Biegi: świat31 października 2012
Marit Bjoergen stanowczo za dożywociem!
Reprezentantka Norwegii - Marit Bjoergen odniosła się do słów wypowiedzianych przez Steffena Kjaergaarda, dawnego kolarza, który przyznał się do stosowania dopingu przez cały okres swojej kariery. Słowa te wywołały ogromną burze w Norwegii. Mistrzyni Olimpijka opowiada się za dożywotnią dyskwalifikacje za używanie niedozwolonych środków tak jak między innymi EPO.
Słowa Kjaergaarda wywołały ogromną burzę, a media bez najmniejszych złudzeń określają to jako największy skandal w kraju. Sprawa jest na tyle poważna, ponieważ zawodnik pełni rolę dyrektora norweskiej federacji kolarskiej. Przypomnijmy, że również Bjoergen nie raz zarzucano, że jej forma rośnie z roku na rok po przez zażywanie leku na astmę, czyli "popularnego" symbicort. Jednak posiada ona zgodę lekarzy i tym samym nie łamie zasad obowiązujących w sprawach związanych z dopingiem.
''Jeśli chodzi o EPO lub doping krwi, uważam, że karą powinna być dożywotnia dyskwalifikacja. Takie jest moje zdanie" - zdobywczyni Pucharu Świata z minionego sezonu. Na zakończenie zawodniczka z kraju Wikingów skwitowała, że doping to największy rak dla sportu i zżera go od środka.
Kamila Adamin
Udostępnij
Komentarze (2)
- kn232012-10-31 16:11:04Ciekawe czy w Polsce też?
- soad2012-10-31 16:58:22za symbicort też dożywocie pani MB
dla lekarzy też!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


