Kombinacja norweska7 stycznia 2013
Jan Klimko: „Nie wyszło to tak, jak sobie zakładaliśmy”
Szkoleniowiec Jan Klimko na pewno nie mógł być zadowolony po konkursie Pucharu Kontynentalnego w Wiśle. Ostatnie zawody w USA dawały nadzieję na dobre występy w Polsce. Treningi w wykonaniu Polaków też nie były złe. Niestety konkurs wszyscy kadrowicze zakończyli bez punktów. Trener uspokaja jednak, że to dopiero początek sezonu i na pewno będzie lepiej.„Przeziębienie dzień przed zawodami przeszkodziło Andrzejowi Gąsienicy. Leczyliśmy to aspiryną i liczyliśmy, że „wyleży" to w łóżku, ale niestety było widać, że nie jest dobrze dysponowany i na trzecim kółku to wszystko siadło. Jak wybiegł na trzecie okrążenie, to było jeszcze 15. miejsce, ale potem już nie dał rady. Pawłowi biegło się bardzo ciężko i po prostu nie dał rady przyspieszyć, żeby dogonić grupę i powalczyć o 30, bo straty po skokach nie były duże. Nic wielkiego się jednak nie dzieje. Dla połowy grupy były to pierwsze zawody. Nie wyszło to tak jak sobie zakładaliśmy, bo na pewno liczyliśmy na punkty większości. Po skokach to jakoś wyglądało, ale zawody kończą się biegami. To dopiero początek sezonu" - komentuje Jan Klimko.
Trener powiedział także o planach na najbliższe tygodnie. „Teraz jedziemy do Liberca, gdzie w weekend mamy zawody testowe przed Mistrzostwami Świata Juniorów lub też mówiąc inaczej Puchar Czech. Chcą sobie Czesi wszystko posprawdzać i my też tam wystartujemy. Potem będziemy w Szczyrku, gdzie odbędziemy ostatnie zgrupowanie przed Mistrzostwami Świata Juniorów. Seniorzy pojadą zaś na Puchar Kontynentalny do Klingenhtal" - kontynuuje szkoleniowiec.
Spytaliśmy także o sytuacje zdrowotną Adama Cieślara. „Dziś Adam był u doktora na badaniu. Jeszcze trzeba te problemy doleczyć, ale wydaje się, że w lutym będzie mógł rozpocząć skakanie. Bylibyśmy bardzo zadowoleni gdyby Adamowi udało się wystartować jeszcze w tym sezonie".
Trener powiedział także, że dziś wysłał skład na Mistrzostwa Świata Juniorów do związku i teraz trzeba czekać na zaakceptowanie go przez komisję.
Konrad Rakowski
Udostępnij
Komentarze (3)
- PiW2013-01-07 21:47:52Ciekawe czy w składzie będzie Krystian Gryczuk?
- M_B2013-01-07 21:50:08Nic się nie stało.......... to już nawet kadrowicze w skokach lepiej zaczęli sezon w PUCHARZE ŚWIATA (starty przed Engelbergiem) niż kombinatorzy kadrowicze wystartowali w KONTYNENTALU u SIEBIE... inna sprawa, że jakichkolwiek punktów z kadrowiczów mogliśmy się spodziewać co najwyżej po Gąsienicy i Słowioku, bo reszta to było wiadome, że o nic nie powalczy, ale to nie zmienia faktu, że była totalna kompromitacja.
- xxx2013-01-09 20:54:28To raczej początek KOŃCA !!! Ten gość to nawet do trenowania gołębi sie nie nadaje !!!


