Przejdź do treści
skipol.plNumer jeden w biegach narciarskich
Biegi: Polska24 czerwca 2010

BĘDĄ PIENIĄDZE DLA WIERETIELNEGO.

Będą środki dla trenera Justyny Kowalczyk Aleksandra Wierietielnego, jego asystenta Rafała Węgrzyna oraz Roberta Matei, współpracownika Hannu Lepistoe.Po artykule w Przeglądzie Sportowym, w którym pisano o problemie z wypłatą premii za osiągnięte sukcesy, reakcja Ministerstwa była szybka. Przypomnijmy, że każdy trener, który doprowadzi zawodnika do sukcesów, może liczyć na specjalny dodatek do pensji. W przypadku trenera Wierietielnego chodzi o kilkanaście tysięcy złotych. Szkoleniowiec, dzięki któremu Kowalczyk zdobyła trzy medale olimpijskie w Vancouver, zarabia miesięcznie około 6 tysięcy złotych. Przed Igrzyskami mógł liczyć na więcej. Teraz teoretycznie mógłby dostawać blisko 20 tys. zł, co wynika z rozporządzenia. Ale nie dostaje. Wkrótce ma się to zmienić, bo oficjalne stanowisko Ministerstwa Sportu w tej sprawie brzmi tak: „(...) sytuacja jest obecnie analizowana. W najbliższym czasie zostanie rozpatrzony wniosek Polskiego Związku Narciarskiego o przyznanie dodatkowych środków, m.in. na zabezpieczenie premii finansowych dla trenerów Aleksandra Wierietielnego, Rafała Węgrzyna i Roberta Matei, który wpłynął do Ministerstwa Sportu i Turystyki 1 czerwca" - czytamy w piśmie, które otrzymanym z Ministerstwa. Nieoficjalnie mówi się jednak, że sprawa niebawem zostanie załatwiona i Związek dostanie dodatkowe fundusze na premie dla trenerów. Szkoleniowców, dzięki którym mamy za sobą najbardziej udane zimowe igrzyska w historii Polski. - Jeśli tak się stanie, to bardzo się cieszę. Chociaż z drugiej strony, takie sprawy powinny być załatwiane automatycznie - mówi Kowalczyk, która zamierzała walczyć o pieniądze dla trenera. Mniej zadowoleni będą zapewne działacze PZN, którzy liczyli nie tylko na dodatkowe środki na premie, ale też na inne cele. W tej sprawie ministerstwo raczej pozostanie nieugięte. „Ministerstwo Sportu i Turystyki konsekwentnie realizuje program przygotowań olimpijskich »Klub Polska«. Jego ideą jest w pierwszej kolejności zapewnienie potencjalnym medalistom jak najlepszych warunków przygotowań olimpijskich poprzez indywidualne kontrakty, które są ważnym kryterium, decydującym o wysokości dotacji przyznanych polskim związkom sportowym na sport seniorski. (...) obowiązkiem polskiego związku sportowego jest takie zarządzanie budżetem, aby zapewnić finansowanie programów indywidualnych w ramach przyznanego budżetu" - czytamy. Gwiazdy mają być traktowane priorytetowo, mimo mniejszych środków przyznanych PZN. „W okresie poolimpijskim dotacja budżetowa dla związków reprezentujących sporty zimowe jest niższa niż w czasie przygotowań do Igrzysk. Nie zwalnia to jednak polskich związków sportowych z takiego zarządzania przyznanym budżetem, aby w pierwszej kolejności realizować program indywidualnych kontraktów" - informuje ministerstwo.

Autor: KAMIL WOLNICKI
Źródło: Przegl

sklep XC-SKI.PL narty biegowe, nartorolki

Udostępnij

Komentarze (0)

Dodaj komentarz

Komentarze są anonimowe. Redakcja nie odpowiada za treści czytelników.