BAJCICAK(SVK) O PRZYGOTOWANIACH DO ZIMY.
Słowak Martin Bajcicak w Słoweńskim osrodku Rogla zaczął ostatnie przygotowania do sezonu. Całe lato przygotowywał się z kadrą Słowenii, a jego partnerami treningowymi byli Nejc Brodac i Petra Majdic.”Czułem, że potrzebuję zmiany. Porozumiałem się ze swoim byłym trenerem Ivanem Hudacem, który jest osobistym trenerem Petry Majdic i dostałem zgodę na wspólne treningi. Jestem, można tak powiedzieć sparingpartnerem dla Słoweńców, razem ciężko pracujemy na treningach. Nasza współpraca ma pomóc obydwu stronom, ja mam polepszyc szybkość, a Nejc wytrzymałość. Słoweńcy zaoferowali mi kompletny serwis na sezon zimowy, zostaję ze Słoweńcami, a moim trenerem zostaje Ivan Hudac. Po okresie przygotowawczym wracam do grupy z Ivanem Batorym i Michałem Malakiem, dlatego, że starty w PŚ organizuje już Słowacki Związek Narciarski. Jeżeli chodzi o przygotowywanie nart to zajmą się tym słoweńscy serwismeni. Dzieki temu, dla moich kolegów z kadry więcej czasu będą mieli nasi ludzie”- mówił jedyny jak na razie zwycięzca zawodów PŚ ze Słowacji. Jest zadowolony z letnich przygotowań do sezonu, twierdzi, że wykonał cały plan.Tradycyjne miejsce letnich wysokogórskich przygotowań bułgarski Belmeken zamienił w tym roku własnie na słoweński Rogla. Zmiana partnerów treningowych, jak też miejsca przygotowań dobrze zrobiła jego psychice.”Jestem spokojny. Testy w których brałem udział, pokazują, że w zimie nie będzie źle. Najwazniejsze będzie to , czy tą ciężka prace będę w stanie wykorzystać w zawodach. Sam jestem ciekaw jak to będzie” mówi Bajcicak w oczekiwaniu na nadchodzący sezon.Treningi z Nejcem poprawiły mu szybkośc, ale jak sam twierdzi sprinter z niego nie będzie. W Roglu razem z kolegami z kadry Słowacji będzie się przygotowywał 2 tygodnie, a 17 listopada pobiegną test wytrzymałościowy w Beitostolen(NOR), gdzie tydzień później wystartują w PŚ.


