CHARLOTTE KALLA CHCE PONOWNIE WYGRAĆ TDS.

Szwedka Charlotte Kalla dzięki fenomenalnej wspinaczce pod Alpe Cermis, w czasie której wyprzedziła liderkę Touru Virpi Kuitunen, odniosła sensacyjne zwycięstwo w sezonie 2007/2008.W nadchodzącym sezonie Kalla chce powtórzyć ten sukces, choć wie, że będzie to trudniejsze niż kiedykolwiek. "Jest kilka zawodniczek, które są mocne w obu technikach i na różnych dystansach. Ja również mam większe oczekiwania tym razem." - powiedziała mistrzyni olimpijska z Whistler i oraz mistrzyni świata w sprincie drużynowym z Oslo dla Radiosporten. "Chciałabym wygrać Tour de Ski ponownie. Wygrywając ostatnim razem przebojem dostałam się do elity." - dodała.Główne cele Szwedki w nadchodzącym sezonie są oczywiste. "Puchar Świata to wielki impreza i chciałabym skończyć go w czołowej trójce. Puchar Świata i Tour de Ski to główne cele" - ujawniła Szwedka.Lato nie jest dla zawodniczki czasem wakacji. Jest to czas najcięższych treningów. "Pracuję bardzo ciężko. Normalny dzień rozpoczyna się od nartorolek - 4 interwały klasykiem pod Södra Berget. Jeden trwa ok. 14 minut. Popołudniu często robimy sprinty, na pełnej szybkości. Trwa to nawet do 2 godzin." - Charlotte Kalla opisuje swoje obciążenia treningowe w Radiosporten.
Plan treningowy Szwedki w dużej mierze przypomina ubiegłoroczny, są w nim jednak pewne modyfikacje. "Chodzi o czas. W sezonie bez głównej imprezy docelowej jest więcej miejsca na to by spróbować czegoś nowego. Jest wiele szczegółów do dopracowania, więc trudno określić główne obszary docelowe. Ważne by nie brać się za wszystko na raz." - wyjaśnia.Mistrzostwa Świata w Oslo wywarły na Kalli ogromne wrażenie. "Nie tylko dlatego, że zdobyłam 2 medale, ale samo doświadczenie Mistrzostw było czymś wspaniałym" - twierdzi Kalla. Jest bardzo szczęśliwa ze zwycięstwa w sprincie drużynowym techniką klasyczną wraz z Idą Ingemarsdotter. "Dużo pracowałam nad poprawą umiejętności sprinterskich i techniką klasyczną i medal Mistrzostw Świata pokazuje, że to przyniosło efekty."Jestem bardzo zmotywowana. Chciałabym biegać zarówno dystanse jak i sprinty, co jest niesamowicie zabawne. Chciałabym również poprawić się w biegach masowych. Wymagają one czegoś innego niż biegi indywidualne, gdzie trzeba narzucić sobie i utrzymać odpowiednie tempo. W biegu masowym walczy się bark w bark, musisz wytrzymać napięcie związane z biegiem w dużej grupie." - wyjaśnia mistrzyni olimpijska.Doskonałe warunki do treningu znalazła w Sundsvall. "Bardzo mi się tutaj podoba. Mam kilka wspaniałych miejsc na treningi. Myślę, że miło jest pobiegać na Alnön, wokół Södra Berget są również bardzo piękne tereny, co nie oznacza, że droga pod górę w czasie interwałów nie jest wyczerpująca. Naprawdę trudno znaleźć równie dobrą górę." powiedziała Kalla do Dagbladet.FOTO:PAP/EPA


