Kombinacja norweska21 lutego 2013
Dawnych wspomnień czar - Val di Fiemme 10 lat temu i obecnie
Dokładnie 10 lat temu w Val di Fiemme odbyła się rywalizacja o medale Mistrzostw Świata w tradycyjnym Gundersenie. Każdy z zawodników oddał dwa skoki na skoczni K-95, a później musiał przebiec 15 kilometrów. Nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie fakt, że jutro na tej samej skoczni i na bardzo podobnych trasach rozegra się walka o pierwszy komplet medali w kombinacji norweskiej podczas Mistrzostw Świata 2013. Niby tylko 10 lat różnicy, ale w tym czasie bardzo wiele zmieniło się w dwuboju zimowym.Zacznijmy przede wszystkim od formuły zawodów. 10 lat temu kombinatorzy rywalizowali w tradycyjnym Gundersenie (2 skoki i bieg na 15 kilometrów), natomiast jutro odbędzie się rywalizacja w stosowanym już od kilku lat formacie, opartym na jednym skoku i biegu na 10 kilometrów. Ponadto, w konkursie skoków do kombinacji stosowane są przeliczniki za wiatr. Sędziowie mogą też zmieniać długość rozbiegu startowego, rekompensując stratę bądź zysk prędkości na progu punktami.
Jak wiele zmieniło się przez ostatnią dekadę w dwuboju zimowym, można zauważyć po nazwiskach znajdujących się na liście startowej. Warto zauważyć, że zarówno wtedy, jak i jutro na starcie stanie 55 zawodników. Obydwie listy łączą nazwiska tylko sześciu kombinatorów: Christopha Bielera (szósty przed dekadą), Bjoerna Kircheisena (siódme miejsce), Wilhelma Denifla (ósme miejsce), Todda Lodwicka (czternaste miejsce), Pavla Churavego (34. miejsce) i Tomasa Slavika (40. miejsce). Z niestartujących jutro zawodników, przygodę z kombinacją kontynuują jeszcze: Daito Takahashi (dziesiąty dekadę temu), Johnny Spillane (24. miejsce) i Jan Schmid (27. miejsce).
Było już o obecnych 10 lat temu i jutro, to czas przypomnieć o zwycięzcach. Triumfował obecny asystent trenera reprezentacji Niemiec, czyli Ronny Ackermann przed Felixem Gottwaldem i Samppą Lajunenem. Jeśli chodzi o polski wątek, to przez 10 lat nic się nie zmieniło. Wtedy też na starcie nie ujrzeliśmy żadnego reprezentanta Polski (Janusz Zygmuntowicz wystartował tylko w Sprincie).
PEŁNE WYNIKI ZAWODÓW - VAL DI FIEMME 2003
Tymczasem życzę Wam wszystkim pasjonujących jutrzejszych zawodów.
Andrzej Grabowski


