Przejdź do treści
skipol.plNumer jeden w biegach narciarskich
Kombinacja norweska26 listopada 2012

Jason Lamy Chappuis: „To Moan jest pod presją - ja nie mam nic do stracenia”

Miniony weekend w kombinacji norweskiej raczej nie obfitował w sensację. Było kilka niespodzianek, ale czołówka w porównaniu do poprzedniego sezonu bardzo się nie zmieniła. Na plus zaskoczył Marjan Jelenko, a szczególnie rozczarowali Włosi i Amerykanie. Zapraszamy na mini posumowanie weekendu.

Jason Lamy Chappuis był drugi i czwarty, ale zupełnie nie przejmuje się startą do Magnusa Moana. „Jestem szczęśliwy, pomimo że drugim razem nie stanąłem na podium. Czeka mnie trochę pracy, ale chce wywalczyć żółtą koszulkę. To Magnus Moan jest pod presją - ja nie mam nic do stracenia" - komentuje Francuz.

Negatywnym bohaterem drugiego dnia był także Janne Ryynaenen, który wziął zły numer startowy i nie mógł wystartować w konkursie skoków.

Pozytywnym zaskoczeniem był Kail Piho, który ukończył zawody na świetnym szesnastym miejscu. Nie ukrywa on, że sprzyjało mu szczęście. „Każdy następny skok technicznie był lepszy. W ostatnim dostałem też pomoc od wiatru. Z 16. miejsca jestem bardzo zadowolony. Trzymałem się mocnej grupy i wytrzymałem z nimi aż do końca biegu" - komentuje rozradowany Estończyk.

Powodów do radości nie miał raczej trener Amerykanów. „To był trudny początek sezonu, ale sezon jest długi i jestem pewny, że będziemy silniejsi. Obecnymi wynikami jesteśmy rozczarowani i czekamy już na następny weekend w Kuusamo. Na pewno pozytywem jest pierwszy bieg Todda Lodwicka. Dziewiąty czas doda mu pewności siebie na trasie" - relacjonuje Dave Jarrett.

Rozpromienieni mogli być za to Norwegowie, a szczególnie Magnus Moan. „Drugi dzień i drugie zwycięstwo. To była niesamowita zabawa na nartach. Wielkie dzięki dla chłopaków z zespołu, którzy mi bardzo pomogli. Gdyby nie oni, nie byłoby mnie tutaj. To dzięki nim wygrałem - poświecili się dla zespołu" - lider Pucharu Świata chwali Graabaka i Kroga. „Jestem prawie jak szczęśliwy jak rok temu. Chciałem wygrać, ale Magnus był zbyt silny. Jest w fanastycznej formie. Podwójne zwycięstwo to coś fantastycznego. Też chcę podziękować całemu zespołowi - spisali się fantastycznie" – komentuje Haavard Klemetsen.

Konrad Rakowski
sklep XC-SKI.PL narty biegowe, nartorolki

Udostępnij

Komentarze (2)

  • Daerdin2012-11-26 22:26:14
    Moan wreszcie zaczął przyzwoicie skakać, a w połączeniu z jego biegiem automatycznie są wyniki. Zobaczymy, jak będzie dalej.
  • markos markowski2012-11-27 22:50:36
    Magnus już nie raz miał epizody gdy nieżle skakał, ale nie trwało to zbyt długo. Czas żeby się w końcu ustabilizował bo 30-ka na karku i czasu na wygranie PŚ coraz mniej ;)
    Nie wszystkim jednak w smak dalekie lotu Moana, Niemcy oskarżają że nagina przepisy, naciągając przed skokiem kombinezon w dół. Szef Austriaków Eugen też coś marudzi.
    Moan dla bezpieczeństwa ma kombinezon o centymetr ciaśniejszy w razie czego ;)

Dodaj komentarz

Komentarze są anonimowe. Redakcja nie odpowiada za treści czytelników.