Tomasz Pochwała wyrzucony z kadry narodowej.
artykuł z z serwisu narty24.net:To że w polskim sporcie są układy i one nim rządzą każdy z nas wie, jednak decyzja Polskiego Związku Narciarskiego o usunięciu Tomasza Pochwały z kadry narodowej jest kompromitacją. Niebawem sytuację przedstawi sam Tomek…
Przyczyną wyrzucenia z kadry Tomka są rzekome złe wyniki badań, niskie VO2 MAX. Jednak jak przecież wiemy ten współczynnik w ciągu kilku miesięcy nie spada tak, aby eliminować zawodnika z kadry narodowej. A jak już spadło to znaczy że fatalną pracę wykonał Jakub Michalczuk ze swoim sztabem szkoleniowym. Nie można za to obwiniać zawodnika. To kompromitacja PZNu !!!
Tomek Pochwała jest przecież zawodnikiem od kilku lat trenującym kombinację norweską. Już zdołał punktować w Pucharze Świata, zdobył tytuły Mistrza Polski. A teraz wyrzuca się go z kadry, mając perspektywę na dobrą drużynę w składzie: Słowiok, Cieślar, Pochwała oraz Gąsienica.
Dlatego apelujemy kibiców, aby protestowali w sprawie Tomka. Konferencja prasowa jest w środę w Hotelu Park Inn. Zapraszamy na nią wszystkich, dla których polski sport jest częścią życia. PZN nie ma prawa niszczyć naszej kombinacji norweskiej i wszystkich sportów oprócz skoków narciarskich.
cd :
Po dzisiejszych bardzo smutnych doniesieniach o wyrzuceniu z kadry narodowej na sezon 2012/2013 Tomasza Pochwały głos zabrał sam zawodnik, który tłumaczy podjętą decyzję. I gdy przeczytacie jest ona na prawdę śmieszna.
„Badania były robione w maju poprzedniego roku, więc z czego wzięli te „swoje” wyniki? To był tylko wyjęty z kapelusza pretekst do wylotu. Gdy zaczynałem kombinacje norweską to mój poziom biegowy był znacznie wyższy niż obecnie na bazie treningowej i planach trenerów kadrowych. Ale w Polsce lepiej jest wymienić zawodnika na kilku młodych i dalej jechać na oklepanym tekście że „młodzi i perspektywiczni, mają jeszcze czas”.
Tak więc dla mnie na zdrowy rozum nachodzi taka pewna myśl. Jeżeli zawodnik miał złe wyniki badań w maju 2011 roku, to dlaczego mógł startować cały sezon w kadrze narodowej? To jest robienie z nas idiotów, a na pewno zawodnicy, redakcja czy kibice nimi nie są. A kto jest to już sami widzimy…


