarskiej kombinacji. Czy Szwajcarzy skończą jak Szwedzi i znikną z kombinacyjnej mapy świata czy jednak uda im się odbudować ten piękny sport?

Konrad Rakowski
sklep XC-SKI.PL narty biegowe, nartorolki

Udostępnij

Komentarze (5)

  • M_B2013-03-05 16:05:08
    Fakt ciężka sprawa u nich jest z kombinacją, można powiedzieć, że mają nawet gorszą sytuację obecnie niż my, niby jest Hug, który punktuje w PŚ (a w zasadzie to punktował w tym sezonie 2 razy z wielkim błyskiem w Klingenthal - 9 pozycja), taki Fawer za to skończył teraz wiek juniora i trzeba przyznać.... że on nawet w Alpen Cupach niezbyt błyszczał, Kirchhofer wydaje się lepiej rokować od niego i on jest na ten moment takim małym ich światełkiem w tunelu jeśli chodzi o kombinację, jak on nie wypali, to może być z nimi strasznie krucho.
  • Konrad Rakowski2013-03-05 21:43:57
    Już nie przesadzajmy;) U nas na prawdę tych juniorów jest duża liczba. Kombinacja jest sportem niszowym i bez względu na to co będą mówić działacze, to u nas wyniki są słabe w porównaniu do liczby zawodników, nie mówiąc już o potencjale zawodników. U nas jednak startuje kilkudziesięciu zawodników w MP, a u nich kilku. Oczywiście jak kombinacja będzie dalej szła w tą stronę w którą idzie, to nikt w Polsce nie będzie się tam pchał, ale to będzie skutek obecnych działań. Szwajcarów w tym momencie prędzej porównywałby do Ukrainy ;)
  • Moira2013-03-05 19:16:29
    Bu :( tak jak generalnie nie przepadam za Szwajcarami, tak akurat w kombinacji ich lubie i coraz bardziej smutno ze tak im sie rozpada druzyna... Hug to jeszcze ewentualnie moze zostac zawodowym zonglerem ;) gorzej ze nie widac szczegolnej szansy na poprawe sytuacji...
  • zur5552013-03-05 21:05:26
    Ale Szwajcaria w kazdym sporcie zimowym(po za alpejskim) ma taki problem ze malo sportowców mają...
    W skokach przez długie lata na Mistrzostwach krajowych startowala garstka dopiero teraz jest ich co raz więcej. A to jest bardzo dziwne bo Amman powinien przyciągać ludzi do uprawiana skoków.

    Podejrzewam ze Tim Hug tez juz dlugo nie postartuje.
  • Piotr Kondraciuk2013-03-05 21:31:09
    Szkoda, a jeszcze parę lat temu byli w stanie wystawić drużynę :(

Dodaj komentarz

Komentarze są anonimowe. Redakcja nie odpowiada za treści czytelników.