Przejdź do treści
skipol.plNumer jeden w biegach narciarskich
Wyniki: biegi świat1 grudnia 2012

Aleksander Legkov zwycięża w drugim etapie Ruka Triple


W drugim dniu zmagań biegaczy w ramach cyklu Ruka Triple, a zarazem Pucharu Świata, w dosyć mroźnym dziś ośrodku Ruka zlokalizowanym nieopodal Kuusamo, w biegu indywidualnym na 10 kilometrów techniką łyżwową, najlepszy zawodnikiem okazał się reprezentant Rosji, Alexander Legkov.
 


Drugie miejsce wywalczył Petter Northug, który na ostatnie pętli uświadomił sobie, że nie zdoła uzyskać lepszego czasu biegu niż Rosjanin. Podium uzupełnił Maurice Manificat z Francji. Tuż za podium uplasowali się: Sjur Roethe, David Hofer oraz Ilia Chernousov. Dotychczasowy lider Pucharu Świata, Alexey Poltoranin zajął dziś dopiero piętnaste miejsce.

Jeśli chodzi o występy Polaków to znów przyzwoicie spisał się nietrenujący w kadrze Maciej Kreczmer, który zdołał wywalczyć czterdzieste czwarte miejsce.
Maciej Staręga,  na stu siedmiu zawodników uplasował się na dziewięćdziesiątej czwartej pozycji.


WYNIKI BIEGU MĘŻCZYZN

Piotr Walkowiak
sklep XC-SKI.PL narty biegowe, nartorolki

Udostępnij

Komentarze (2)

  • andżej2012-12-01 14:20:50
    No kurrr... jak Panie Piotrku skąd Pan wie, że Northug "na ostatnie pętli uświadomił sobie, że nie zdoła uzyskać lepszego czasu biegu niż Rosjanin"?? Wystarczy spojrzeć na międzyczasy gdzie jeszcze na 8,1 kilometra był 4 ze stratą 10sek (na mecie 2 ze stratą 6,8sek) i walczył do końca o zwycięstwo, a ze nie dał już rade to już inna sprawa. Z perspektywy sportowca wiem, że zawodnik który nie walczy do końca nie jest prawdziwym zawodnikiem, a sprawa dotyczy jednego z najbardziej utytułowanych zawodników w historii biegów!!! Więc następnym razem wolałbym przeczytać komentarz typu: niestety Norweg odczuwający trudy wczorajszych startów (był 2 przyp. red.) nie dał rady wyprzedzić Legkova, który wczoraj nie zdołał zakwalifikować się do czołowej 30...
  • Flint2012-12-01 18:01:31
    Nie odpuścił na ostatniej rundzie. Odrabiał do końca, osłabł dopiero na ostatnim podbiegu.

Dodaj komentarz

Komentarze są anonimowe. Redakcja nie odpowiada za treści czytelników.