Biegi: Polska16 października 2012
Janusz Krężelok o stanie zdrowia kadry A-mix.
Kadra A-mix kierowana przez Ivana Hudaca i Janusza Krężeloka przygotowuje się do sezonu zimowego. Nie obyło się bez problemów ze zdrowiem, jednak trenerzy są dobrej myśli i liczą, że ciężka praca przyniesie efekty.Na początek należy odnotować 2 ważne zmiany jakie zaszły ww wspomnianej kadrze.
1. Odsunięcie od kadry, za stosowanie dopingu, Mariusza Michałka.
2. Zmianę stanu cywilnego Kornelii Marek, a właściwie to Kornelii Kubińskiej (PS. spóźnione, ale jak najbardziej szczere gratulacje od redakcji skipol-a)
A teraz już głos ma trener Janusz Krężelok:
Kornelia Kubińska trenowała normalnie, była bardzo dobrze przygotowywana od wiosny. Motorycznie, wydolnościowo i zdrowotnie nie było problemów. W tej chwili czuje jednak ból w mięśniach międzyżebrowych, naciągnęła je na siłowni. Ale generalnie z Kornelią nie ma problemu.
Paulina Maciuszek też się już wzięła w garść i solidnie trenuje. Ona z kolei miała problemy z kolanem. Bóle ustępują gdy wchodzi na narty. Teraz już za nami trening stricte siłowy i skocznościowy, a właśnie podczas takiego kolano było najbardziej obciążone. Jeśli ból nie minie, na wiosnę przeprowadzona zostanie artroskopia kolana.
Sylwia Jaśkowiec to zawodniczka, która zrobiła duży postęp od wiosny. Generalnie jest ok z jej zdrowiem, realizowała praktycznie cały program szkoleniowy, pracowała solidnie.
Agnieszka Szymańczak miała narośl na kości piętowej, która została wycięta i znów odrosła. Teraz jest po operacji pięty. Ma zdjęte szwy, wszystko ładnie się goi, czekamy co dalej. Aga ma tendencję do przerostu tkanki na bliźnie pooperacyjnej, dlatego też potrzebna jest przerwa w treningu, aby nie podrażniać blizny dopóki się ładnie nie zagoi. Oby tym razem było już ok. Przerwa wyniesie około 6 tygodni, dwa już za Agnieszką, czyli został miesiąc.
Jeśli chodzi o Ewelinę Marcisz, to ma poważne problemy ze zdrowiem. Czekamy na dokładne wyniki badań, jest pod opieką lekarzy. Trudno powiedzieć kiedy wróci do treningów.
Natomiast co do męskiej części kadry – Mariusz Michałek, wiadomo, został odsunięty od kadry z powodu dopingu. Reszta trenuje normalnie.
Jan Antolec przechodził tego lata artroskopię kolana, wszystko jest w porządku. Jeszcze widać trochę dysproporcję w budowie mięśni obu kończyn, ale cały czas ćwiczy i nie odczuwa bólu.
Maciej Staręga, Paweł Klisz i Sebastian Gazurek trenują zgodnie z planem. Pytanie brzmi na ile uda im się podciągnąć już w tym roku. Widać, że już teraz są trochę silniejsi, jest tendencja zwyżkowa. Nie sugerujemy się jednak wynikami badań, ponieważ wykonywaliśmy je z marszu, w trakcie treningów. Nieraz widziałem jak latem wyniki były fantastyczne, a zimą słabe, ponieważ okazywało się, że szczyt formy przyszedł za wcześnie.
O planach na końcówkę sezonu przygotowawczego i pierwsze starty na śniegu:
Od 15 października trenujemy w Ramsau i będziemy tam przez dwa tygodnie. Potem wyruszymy do fińskiego Muonio, gdzie weźmiemy udział w zawodach FIS (16.11. - sprint CL, 17.11 - 5/10km CL, 18.11. - 10/15km F - red.). Co do startów w Pucharze Świata – dopiero w Skandynawii zdecydujemy kto w nich wystąpi. Kwota startowa na początek sezonu to 3 kobiety w biegach długodystansowych i 4 w sprintach oraz 2 mężczyzn w sprintach i na dystansach. Oczywiście trzeba też spełnić wymagania dotyczące FIS-punktów. Zobaczymy jak będzie dalej ze zdrowiem kadry, jak przebiegną zgrupowania na śniegu, pobyt w Skandynawii. Jeśli wszystko będzie ok, to ja jestem dobrej myśli co do zbliżającej się zimy.
No cóż czekamy na pierwsze występy - oby potwierdziły optymizm trenera, a zawodnikom życzymy oczywiście dużo zdrowia.
FOTO:A. Kosman/PZN
/huk/ źródło:PZN


