PZN złożył odwołanie w sprawie dyskwalifikacji Justyny Kowalczyk

Podczas niedzielnego sprintu technika dowolną w Pucharze Świata w Davos jury zdyskwalifikowało Justynę Kowalczyk za zabiegnięcie drogi Amerykance Kikkan Randall na finiszu. Polka zmieniła tor, jednak jak tłumaczy Justyna oraz jej trener, nastąpiło to przed strefą finiszu. Potwierdza to zapis telewizyjny. PZN złożył dziś odwołanie od decyzji jury. - Złożyliśmy odwołanie od decyzji jury z Pucharu Świata w Davos zgodnie z wolą Justyny Kowalczyk i jej trenera Aleksandra Wierietielnego. Uważamy, że przepisy nie został złamane. Wystąpiliśmy do Międzynarodowej Federacji Narciarskiej z odwołaniem, do którego dołączony został materiał filmowy otrzymany dzięki uprzejmości TVP - informuje sekretarz generalny Polskiego Związku Narciarskiego Grzegorz Mikuła. - W piśmie wskazaliśmy na trzy rzeczy: Justyna nie zmieniła korytarza w czasie finiszu, nie przeszkodziła innej zawodniczce w czasie finiszu oraz przez cały finisz była przed Kikkan Randall, więc mogła decydować o wyborze toru. Prosimy FIS o anulowanie decyzji jury i przywrócenie Justynie Kowalczyk trzeciego miejsca w sprincie - tłumaczy sekretarz generalny PZN. FIS ma teraz 72 godziny na podjęcie decyzji


