Biegi: świat1 października 2012
Andrew Musgrave: Chcę utrzymać progres każdego roku
Andrew Musgrave urodził się w hrabstwie Dorset w Anglii. Jest on jednym z niewielu brytyjskich narciarzy biegowych. Warto dodać, że swoją karierę rozpoczynał trenując z Markiem Pasternym z Ustronia oraz kilka lat temu wygrał Biegu Piastów w jednej z juniorskich kategorii. Obecnie mieszka i trenuje w Norwegii. Tej jesieni Andrew zaczął studiować inżynierię na Uniwersytecie w Trondheim. "To jest dobre połączenie: narciarstwo i studiowanie. Dobrze jest skupić się na czymś innym niż tylko jazda na nartach przez cały czas" mówi.P: Andrew, jak przebiegał Twój cykl przygotować w okresie letnim?
Andrew Musgrave: lato było bardzo udane. Trenowałem dużo i udało mi się wykonać wszystkie planowane treningi. Na szczęście nie byłem kontuzjowany lub chory, więc jestem zadowolony z tego, jak się sprawy mają. Zacząłem trenować w jednym z największych zespołów prywatnych w Norwegii, Veidekke Team. Wykonałem solidną pracę i czuję się mocny, co nie oznacza, że będę mocny również w zimie.
P: Jakie było dla ciebie najważniejsze wydarzenie ostatniego sezonu?
AM: Ogólnie to był dobry sezon. Jestem zadowolony z tego, jak poszło. Zająłem 2 miejsce w mistrzostwach Norwegii i to było z pewnością jedno z najważniejszych osiągnięć w mojej karierze. Również zdobył pierwsze punkty Pucharu Świata. Mam nadzieję, że w tym sezonie będę regularnie punktować. Był to również pierwszy rok, w którym startowałem w Tour de Ski.
P: Jak ocenisz swój start w Tour de Ski?
AM: Było ciężko, to były naprawdę wyczerpujące zawody. Miałem kilka dobrych etapów. Skończyłem na 28 miejscu w prologu i 29 w sprincie techniką dowolną w Toblach. Z drugiej strony słabo ścigałem się w startach techniką klasyczną. Pracuję na „klasykiem” w tym sezonie, i mam nadzieję, że będę w stanie konkurować z najlepszymi również tą techniką.
P: Czy planujesz startować w Vasaloppet ponownie?
AM: Vasaloppet to było wspaniałe doświadczenie startowe, choć start w Birkebeiner był bardziej udany gdyż skończyłem go na 16 pozycji. Chciałbym ścigać się Vasaloppet i Birkebeiner ponownie. Będę musiał zobaczyć, czy to pasuje do mojego harmonogramu tej zimy.
P: Gdzie widzisz siebie za trzy lata?
AM: Chcę utrzymać progres każdego roku. Poczucie postępu jest dla mnie bardzo ważne. Mam nadzieję, że pewnego dnia będę wystarczająco dobry, aby zdobyć medal na dużej imprezie. Myślę, że mam szansę, jeśli wszystko pójdzie dobrze, będę miał szczęście i dobry dzień. Wtedy wszystko jest możliwe.
P: Jakie masz plany szkoleniowe na jesień?
AM: Trenowałem dużo w Norwegii w okolicach Trondheim, w Trøndelag. Jest to bardzo dobry teren do szkolenia. Zespół Veidekke miał sporo obozów w regionie. W październiku idę do Ramsau na trzy tygodnie z zespołem, a następnie z powrotem do Norwegii.
P: Jaka jest twoja wizja na następny sezon?
AM: Skupię się zarówno na Tour de Ski i Mistrzostwa Świata. W tej chwili mam zamiar ścigać się Tourze. Ostatniej zimy cykl ten pomógł mi wejść na wyższy poziom, więc miejmy nadzieję, że tak samo będzie w tym roku!. Innym ważnym celem są starty w Val di Fiemme na Mistrzostwach Świata. 15 km stylem dowolnym to mój ulubiony dystans. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, odpowiednio przygotujemy narty oraz będę w top-formie wtedy czuję, że mogę być wśród najlepszych 15 zawodników. To byłoby wielkie osiągnięcie dla mnie.
/ źródło: www.fiscrosscountry.com/ /


