Przejdź do treści
skipol.plNumer jeden w biegach narciarskich
Blog3 lutego 2010

SERWISMENI NA OLIMPIADZIE?!

Do igrzysk w Vancouver bliżej niż dalej, a tu znowu malutka aferka.Patrzę na skład reprezentacji i nie wierzę w to co widzę.Zastanawiacie się o co chodzi?Chodzi otóż o wspomnianych w tytule serwis menów.Jak wiemy w teamie Justyny Kowalczyk jest ich czterech: dwóch estończyków i dwóch polaków.Skoczkowie narciarscy w swoim teamie mają ich dwóch (na 5 skoczków), a w grupie trenera Cempy jest…. aż jeden.Do „Justyna Kowalczyk team” nic mi i nie zamierzam tego komentować, jeżeli byłoby ich i 10 to proszę bardzo.Czy skoczkom jest potrzebnych dwóch?Cóż, jeżeli taka jest potrzeba to szerokiej drogi.Ale nie rozumiem, powtarzam nie rozumiem jak w teamie trenera Cempy może być tylko jeden!Trzy zawodniczki :Sylwia Jaśkowiec,Kornelia Marek i Paulina Maciuszek oraz zawodnicy Maciej Kreczmer i Janusz Krężelok mają do dyspozycji jednego człowieka od przygotowania nart.Andrzej Michałek który pojechał do Kanady będzie musiał wyrobić 500% normy….Trener Cempa też raczej w Kanadzie nie zobaczy swoich zawodniczek na trasie.Wstanie bladym świtem, zacznie przygotowywać narty najpierw dziewczynom (posłużymy się przykładem 15 lutego, biegi stylem dowolnym), które wystartują o godz.10.00 czasu miejscowego, potem panom, którzy startują dwie i pół godziny później.Pięcioro zawodników ,testy, rozgrzewka, sam start wychodzi jak nic kilkanaście albo i kilkadziesiąt par.Jeżeli przyjmiemy min. 30min na jedną parę to przy dziesięciu parach mamy już 5 godzin!Nie mówiąc już o sprintach…..Rozumiem, że jesteśmy biednym krajem i że biegi są nadal dla wielu decydentów egzotyczną dyscypliną, ale jeżeli wydaje się setki tysięcy złotych (może milony) na przygotowania do Igrzysk, a potem żałuje parunastu tysięcy na wyjazd kolejnego serwismena…..Czyżby PKOL był taką biedną instytucją.A może zrobimy na skipol-u zrzutkę i wyślemy na swój koszt serwismena do Kanady (skipol co ty na to?).System polityczny się zmienił, ale w sporcie stary dobry polski kolesiowski socjalizm ma się świetnie i co przykre coraz lepiej.Chyba, że panie i panowie ze składu misji olimpijskiej pomogą w przygotowaniu nart.Wtedy przepraszam, składam samokrytykę i głowę popiołem posypię?Licząc na poparcie lub niewaszmalkontentp.s na zdjęciu serwisowy stachanowiec-Andrzej Michałek-500% normy, zdjęcie z nasza-klasaŻeby dodać komentarz, szukaj artykułu w dziale NOTKI z TRAS

Autor: malkontent
Źródło: w

 

sklep XC-SKI.PL narty biegowe, nartorolki

Udostępnij

Komentarze (6)

  • admin2010-02-03 18:50:20
    Fakt, dziwna sprawa........
  • ciastek2010-02-03 23:20:52
    Typowo Polskie podejście..czyli 100% partyzantka!!zamiast serwis-mana pojedzie jakiś gruby oficjel z rodziną po "znajomości"..na wycieczkę!!
  • rumoren12010-02-07 17:49:59
    To jest kpina przydzielać jednego serwis-mena na 5 ludzi na najważniejszą imprezę w tym roku i jeszcze oczekiwać wyniku kompletna bzdura!!!!!!!
  • Betka2010-02-10 14:19:23
    Dla mnie to trochę dziwny sposób działania,bo przecież grupa zgrywała się kilka lat, miała wypracowany sposób działania, każdy z członków ekipy jakąś funkcję i przydzielone zadania.Z osiąganych wyników widać,że dobrze to wszystko funkcjonowało,a teraz co??? Czy ktokolwiek się zastanowił nad tym, że zdezorganizowano tym ludziom pracę, że wyniki zależą nie tylko od fizycznego przygotowania zawodników, że na kilka dni przed najważniejszym startem w ich życiu trzeba się przeorganizować.Współczuję trenerowi i ekipie, niepotrzebnie wprowadzona nerwówka,stres i tak przecież sięga zenitu.A swoją drogą ciekawe kto jest personalnie odpowiedzialny za zaistniała sytuację.Poza tym, dziewczyny i chłopaki gdyby coś nie wyszło zawsze można zwalić winę za niepowodzenia właśnie na braki w ekipie przygotowującej narty. Mimo wszystko trzymam za was kciuki, walczcie, wszystkiego dobrego.
  • admin2010-02-10 20:29:00
    Otóż to, a najbardziej zastanawiający jest brak wyobraźni i wyrzucanie w błoto naszych pieniędzy (płacimy podatki).Kilkaset tysięcy złotych na przygotowania -OK-, ale żałowanie kilkunastu tysięcy na bilet...to głupota.
  • glupek2010-03-01 16:17:23
    a prezes PKOL cieszył się jak dziecko w piaskownicy niosąc polskiego boba:) szkoda tylko że nie mógł być rozpychającym wtedy miałby podwójną radość

Dodaj komentarz

Komentarze są anonimowe. Redakcja nie odpowiada za treści czytelników.